
Francuski piosenkarz Patrick Bruel oskarżony o gwałt i napaść seksualną, zwolniony pod ścisłym nadzorem sądowym
67-letni Patrick Bruel stoi przed czterema formalnymi zarzutami gwałtu, usiłowania gwałtu i molestowania seksualnego po dwóch dniach przesłuchań policyjnych. Sędzia zwolnił go za kaucją w wysokości 500 000 euro, ale zakazał mu opuszczania Francji.
Patrick Bruel został oskarżony 11 czerwca przez sędziów śledczych w Nanterre po 48-godzinnym zatrzymaniu policyjnym, które rozpoczęło się 9 czerwca. Sędziowie śledczy formalnie postawili mu zarzuty w czterech odrębnych sprawach: gwałt w 2008 roku w regionie paryskim, usiłowanie gwałtu w 2010 roku w Brukseli, napaść seksualna i molestowanie w 2019 roku w południowej Francji oraz molestowanie seksualne w 2019 roku w Ajaccio na Korsyce. W czterech innych postępowaniach – w tym dotyczących gwałtu w 2012 roku w Bretanii, gwałtu w 2015 roku w południowej Francji, usiłowania gwałtu w latach 2010–2011 pod Paryżem oraz zarzutu molestowania w 2019 roku w Nyonie w Szwajcarii – Bruel uzyskał korzystniejszy status „témoin assisté” (świadka wspomaganego).
- Zgłoszenie gwałtu w regionie paryskim
- Zgłoszenie usiłowania gwałtu w Brukseli
- Incydenty napaści seksualnej i molestowania w południowej Francji i Ajaccio (Korsyka)
- Prezenterka telewizyjna Flavie Flament składa skargę
- Rozpoczęcie zatrzymania policyjnego
- Postawienie zarzutów w czterech sprawach; zwolnienie pod dozorem sądowym; odwołanie koncertów
- Możliwe wznowienie trasy w Chartres (pod warunkiem zgody na podróż)
Zatrzymanie i środki sądowe
Prokuratorzy domagali się dziewięciu aktów oskarżenia i tymczasowego aresztowania, ale sędziowie orzekli, że Bruel nie stanowi ryzyka ucieczki ani zagrożenia dla porządku publicznego. Został zwolniony pod dozorem sądowym z warunkami: kaucja w wysokości 500 000 euro, zakaz kontaktowania się z oskarżycielkami lub ich rodzinami, zakaz wizyt w salonach masażu, obowiązkowe leczenie psychologiczne oraz zakaz opuszczania Francji. Jego adwokat mecenas Fanny Colin powiedziała, że Bruel był „z ulgą, że wreszcie został wysłuchany” i że „odpowiedział na wszystkie pytania, w pełni współpracował z dochodzeniem i będzie to kontynuował”. Mecenas Christophe Ingrain, inny obrońca, podkreślił, że artysta „będzie bronił się do końca”.
Oskarżycielki i nowe skargi
Jedna ze skarżących, publicystka Karine Viseur, twierdzi, że Bruel usiłował ją zgwałcić podczas promocyjnej trasy koncertowej w Belgii w 2010 roku. Po postawieniu zarzutów powiedziała BFMTV, że czuje się „spokojna” i „usatysfakcjonowana”, dodając, że jej „życie całkowicie się zmieniło” od czasu złożenia skargi. Prezenterka telewizyjna Flavie Flament złożyła skargę w maju 2026 roku, twierdząc, że Bruel wykorzystał ją, gdy miała 16 lat. Prawnicy oskarżycielek zapowiedzieli, że w nadchodzących dniach zostaną złożone kolejne skargi, na które nie upłynął termin przedawnienia. Mecenas Myriam Guedj Benayoun powiedziała, że złoży nową skargę dotyczącą usiłowania gwałtu w imieniu klientki, która nigdy wcześniej nie zabierała głosu publicznie, a mecenas Corinne Herrmann oświadczyła, że kolejne wnioski są nieuchronne.
Odpowiedział na wszystkie pytania, w pełni współpracował z dochodzeniem i będzie to kontynuował.
Reakcja obrony
Zespół prawny Bruela podkreślił, że domniemanie niewinności pozostaje nienaruszone. Mecenas Colin zauważyła, że nakaz dozoru sądowego nie uniemożliwia mu występów – „gdyby chciał, mógłby dać koncert” – ale piosenkarz ogłosił 11 czerwca, że wszystkie jego koncerty do jesieni są odwołane. Decyzja ta dotyczy kilkunastu dat tras koncertowych we Francji, Szwajcarii i Belgii, występów na festiwalach letnich oraz koncertów w Kanadzie. Jego trasa może zostać wznowiona 2 października w Chartres, ale każdy zagraniczny występ wymagałby tymczasowej zgody na odstępstwo od zakazu podróżowania.
Mamy do czynienia z bezprecedensową falą medialną. Problemem nie jest liczba skarg. Każda skarga zostanie zbadana indywidualnie i precyzyjnie.
Reakcje fanów i opinii publicznej
Reakcje wśród fanów są wyraźnie podzielone. Niektórzy, jak Morgane Quiger, powiedzieli, że nie wezmą udziału w koncercie Bruela 11 listopada w Breście i być może zamiast tego będą protestować przed obiektem. Inni, w tym zwolenniczka Marie-Neige Martin, uruchomili internetową petycję, która zebrała ponad 10 000 podpisów popierających prawo artysty do występów w trakcie trwającego śledztwa. „Kocham Patricka Bruela i chcę nadal chodzić na jego koncerty” – powiedziała Franceinfo, podkreślając zasadę domniemania niewinności.


