
Spór o wypieki w Bukareszcie: współzałożyciel La Mița Biciclista przeprasza po fali krytyki
Współzałożyciel bukareszteńskiego lokalu kulturalnego La Mița Biciclista przeprosił po tym, jak nagranie krytykujące tradycyjną cukiernię Patiseria Amzei wywołało protesty uliczne oraz reakcję burmistrza Cipriana Ciucu.
Film o wypiekach na placu Amzei
Publiczna kontrowersja wybuchła w centrum Bukaresztu 21 sierpnia 2026 r., gdy Edmond Niculușcă, założyciel ARCEN i współzałożyciel lokalu kulturalnego La Mița Biciclista Stabiliment Creativ, opublikował nagranie zrealizowane przed cukiernią Patiseria Amzei. W filmie Niculușcă drwił z klientów kupujących tradycyjne wypieki z serem, znane jako merdenele, w lokalu powszechnie nazywanym "u wujka Mihaia". Stwierdził, że tacy konsumenci reprezentują specyficzny "gatunek" przekonany, że osiedlowe cukiernie oferują najlepsze produkty, dodając, że przez całe życie prawdopodobnie jedli tylko margarynę i resztki sera. Wypowiedź wywołała ostrą krytykę w sieci, a użytkownicy zarzucili lokalowi kulinarny elitaryzm i klasową wyższość.
Flashmob z jedzeniem i sondaż studencki
Po publikacji nagrania mieszkańcy Bukaresztu zainicjowali nieformalną kontrkampanię, kupując wypieki w Patiseria Amzei i jedząc je bezpośrednio przed La Mița Biciclista, znajdującą się około 150 metrów dalej. Wydarzenie na Facebooku pod nazwą "Savurăm o merdenea în față La Mița Biciclista" zgromadziło 711 zainteresowanych uczestników, a twórcy treści kulinarnych, w tym Dan Has The Munchies z ponad 250 tys. obserwujących na TikToku, publikowali filmy, na których jedzą tradycyjne wypieki przed lokalem. Kolejne zgromadzenie zaplanowano na 29 sierpnia o godzinie 19:00 na placu Amzei. Kontrowersja dotarła również do środowisk akademickich, gdy Uniwersytet Bukareszteński opublikował w internecie ankietę pytającą studentów, jak powinno przygotowywać się tłuczone ziemniaki w stołówce im. Mihaila Kogălniceanu.
- Niech po prostu będą
- 50 %
- Z masłem
- 42 %
- Z margaryną
- 8 %
Współzałożyciele publikują oficjalne przeprosiny
W piątkowy wieczór Edmond Niculușcă i współzałożyciel Alberto Groșescu opublikowali na stronie lokalu na Facebooku oficjalne oświadczenie, przyznając, że ich komunikacja nie uszanowała zasad dobrego sąsiedztwa i dobrego smaku. W ciągu godziny post wygenerował ponad 300 reakcji. Niculușcă zamieścił następnie osobistą wiadomość na Instagramie, biorąc pełną odpowiedzialność za swoje słowa i wyjaśniając, że impulsywny temperament skłonił go do przeciwstawienia francuskiej gastronomii szanowanej lokalnej postaci.
Wujek Mihai jest symbolem targu. Od dawna mówiłem o francuskiej gastronomii, ale popełniłem błąd, stawiając ją w opozycji do tradycji i lokalnej postaci. Wujku Mihai, proszę o wybaczenie!
Reakcja polityczna i komentarz kulturowy
Generalny burmistrz Bukaresztu Ciprian Ciucu odpowiedział publicznie na przeprosiny Niculușki w piątkowy wieczór, zauważając, że przyznanie się do błędu świadczy o rozsądku i stwierdzając, że miasto zyskuje na przedsiębiorcach, którzy rewitalizują przestrzenie miejskie.
Nie wyobrażam sobie Bukaresztu bez merdenele, ale jest tu miejsce także na croissanty.
Komentatorzy i naukowcy również przeanalizowali spór. Wykładowczyni antropologii w SNSPA, Monica Stroe, zauważyła w eseju, że ocenianie ludzi na podstawie wyborów żywieniowych tworzy fałszywe podziały, zaznaczając, że granice między wykwintną kuchnią a jedzeniem ulicznym zacierają się na całym świecie.
- W sieci pojawia się nagranie krytykujące klientów Patiseria Amzei
- Mieszkańcy organizują flashmob z jedzeniem wypieków przed La Mița Biciclista
- Współzałożyciele publikują przeprosiny dla Patiseria Amzei i klientów
- Burmistrz Bukaresztu Ciprian Ciucu komentuje kwestię równowagi kulinarnej
- Zaplanowane spotkanie społeczności w celu wspólnego jedzenia wypieków na placu Amzei

