Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© RTE.ie
Indywidualne·2 g. temu

Boulter szokuje wiceliderkę Rybakinę, Raducanu awansuje w deszczowym turnieju Queen's

Brytyjska nr 3 Katie Boulter odniosła największe zwycięstwo w karierze na Queen's Club Championships, pokonując rozstawioną z numerem 1 i wiceliderkę światowego rankingu Elenę Rybakinę 7:5, 2:6, 6:4. Emma Raducanu również awansowała do ćwierćfinału, wygrywając w dwóch setach z Soraną Cîrsteą.

Deszcz miesza plany

W czwartek na HSBC Championships w Londynie nie rozegrano ani jednego meczu z powodu utrzymujących się opadów deszczu, które całkowicie pokrzyżowały harmonogram. W efekcie piątek stał się niezwykle napięty, zmuszając wszystkie trzy brytyjskie zawodniczki do dokończenia przełożonych meczów 1/8 finału, zanim w ogóle mogły rozpocząć się ćwierćfinały. Katie Boulter rozpoczęła dzień, rozprawiając się z Jaqueline Cristian 6:1, 6:3 w zaledwie 67 minut, podczas gdy Emma Raducanu pokonała Soranę Cîrsteę 6:4, 6:2. Harriet Dart przegrała 5:7, 6:1, 7:5 z Kamillą Rachimową w meczu trwającym prawie trzy godziny.

Broniąca tytułu Tatjana Maria zakończyła swoje panowanie po wyczerpującym trzysetowym boju z rozstawioną z numerem 1 Rybakiną wcześniej po południu. 38-letnia Niemka, której unikalny styl gry z topspinem na każdej piłce zaskoczył Rybakinę w zeszłym roku, wygrała tie-breaka pierwszego seta, zanim Kazaszka odrobiła straty, wygrywając 6:7(4), 7:5, 6:0. To zwycięstwo dało Rybakinie ćwierćfinał z Boulter, ale jednocześnie skróciło czas do zmroku i postawiło wiceliderkę rankingu przed trudnym wieczornym pojedynkiem.

Przełom Boulter

Boulter, notowana na 73. miejscu na świecie i występująca z dziką kartą, obroniła 11 break pointów przeciwko mistrzyni Australian Open, po czym zwyciężyła 7:5, 2:6, 6:4 w 2 godziny i 39 minut. Było to najlepsze zwycięstwo pod względem rangi w karierze 29-letniej Brytyjki i największy sukces brytyjskiej tenisistki od czasu, gdy Johanna Konta pokonała Simonę Halep w 2017 roku. Losy meczu rozstrzygnęły się późno w pierwszym secie, gdy Rybakina podwójnie błądziła przy break pointcie przy stanie 5:5, a Boulter zachowała zimną krew, serwując na jego koniec. Po łatwej stracie drugiego seta Brytyjka podniosła swój poziom wraz z zapadającym zmrokiem, a dopingująca ją publiczność jeszcze bardziej dodawała jej sił.

Atmosfera była absolutnie niesamowita. Starałam się powtarzać sobie, żebym dalej wierzyła w siebie i ryzykowała. Jeśli nie zaryzykujesz, będziesz żałować rzeczy, na które tak ciężko pracowałaś.

Rybakina początkowo dominowała przy własnym podaniu, oddając zaledwie cztery punkty podczas swoich pierwszych pięciu gemów serwisowych, jednak narastające zmęczenie po dwóch meczach – a być może również ciężar nieustępliwej defensywy Boulter – ostatecznie ją pogrążyło.

Rekonesans Raducanu i przełożony ćwierćfinał

Emma Raducanu, mistrzyni US Open z 2021 roku, zapisała na swoim koncie pierwsze zwycięstwo nad zawodniczką z czołowej dwudziestki od czasu Strasburga 2025, pokonując nr 18 na świecie Cîrsteę. Był to oczyszczający triumf dla brytyjskiej nr 1, która uległa tej samej przeciwniczce w finale Transylvania Open w lutym. Raducanu szybko wyszła na 4:0 w pierwszym secie, następnie odparła ataki Cîrstei, po czym dwukrotnie przełamała ją w drugim, kończąc seta na swoją korzyść.

Wcześniej w tym roku mnie pokonała, ale cieszę się, że mogłam jej oddać u siebie. Wiedziałam, że muszę.

Raducanu miała rozegrać swój ćwierćfinał z szczęśliwą przegraną Kamillą Rachimową w piątkowy wieczór, jednak mecz ten został przełożony na sobotę po tym, jak maraton Boulter pochłonął resztki światła na korcie centralnym. Zwyciężczyni tego przełożonego starcia zmierzy się w półfinale z amerykańską szóstą rozstawioną Iva Jovic.

Półfinałowe zestawienie

Podczas gdy Raducanu czeka, Boulter już zna swoją półfinałową rywalkę: Chorwatkę Donnę Vekić, która w ostatniej ósemce wyeliminowała Karolinę Plíškovą 6:4, 4:6, 6:3. Vekić, również szczęśliwa przegrana, wcześniej pokonała Marie Bouzkovą 7:6(9), 6:3. W drugim półfinale Jovic, która po sensacyjnym zwycięstwie nad byłym finalistą Wimbledonu Amandą Anisimovą 6:2, 3:6, 6:3, zmierzy się z pogromczynią pary Raducanu-Rachimowa. Sobota na trawiastych kortach Queen's Club zapowiada się emocjonująco, a w grze pozostają dwie Brytyjki.

Londyn

6 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Kultura i sport