
Eintracht Braunschweig deklasuje Magdeburg 6:1 na inaugurację 2. Bundesligi
Eintracht Braunschweig obejmuje prowadzenie w 2. Bundeslidze po zwycięstwie 6:1 nad 1. FC Magdeburg. Dla gospodarzy to najwyższa porażka u siebie w tej klasie rozgrywkowej. Swoje mecze rozegrały również Heidenheim, Karlsruhe i Kiel.
Braunschweig szturmem na szczyt
Eintracht Braunschweig rozpoczął sezon 2. Bundesligi od deklasacji 1. FC Magdeburg 6:1 w derbowym starciu, które śledziło 28 508 widzów. Mecz rozpoczął się z opóźnieniem, ponieważ trzeba było naprawić rozerwaną siatkę w jednej z bramek przy użyciu opasek zaciskowych. Gdy gra ruszyła, gospodarze początkowo dominowali w posiadaniu piłki, jednak agresywny pressing i szybkie kontry Braunschweig przytłoczyły zespół z Magdeburga, który nigdy nie wygrał meczu otwarcia w 2. Bundeslidze. Aaron Opoku trafił do siatki w 15. minucie po precyzyjnym podaniu Maxa Marie, które ominęło łatwiejszą opcję w postaci nowego nabytku, Yanna Sturma. Jan Urbich, pozyskany z Borussii Mönchengladbach, zdobył następnie dwie bramki w ciągu pięciu minut (21', 26'), wyprowadzając gości na prowadzenie 3:0. Mehmet Can Aydin wykorzystał rzut karny w 44. minucie, ustalając wynik do przerwy na 4:0.
- Opoku zdobywa bramkę na 1:0 dla Braunschweig po podaniu Marie
- Urbich strzela na 2:0 po rajdzie ze środka pola
- Urbich strzela na 3:0 po podaniu Di Benedetto, kompletując dublet
- Bockhorn otrzymuje czerwoną kartkę za brutalny faul w środku pola
- Aydin wykorzystuje rzut karny, ustalając wynik do przerwy na 4:0
- Żukowski zdobywa gola dla grającego w dziesiątkę Magdeburga
- Di Benedetto przywraca czterobramkową przewagę
- Flick strzela szóstego gola głową, ustalając wynik na 6:1
Herbert Bockhorn z Magdeburga otrzymał czerwoną kartkę w 32. minucie za brutalny faul w środku pola, co praktycznie zakończyło rywalizację jeszcze przed przerwą. Mateusz Żukowski zdobył gola dla grających w dziesiątkę gospodarzy w 49. minucie, ale Samuele Di Benedetto przywrócił czterobramkową przewagę minutę później, a Florian Flick dołożył szóstego gola w 61. minucie. Wynik ten jest najwyższą domową porażką Magdeburga w 2. Bundeslidze, przewyższającą przegraną 0:5 z Preußen Münster z maja 2025 roku. Braunschweig, prowadzone przez Larsa Kornetkę, wygrało w Magdeburgu na inaugurację również w poprzednim sezonie, choć wtedy mecz zakończył się wynikiem 1:0. Magdeburg podchodził do kampanii z optymizmem po przebudowie składu obejmującej 10 przybyć i 15 odejść, jednak ich obrona wykazywała ogromne luki przez całe spotkanie.
Heidenheim wygrywa w siedmiobramkowym thrillerze
Spadkowicz z Bundesligi, 1. FC Heidenheim, zaznaczył swój powrót na drugi poziom rozgrywkowy zwycięstwem 4:3 nad beniaminkiem VfL Osnabrück przed 15 000 kibiców. Budu Siwsiwadze otworzył wynik w 10. minucie i był bliski zdobycia drugiej bramki w 15. minucie, jednak gol nie został uznany z powodu spalonego. Niklas Wiemann wyrównał dla Osnabrück w 23. minucie, ale Marcel Costly przywrócił prowadzenie Heidenheim sześć minut później. David Kopacz ponownie wyrównał w 34. minucie po ładnym strzale. Jan Schöppner wyprowadził Heidenheim na prowadzenie 3:2 w doliczonym czasie pierwszej połowy, Marvin Pieringer podwyższył na 4:2 w 89. minucie, a Robin Meißner wykorzystał rzut karny za zagranie ręką w 92. minucie. Frank Schmidt, który rozpoczął swój 20. sezon jako trener Heidenheim, mógł cieszyć się z trzech punktów. Osnabrück, awansujące po najlepszej drugiej połowie sezonu w swojej trzecioligowej historii, pokazało, że potrafi rywalizować na wyższym poziomie.
- Braunschweig
- 6 bramki
- Magdeburg
- 1 bramki
- Heidenheim
- 4 bramki
- Osnabrück
- 3 bramki
- Karlsruhe
- 2 bramki
- Bielefeld
- 1 bramki
- Kiel
- 2 bramki
- Darmstadt
- 2 bramki
Karlsruhe wygrywa, Kiel traci punkty
Karlsruher SC pokonał Arminię Bielefeld 2:1 przed 29 896 widzami na stadionie Wildpark, a obie bramki zdobył Moritz Broschinski (35', 78'). Marvin Mehlem strzelił gola kontaktowego dla Bielefeld w 80. minucie. W meczu zmierzyło się dwóch nowych trenerów drugoligowych, a Maximilian Senft z Karlsruhe okazał się lepszy od Olivera Kircha z Bielefeld. Holstein Kiel, pod wodzą trenera Tima Waltera, roztrwoniło prowadzenie 2:0 do przerwy w meczu z Darmstadt 98 i ostatecznie zremisowało 2:2. Guillermo Balzi, wychowanek Newell's Old Boys, trafił do siatki z kontry w 9. minucie po błędzie obronnym Aleksandara Vukoticia, a Phil Harres podwyższył na 2:0 w 42. minucie, świętując gola saltem. Lee Ho-jae zdobył bramkę w 76. minucie, a Vukotić zrehabilitował się za wcześniejszy błąd, strzelając wyrównującego gola w 86. minucie. Darmstadt straciło w przerwie międzysezonowej napastników Frasera Hornby'ego na rzecz VfL Wolfsburg oraz Isaca Lidberga na rzecz Borussii Mönchengladbach.


