
Polki z brązem w sztafecie 4x100 m na mistrzostwach Europy w Birmingham, mężczyźni na piątym miejscu
Polska sztafeta kobiet 4x100 m zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy w Birmingham, tracąc 0,03 s do Szwajcarii. Mężczyźni zajęli piąte miejsce po dyskwalifikacji Włochów.
Sztafeta kobiet: blisko rekordu w eliminacjach, brąz w finale
Polska sztafeta kobiet 4x100 m w składzie Kryscina Cimanouska, Wiktoria Gajosz, Magdalena Stefanowicz i Ewa Swoboda uzyskała w eliminacjach czas 42,63 s, zajmując drugie miejsce w swojej serii. Wynik ten był zaledwie o 0,02 s gorszy od rekordu kraju, ustanowionego cztery lata temu w finale mistrzostw Europy przez zespół, w którym biegły m.in. Anna Kiełbasińska i Pia Skrzyszowska. Szybsze w eliminacjach były tylko Szwajcarki, o 0,25 s. Czas 42,63 s to drugi najlepszy wynik w historii polskiej lekkiej atletyki. Niemki, typowane do medalu, popełniły błąd w eliminacjach i odpadły z rywalizacji.
Do wieczornego finału w miejsce Gajosz na drugiej zmianie weszła Skrzyszowska, mistrzyni Europy w biegu przez płotki, która miała już na koncie srebro tych mistrzostw. Cimanouska rozpoczęła bieg, goniąc Brytyjkę Dinę Asher-Smith, która walczyła o wyrównanie dorobku medalowego Ireny Szewińskiej. Swoboda przejęła pałeczkę na drugiej pozycji, ale na ostatniej prostej wyprzedziła ją Szwajcarka Salome Kora, która w tym roku startowała również w bobslejach na igrzyskach w Italii. Polska uzyskała czas 43,15 s, a strata do srebra wyniosła 0,03 s.
- Kobiety 42,63 s (2. miejsce, 0,02 s od rekordu kraju); Mężczyźni 39,17 s (4. miejsce, awans jako szczęśliwi przegrani)
- 39,18 s, 5. miejsce po dyskwalifikacji Włochów
- 43,15 s, brąz, 0,03 s za Szwajcarią
Sztafeta mężczyzn: piąte miejsce po dyskwalifikacji Włochów
Polska sztafeta mężczyzn 4x100 m w składzie Jakub Lempach, Patryk Krupa, Łukasz Żak i Dominik Kopeć przebiegła eliminacje w 39,17 s, zajmując czwarte miejsce w serii. Polacy awansowali do finału jako "szczęśliwi przegrani" z ósmym czasem, wyprzedzając Szwajcarów o 0,01 s. Decydująca dla awansu okazała się ostatnia zmiana w wykonaniu Kopcia.
W finale Sebastiana Liburę zastąpił Krupa. Zespół uzyskał czas 39,18 s, o jedną setną sekundy słabszy niż w eliminacjach, co początkowo dawało szóste miejsce. Dyskwalifikacja Włochów przesunęła Polaków na piątą pozycję. Złoto zdobyła Wielka Brytania (38,45 s), srebro Niemcy (38,64 s), a brąz Belgia (38,70 s).
- Wielka Brytania
- 38.45 s
- Niemcy
- 38.64 s
- Belgia
- 38.7 s
- Polska
- 39.18 s
Reakcje zawodników
Swoboda, która na tych mistrzostwach zdobyła już srebro na 100 m, studziła emocje po udanych eliminacjach, przypominając, że poprzednie finały sztafet nie zawsze kończyły się sukcesem.
Zostawmy to, co zrobiliśmy teraz. Było już wiele takich sytuacji, że biegałyśmy blisko rekordu Polski, a potem przychodził finał i wiecie, co się działo. Wierzę w dziewczyny, wierzę w ten skład.
Stefanowicz podkreśliła wiarę w zespół i pochwaliła Gajosz, która debiutowała w sztafecie.
Bardzo mocno wierzyłyśmy w ten skład i w to, że możemy pobiec naprawdę dobrze, bo na papierze byłyśmy mocne i udowodniłyśmy to, jesteśmy w finale. Mamy nadzieję powtórzyć ten bieg i będzie bardzo dobrze.
Kopeć po finale mężczyzn ocenił piąte miejsce w Europie jako znaczące osiągnięcie, mimo niedoskonałych zmian pałeczki.
Piąte miejsce w Europie to duże osiągnięcie. Wiadomo, że chciałoby się pobiec szybciej. Zmiany w finale nie wyszły, trudno powiedzieć coś więcej.
Swoboda zwróciła również uwagę na atmosferę na stadionie, która przypominała wielką imprezę bardziej niż wcześniejsze biegi indywidualne na 100 m, dodając, że zespół był gotowy na pełne trybuny podczas wieczornej sesji.


