
Andy Burnham zapowiada ustawowe ograniczenie klauzul o zakazie konkurencji dla brytyjskich start-upów
Premier Andy Burnham zapowiedział w piątek w Manchesterze, że jego rząd wprowadzi przepisy mające zapobiec blokowaniu zatrudnienia w start-upach przez klauzule o zakazie konkurencji. Według szacunków rządowych, klauzule te obejmują około 5 mln brytyjskich miejsc pracy.
Zobowiązanie
Andy Burnham wykorzystał piątkowe wystąpienie na szczycie Innovation Nation w Manchesterze, aby potwierdzić, że jego rząd wprowadzi przepisy ograniczające stosowanie klauzul o zakazie konkurencji w umowach o pracę. Premier stwierdził, że klauzule te „zaszły za daleko” i hamują rozwój innowacyjnych brytyjskich firm. Burnham wskazał, że zapisy te zmuszają pracowników do pozostawania bez wynagrodzenia po odejściu z pracy i utrudniają rozwijającym się przedsiębiorstwom pozyskiwanie nowych kadr. O planowanych działaniach jako pierwszy poinformował w czwartek serwis POLITICO po intensywnym lobbingu ze strony sektora start-upów. Burnham nie zdecydował się na całkowity zakaz, a zakres nowych regulacji zostanie przedstawiony w późniejszym terminie, przed procesem legislacyjnym.
Mogę dziś potwierdzić, że wprowadzimy przepisy, dzięki którym klauzule o zakazie konkurencji przestaną być barierą w zatrudnianiu dla naszych najbardziej obiecujących start-upów i firm w fazie wzrostu.
Zakres i skala
Rząd badał możliwe ograniczenia od końca ubiegłego roku, rozważając całkowity zakaz, zakaz powyżej określonego progu wynagrodzenia lub limity czasowe obowiązywania klauzul. Badania przytoczone przez rząd szacują, że w Wielkiej Brytanii klauzule te obejmują około 5 mln miejsc pracy i zazwyczaj obowiązują przez około sześć miesięcy. Są one powszechnie kojarzone z sektorem usług finansowych i technologicznych. Burnham dodał, że pracownicy gospodarki podstawowej i codziennej również nie powinni być ograniczani w zmianie pracy. Przed budżetem, który zostanie przedstawiony w tym miesiącu, zaznaczył, że w kwestii podatków „pozostaje jeszcze wiele do zrobienia”, aby zachęcić obiecujące firmy do pozostania w Wielkiej Brytanii.
Porównanie do wyroku Bosmana
Burnham porównał plan do orzeczenia z 1995 roku, które zrewolucjonizowało rynek transferów piłkarskich w Europie, wyrażając nadzieję, że ograniczenie klauzul o zakazie konkurencji stanie się „wyrokiem Bosmana dla sektora innowacji”. Wyrok w sprawie Bosmana, wydany przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, utorował drogę piłkarzom kończącym kontrakty do swobodnego przechodzenia między klubami. Burnham stwierdził, że klauzule o zakazie konkurencji uniemożliwiają pracownikom dołączenie do organizacji konkurencyjnej lub założenie własnej firmy po odejściu z pracy. Nazwał to hamulcem innowacji, który ogranicza rozwój i więzi pracowników.
Można to nazwać wyrokiem Bosmana dla sektora innowacji, ale uważam, że jest to potrzebne i dawno spóźnione.
Szersza agenda innowacji
Burnham ogłosił trzy środki mające uczynić Wielką Brytanię wiodącym „narodem innowacji”: decentralizację finansowania innowacji, identyfikację klastrów z potencjałem do osiągnięcia światowej pozycji oraz dążenie do ściślejszej współpracy między nimi. Stwierdził, że pozwoli to Wielkiej Brytanii „wyjść poza swoje ograniczenia”. Wyznaczył ambicję osiągnięcia przełomu naukowego w ciągu najbliższej dekady, wskazując na walkę z rakiem, demencją oraz fuzję jądrową. Gordon Brown przedstawił podobne argumenty w felietonie dla „Guardiana”, twierdząc, że Wielka Brytania jest domem dla czterech z dziesięciu najlepszych uniwersytetów świata i odpowiada za 6% światowych publikacji naukowych, mając mniej niż 1% populacji świata. Brown wskazał na nowe sondaże przygotowane na konferencję, których wyniki przedstawiono poniżej.
- Innowacje są niezbędne dla wzrostu gospodarczego Wielkiej Brytanii
- 75 %
- Wielka Brytania jest światowym liderem w nauce
- 36 %
Brown napisał, że podniesienie intensywności innowacji w Wielkiej Brytanii do poziomu szwedzkiego lub japońskiego z czasem zwiększyłoby zamożność każdego gospodarstwa domowego o 5000 funtów.
Otwarte pytania
Felieton w „Telegraph” zatytułowany „Dostosowanie się do upadającej Europy nie jest panaceum” argumentował, że wolność jest największym atutem Wielkiej Brytanii po brexicie, a skostniała biurokracja UE stanowi jej przeciwieństwo. Zakres przepisów dotyczących zakazu konkurencji oraz harmonogram legislacyjny nie zostały jeszcze ustalone. Kolejnym sprawdzianem fiskalnym będzie budżet, który zostanie przedstawiony w tym miesiącu.


