Brytyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało we wtorek, 20 października, o wysłaniu myśliwców Typhoon Królewskich Sił Powietrznych (RAF) do Arabii Saudyjskiej w celu prowadzenia obronnych misji powietrznych. Maszyny mają pomóc w ochronie saudyjskich miast i kluczowej infrastruktury przed atakami z powietrza. Resort podkreślił, że Typhoony nie będą brały udziału w ofensywnych uderzeniach na Huti, wspieraną przez Iran milicję walczącą z popieranym przez Rijad rządem Jemenu. Minister obrony Wes Streeting potępił ataki w oficjalnym oświadczeniu.
„Trwające ataki Huti na naszego sojusznika, Arabię Saudyjską, są absolutnie nikczemne.”
Streeting przekazał, że Typhoony będą wykorzystywane do ochrony saudyjskiej przestrzeni powietrznej przed dronami i pociskami rakietowymi. Wielka Brytania wyśle również samolot transportowy Atlas A400M, który przewiezie sprzęt oraz doradców wojskowych, choć ich dokładna liczba nie została podana. We wrześniu Wielka Brytania zgodziła się na prośbę Arabii Saudyjskiej o tankowanie w powietrzu saudyjskich odrzutowców, a Streeting zapowiedział, że misja ta potrwa kolejne 90 dni. Minister przedstawił nowe rozmieszczenie sił jako kontynuację dotychczasowego wsparcia brytyjskiego, mówiąc:
„Jest to rozwinięcie obecności brytyjskiego sprzętu i personelu, który już znajduje się w kraju, aby bronić go przed atakami powietrznymi Huti.”
Publikacje nie podają liczby wysyłanych myśliwców ani przewidywanego czasu trwania misji Typhoonów.
Huti od kilku tygodni przeprowadzają ataki z użyciem pocisków balistycznych na Arabię Saudyjską. Jak podaje POLITICO, na początku miesiąca uderzono w trzy lotniska. Atak na lotnisko w Rijadzie z 10 października spowodował śmierć 13 lub 14 osób, w zależności od raportu, oraz obrażenia u setek innych. RTP podało, że po tym ataku lotnisko zostało zamknięte, a bilans ofiar określono jako najtragiczniejszy na saudyjskiej ziemi od ponad dekady. Der Tagesspiegel poinformował, że Huti uderzyli również w rurociąg wschód-zachód i przejęli kontrolę nad jemeńskim wybrzeżem w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab, skąd zagrażają saudyjskiej żegludze. W poniedziałek w ataku Huti na obóz szkoleniowy w Jemenie zginęło 58 osób, według władz cytowanych przez gazetę.
Premier Andy Burnham urzęduje na Downing Street od lipca i według doniesień POLITICO od tego czasu zaoferował Arabii Saudyjskiej szersze wsparcie. Arabia Saudyjska przewodzi koalicji wojskowej, która od kilku lat walczy z Huti. Der Tagesspiegel zauważa, że saudyjskie naloty w Jemenie często prowadzą do śmierci cywilów, co potwierdzają twierdzenia Huti. Ministerstwo Obrony powiązało konflikt w Zatoce Perskiej z sytuacją wewnętrzną, wskazując na zakłócenia w dostawach energii i wynikający z nich wzrost kosztów życia w Wielkiej Brytanii.
Ten artykuł jest częścią wątku
Co się zmieniło od tego wpisu:
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarBezpieczeństwo · Londyn i Rijad
Ministerstwo Obrony poinformowało, że brytyjskie myśliwce będą wykonywać wyłącznie misje obronne. Do królestwa trafią również samolot transportowy oraz doradcy wojskowi w odpowiedzi na nasilenie ataków ze strony rebeliantów Huti.
Tekst AI na podstawie relacji The New York Times, Deutsche Welle, POLITICO i innych wydawców. Opublikowany .