
Nicușor Dan potępia przemoc w Bukareszcie po starciach rolników z policją przed siedzibą rządu
Prezydent Rumunii Nicușor Dan wezwał do dialogu i surowych kar po tym, jak 15 września 2026 r. tysiące protestujących rolników i hodowców starło się z żandarmerią na placu Victoriei.
Zamieszki na placu Victoriei
Kilka tysięcy rolników, hodowców owiec i producentów żywca z różnych regionów Rumunii zebrało się we wtorek, 15 września 2026 r., w Bukareszcie, aby przeprowadzić demonstrację przed siedzibą rządu na placu Victoriei. Zgromadzenie stało się gwałtowne, gdy grupy demonstrantów próbowały przełamać kordon służb porządkowych otaczający budynek rządowy. Żandarmi zabezpieczający teren użyli gazu łzawiącego, aby powstrzymać napór tłumu i odsunąć go od wejść. Doszło do fizycznych starć między protestującymi a funkcjonariuszami, którzy próbowali odzyskać kontrolę nad placem. Przedstawiciele żandarmerii stołecznej poinformowali, że wiele osób dopuściło się agresywnych działań i podżegało do szerszych konfrontacji z siłami bezpieczeństwa podczas popołudniowych zajść.
- Tysiące rolników i hodowców gromadzi się przed budynkiem rządu w Bukareszcie.
- Protestujący próbują siłą wejść do siedziby rządu, co zmusza żandarmów do użycia gazu łzawiącego.
- Służby porządkowe zatrzymują ponad 20 osób i usuwają z tłumu ośmiu agitatorów niebędących rolnikami.
- Prezydent Nicușor Dan potępia przemoc i wzywa wszystkie strony do dialogu.
Reakcja prezydenta na niepokoje uliczne
Prezydent Rumunii Nicușor Dan opublikował oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych po eskalacji napięcia przed budynkiem rządu. Głowa państwa potępiła konfrontacje w ostrych słowach, stwierdzając, że walki uliczne nie mają miejsca w demokratycznym zgromadzeniu. Choć przyznał, że trudne warunki gospodarcze i społeczne wywołały uzasadnione frustracje w całym kraju, podkreślił, że pretensje nie mogą usprawiedliwiać wandalizmu ani zagrożenia fizycznego dla obywateli. Dan potwierdził, że Konstytucja Rumunii gwarantuje prawo do zgromadzeń i wyrażania publicznego sprzeciwu wobec polityki władz, pod warunkiem, że demonstracje pozostają pokojowe. Wezwał uczestników i organizatorów do powściągliwości oraz podjęcia konstruktywnych rozmów z władzami państwowymi.
Ataki i agresja, akty wandalizmu są niedopuszczalne i muszą być surowo karane, zgodnie z prawem. Żadne pretensje nie mogą usprawiedliwiać takiego zachowania i narażania innych obywateli na ulicy.
Potępienie politycznego wykorzystywania protestu
W swoim oświadczeniu prezydent Dan zwrócił się bezpośrednio do polityków, których oskarżył o wykorzystywanie problemów rolników do celów politycznych. Prezydent ostrzegł, że nieodpowiedzialni politycy próbują sztucznie wzmacniać podziały społeczne i przekształcić legalną demonstrację w nielegalne niepokoje. Zwrócił również uwagę na rosnącą skalę agresywnej retoryki w sieciach społecznościowych i debatach publicznych, stwierdzając, że mowa nienawiści prowadzi bezpośrednio do szkodliwych działań fizycznych. Dan argumentował, że protest służy jako narzędzie wolności obywatelskiej, a nie zastraszania, i nalegał, aby bezpośredni dialog między rolnikami a przedstawicielami rządu pozostał jedynym mechanizmem zdolnym do rozwiązania wyzwań rolnictwa.
Równie poważne i godne potępienia jest podżeganie do przemocy oraz próba sztucznego wzmacniania napięć społecznych przez nieodpowiedzialnych polityków, aby przejąć legalny wiec wynikający z uzasadnionych pretensji.
Zatrzymania i sankcje finansowe
Żandarmeria stołeczna przeprowadziła serię interwencji, aby oddzielić agresywnych uczestników od pokojowych demonstrantów na placu Victoriei. Funkcjonariusze zatrzymali ponad 20 osób, które wykazywały agresywne zachowanie podczas konfrontacji. Żandarmi wyeliminowali z tłumu ośmiu konkretnych agresorów, ustalając później, że żaden z nich nie miał żadnego związku z sektorem rolniczym ani zawodem rolnika. Ponadto żandarmeria nałożyła sankcje finansowe o łącznej wartości 11 000 lejów rumuńskich na trzech mężczyzn, którzy wykazywali brak współpracy i opór. Grzywny te zostały nałożone na podstawie przepisów ustawy 61/1991 oraz ustawy 60/1991 za utrudnianie funkcjonariuszom wykonywania obowiązków służbowych w strefie protestu.


