
Francuska prokuratura żąda pięciu lat więzienia w zawieszeniu dla Oliviera Bouyguesa za zabijanie chronionych ptaków
Prokuratorzy w Orleanie zażądali kary pięciu lat więzienia w zawieszeniu oraz grzywny w wysokości 750 000 euro dla miliardera Oliviera Bouyguesa w związku ze zorganizowanym niszczeniem chronionych gatunków ptaków w jego posiadłości w Sologne.
Prokuratura żąda maksymalnych kar
Sąd karny w Orleanie wysłuchał we wtorek 8 września 2026 r. mów końcowych w procesie francuskiego miliardera Oliviera Bouyguesa oraz pięciu jego pracowników. Prokurator Emmanuelle Bochenek-Puren zażądała dla 75-letniego biznesmena kary pięciu lat pozbawienia wolności w zawieszeniu, grzywny w wysokości 750 000 euro oraz pięcioletniego zakazu wykonywania czynności związanych z łowiectwem. Żądana kara finansowa stanowi ustawowe maksimum przewidziane we francuskim prawie za niszczenie chronionych gatunków ptaków w ramach zorganizowanej grupy. Wobec pięciu współoskarżonych, w tym zarządcy posiadłości i gajowych z liczącego 650 hektarów majątku Fontenaille w La Ferté-Saint-Aubin, prokuratura wniosła o kary od roku do czterech lat więzienia w zawieszeniu. Prokurator zażądała również grzywien indywidualnych w wysokości od 5 000 do 20 000 euro dla pracowników oraz czasowego zawieszenia ich pozwoleń na broń.
- Agenci ds. bioróżnorodności wszczynają dochodzenie w posiadłości Fontenaille po anonimowym zgłoszeniu
- Rozpoczęcie procesu przed sądem karnym w Orleanie z udziałem Oliviera Bouyguesa
- Prokurator żąda pięciu lat więzienia w zawieszeniu i 750 000 euro grzywny
Dowody na masowe zabijanie zwierząt w Fontenaille
Postępowanie sądowe wszczęto po anonimowym zgłoszeniu, które skłoniło Francuski Urząd ds. Bioróżnorodności (OFB) do zbadania działalności w posiadłości w Sologne. Podczas przeszukania majątku agenci odkryli w dole rozkładające się szczątki zwierząt, dokumentując metody, które prokuratura określiła jako zakazane i barbarzyńskie. Zdjęcia zaprezentowane podczas rozprawy ukazywały zakrwawione tusze chronionych gatunków ptaków, w tym pustułek, czapli nadobnych, błotniaków, myszołowów i kormoranów. Śledztwo wykazało również, że zabijano koty domowe, a agenci zabezpieczyli broń palną, koparkę oraz około stu nielegalnych wnyków. Prokurator podkreśliła, że systematyczne niszczenie zwierząt trwało przez kilka lat pod tym samym właścicielem, aby wyeliminować naturalne drapieżniki i zmaksymalizować populację drobnej zwierzyny na potrzeby prywatnych polowań.
Motyw zniszczeń jest znany i przez niektórych przyjmowany: ochrona polowań organizowanych regularnie poprzez usuwanie drapieżników polujących na drobną zwierzynę.
Argumenty obrony i praktyki w posiadłości
Składając zeznania w poniedziałek 7 września, Olivier Bouygues zaprzeczył osobistej odpowiedzialności za zabójstwa i utrzymywał, że nie brał udziału w codziennym zarządzaniu majątkiem. Bouygues powiedział sądowi, że był zaskoczony informacją o śledztwie w zeszłym roku, twierdząc, że nigdy osobiście nie widział miejsca pochówku, które określił jako dół ekologiczny, a nie masowy grób. Obrońca Éric Grassin skrytykował żądania prokuratury jako nadmierne, argumentując, że jego klient nie powinien ponosić odpowiedzialności karnej za działania podejmowane przez personel. Jednak zeznania zarządcy posiadłości wskazały, że Bouygues wiedział o tym miejscu i wyraźnie instruował pracowników, aby praktyka ta nie stała się publiczna. Inny współoskarżony powiedział sędziom, że eliminacja zwierząt uznawanych za szkodliwe dla reprodukcji zwierzyny była długoletnią praktyką w Sologne, które jest drugim co do wielkości obszarem leśnym we Francji i głównym prywatnym miejscem polowań dla zamożnych właścicieli.
Mam inne rzeczy na głowie niż zarządzanie codziennymi sprawami posiadłości.
- Olivier Bouygues
- 750000 EUR
- Personel posiadłości (maksimum)
- 20000 EUR
- Personel posiadłości (minimum)
- 5000 EUR

