Traian Băsescu wyklucza przedterminowe wybory w Rumunii, podczas gdy Siegfried Mureșan zabiega o 170 głosów dla rządu
Były prezydent Rumunii Traian Băsescu odrzucił możliwość przeprowadzenia przedterminowych wyborów, podczas gdy Siegfried Mureșan prowadzi negocjacje w sprawie większości parlamentarnej. Băsescu ostrzegł, że nacjonalistyczny rząd pod przywództwem AUR doprowadziłby do niewypłacalności państwa w obliczu potrzeb pożyczkowych rzędu 60 mld euro.
Formowanie rządu i arytmetyka koalicyjna
Prezydent Nicușor Dan wyznaczył 17 września 2026 r. eurodeputowanego Siegfrieda Mureșana na premiera po konsultacjach z partiami parlamentarnymi. Dan wybrał Mureșana, ponieważ uzyskał on najszersze poparcie podczas rozmów. Mureșan ma 10 dni na zebranie większości rządzącej w parlamencie. Rozpoczyna negocjacje z teoretyczną bazą 170 głosów Partii Narodowo-Liberalnej (PNL), Związku Zbawienia Rumunii (USR) oraz Demokratycznego Związku Węgrów w Rumunii (UDMR). Poparcie frakcji PNL kwestionujących przywództwo Ilie Bolojana pozostaje niepewne, co komplikuje kalkulacje koalicyjne Mureșana. Były prezydent Traian Băsescu stwierdził w wywiadzie dla Digi24, że głowa państwa musi wybrać premiera zdolnego do sprawowania władzy, a nie kierować się osobistymi preferencjami, przypominając własną nominację Victora Ponty w celu zapewnienia większości parlamentarnej.
- INSCOP przeprowadza krajowy sondaż opinii publicznej, w którym AUR prowadzi z wynikiem 39,7%
- Traian Băsescu nagrywa wywiad dla Digi24 na temat kryzysu politycznego
- Prezydent Nicușor Dan nominuje Siegfrieda Mureșana na premiera
- Digi24 emituje wywiad z Băsescu, podczas gdy Mureșan negocjuje poparcie parlamentarne
Zachęty parlamentarne i bariery przedterminowych wyborów
Băsescu odrzucił prawdopodobieństwo przedterminowych wyborów parlamentarnych, wskazując, że deputowani i senatorowie są w połowie swoich czteroletnich kadencji. Parlamentarzyści nie mają motywacji do rozpoczynania nowej kampanii wyborczej, gdy ich mandaty pozostają bezpieczne przez kolejne dwa lata. Choć przedterminowe wybory stanowią mechanizm konstytucyjny, ich przeprowadzenie pogłębiłoby paraliż instytucjonalny. Băsescu zauważył, że formowanie gabinetu po wyborach zajęłoby cztery miesiące, pozostawiając władzę wykonawczą w zawieszeniu po upływie formalnego 45-dniowego limitu rządów tymczasowych.
Sądzę, że będziemy mieli rząd, z prostego powodu. Parlament jest w połowie kadencji. Nie widzę entuzjazmu wśród parlamentarzystów, by rozpoczynać teraz kampanię wyborczą o nową kadencję. Dlatego uważam, że zostaną znalezione rozwiązania, aby rząd uzyskał wotum zaufania.
Tandem Georgescu-Simion i trendy sondażowe
Odnosząc się do suwerennościowej sceny politycznej, Băsescu nakreślił nieogłoszony sojusz między niezależnym politykiem Călinem Georgescu a Sojuszem na rzecz Jedności Rumunów (AUR). Georgescu, którego kandydatura prezydencka została odrzucona w 2025 r., prowadził cotygodniowe objazdy po rumuńskich miejscowościach. Băsescu przewiduje, że Georgescu będzie ubiegał się o prezydenturę, podczas gdy lider AUR George Simion skieruje się w stronę stanowiska premiera. Băsescu zakwestionował twierdzenia, jakoby Georgescu wygrał wybory prezydenckie w 2024 r., gdyby się odbyły, sugerując, że Elena Lasconi mogłaby zwyciężyć, gdyby rywale polityczni wyjaśnili tożsamość Georgescu.
Călin Georgescu z pewnością wystartuje w wyborach prezydenckich. Nie sądzę, by Simion startował. Jeśli Călin Georgescu będzie w wyścigu, Simion go poprze i skieruje się na stanowisko premiera. Jeśli ten tandem, wciąż nieogłoszony, utrzyma się, uważam, że będzie to rozwiązanie polityczne.
Sondaże publiczne przeprowadzone przez INSCOP między 1 a 7 września 2026 r. stawiały AUR na pierwszym miejscu z poparciem 39,7% wyborców, przed Partią Socjaldemokratyczną (PSD) z wynikiem 18,7% i PNL z 16,3%. Băsescu podważył prognozy, jakoby AUR mogło zbliżyć się do 40–50% w dniu wyborów, przewidując, że partia osiągnie maksymalnie 35% lub około 30% i pozostanie w opozycji.
- AUR
- 39.7 %
- PSD
- 18.7 %
- PNL
- 16.3 %
Finansowanie zachodnie i ostrzeżenia o długu publicznym
Băsescu wydał ostrzeżenia gospodarcze dotyczące wykonalności administracji kierowanej przez AUR. Rumunia musi pożyczyć 60 mld euro w 2026 r., aby sfinansować deficyt budżetowy i rolować dług publiczny zgromadzony przez poprzednie koalicje PSD, PNL i UDMR. Ponieważ wierzyciele państwowi znajdują się w stolicach zachodnich, a nie w Rosji, administracja antagonistyczna wobec Brukseli straciłaby dostęp do zagranicznych rynków kapitałowych. Băsescu ostrzegł, że utrata finansowania doprowadziłaby bezpośrednio do niewypłacalności państwa, uniemożliwiając wypłatę wynagrodzeń w sektorze publicznym, świadczeń socjalnych, budżetów na edukację oraz emerytur wojskowych.


