
Patrick Bruel składa zawiadomienie w związku z wyciekiem akt przesłuchań do „Paris Match”
Prawnicy francuskiego piosenkarza złożyli zawiadomienie o naruszeniu tajemnicy śledztwa po tym, jak media opublikowały fragmenty przesłuchań policyjnych w czterech sprawach dotyczących gwałtów i napaści seksualnych.
Zawiadomienie w sprawie wycieku akt
Adwokaci reprezentujący francuskiego piosenkarza Patricka Bruela złożyli 9 września 2026 r. formalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa naruszenia tajemnicy śledztwa. Działania prawne są odpowiedzią na publikację poufnych dokumentów przez kilka organizacji medialnych, w tym tygodnik „Paris Match”. Obrońcy Fanny Colin, Céline Lasek i Christophe Ingrain potwierdzili złożenie wniosku w oświadczeniu przekazanym Agence France-Presse 10 września 2026 r., po emisji materiału w stacji BFMTV. Prawnicy stwierdzili, że rozpowszechnianie fragmentów protokołów z przesłuchań policyjnych podważa sprawiedliwość systemu prawnego. Obrona podkreśliła, że nieautoryzowane ujawnienia powodują poważne i nieodwracalne szkody dla integralności oraz spokojnego przebiegu postępowania sądowego.
Stanowczo zaprzeczamy, jakoby pan Bruel wypowiedział przypisywane mu przez „Paris Match” słowa, w szczególności zdanie: „To nie 30 płaczek zrujnuje moją karierę”.
Kwestionowane wypowiedzi w „Paris Match”
Zawiadomienie dotyczy zarzutów opublikowanych w wydaniu „Paris Match” z 3 września 2026 r., dotyczących prywatnych komentarzy piosenkarza. W artykule analizującym odwołanie trasy koncertowej Bruela tygodnik podał, że w połowie maja 2026 r. artysta wypowiadał się lekceważąco o swoich oskarżycielkach w rozmowie z osobami z otoczenia. Według „Paris Match” do rozmowy tej doszło dwa miesiące po tym, jak Mediapart opublikował śledztwo oparte na zeznaniach ośmiu kobiet z lat 1991–2019. Zespół obrońców Bruela całkowicie zaprzeczył tym doniesieniom, określając je jako zmyślone i fałszywie przypisane. Prawnicy argumentowali, że przypisywanie zmyślonych wypowiedzi osobie oskarżonej w trakcie trwającego śledztwa zniekształca opinię publiczną i narusza ochronę prawną.
- Mediapart publikuje śledztwo przytaczające relacje ośmiu kobiet z lat 1991–2019
- „Paris Match” twierdzi, że Bruel wypowiadał się lekceważąco o oskarżycielkach
- Bruel odwołuje jesienną trasę koncertową zaplanowaną na październik 2026 r.
- „Paris Match” publikuje fragmenty przesłuchań policyjnych i rzekome wypowiedzi
- Obrońcy składają zawiadomienie o naruszeniu tajemnicy śledztwa
- Prawnicy publicznie ogłaszają złożenie zawiadomienia agencji Agence France-Presse
Odwołanie trasy po publicznych wezwaniach
Spór prawny nastąpił po odwołaniu planowanej trasy koncertowej Bruela 2 września 2026 r. 67-letni piosenkarz miał rozpocząć serię koncertów na początku października 2026 r., jednak odwołał wszystkie występy. W tygodniach poprzedzających ogłoszenie tej decyzji przedstawiciele władz, politycy oraz organizacje feministyczne publicznie domagali się od organizatorów odwołania koncertów. Wezwania te pojawiły się w obliczu oskarżeń o napaści seksualne, które wysunęły dziesiątki kobiet. Bruel konsekwentnie zaprzecza wszystkim zarzutom karnym stawianym mu w toku śledztw.
Status postępowań sądowych
Piosenkarz pozostaje objęty ośmioma odrębnymi sprawami sądowymi, które badają francuscy sędziowie śledczy. Bruel ma postawione formalne zarzuty w czterech sprawach, w tym o gwałt i usiłowanie gwałtu. W czterech pozostałych postępowaniach sędziowie nadali mu mniej restrykcyjny status świadka wspomaganego. Postępowania te obejmują m.in. sprawę domniemanego gwałtu w Dinard w departamencie Ille-et-Vilaine w 2012 r. oraz odrębne dochodzenie w L'Isle-sur-la-Sorgue w Vaucluse. Obrona utrzymuje, że wszystkie aktywne sprawy powinny podlegać ścisłej tajemnicy śledztwa.
- Formalne zarzuty
- 4 sprawy
- Świadek wspomagany
- 4 sprawy


