Zbigniew Boniek chwali Marcina Bułkę po zwycięstwie Polski 6:0 nad Rumunią
Po zwycięstwie Polski 6:0 nad Rumunią w Warszawie, były prezes PZPN Zbigniew Boniek wskazał bramkarza Marcina Bułkę jako najlepszego zawodnika jesiennego zgrupowania kadry prowadzonej przez Jana Urbana.
Przełamanie z Rumunią
Reprezentacja Polski rozegrała trzy z czterech zaplanowanych spotkań w ramach wrześniowo-październikowego okna międzynarodowego pod wodzą trenera Jana Urbana. Zgrupowanie rozpoczęło się od remisu 0:0 z Bośnią i Hercegowiną, po którym nastąpiła porażka 1:3 ze Szwecją, co wywołało dyskusję na temat defensywy oraz sztabu szkoleniowego. W trzecim meczu, rozegranym w piątek wieczorem na Stadionie Narodowym, biało-czerwoni pokonali Rumunię 6:0. Hat-tricka zdobył Robert Lewandowski, a Polska wykorzystała błędy w obronie rywali. Wynik ten zmienił nastroje w drużynie przed ostatnim meczem zgrupowania.
Hierarchia w bramce ustalona
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek ocenił występy kadrowiczów w felietonie dla portalu Weszło, wskazując Marcina Bułkę jako wyróżniającego się zawodnika. Urban powołał Bułkę obok Mateusza Kochalskiego i Kamila Grabary, jednak Grabara doznał poważnej kontuzji na treningu Juventusu, a potencjalny zmiennik Bartłomiej Drągowski również wypadł z gry z powodu urazu. Sławomir Abramowicz dołączył do kadry jako uzupełnienie, natomiast bramkarz Bologny Łukasz Skorupski nie otrzymał powołania. Bułka wystąpił we wszystkich trzech meczach, notując kluczowe interwencje w przegranym spotkaniu ze Szwecją oraz w pierwszych dwudziestu minutach meczu z Rumunią.
Wcześniej było dużo dyskusji o bramkarzach, a interwencje, które pokazał ze Szwecją czy w pierwszych dwudziestu minutach z Rumunią, pozwalają myśleć, że nie trzeba już szukać i kombinować, tylko po prostu postawić na Bułkę.
Boniek odniósł się również do nieobecności Skorupskiego, doradzając doświadczonemu bramkarzowi skupienie się na grze w klubie do czasu odzyskania pełnej formy.
Wydaje mi się, że na dzisiaj trzeba dać Łukaszowi Skorupskiemu spokój. Niech Skorupski skupi się na swoim zespole, a jak wróci do formy, to wtedy może być alternatywą.
Debiut Nowaka i głębia składu
Obok Bułki uwagę przykuł 22-letni pomocnik Wiktor Nowak, który zadebiutował w seniorskiej reprezentacji. W sezonie 2024–2025 Nowak zdobył siedem bramek i zanotował sześć asyst dla Znicza Pruszków w pierwszej lidze, po czym przeszedł do Górnika Zabrze, który latem 2025 roku wypożyczył go do Wisły Płock. Latem 2026 roku przeniósł się do mistrza Czech, Slavii Praga, gdzie w pierwszych dziewięciu meczach strzelił pięć goli i zaliczył jedną asystę, debiutując w Lidze Mistrzów przeciwko Lens. Urban obserwował Nowaka podczas tego europejskiego spotkania, chwaląc jego taktyczną elastyczność między grą na skrzydle a środkiem pola, zanim zdecydował się na powołanie.
Nowak na pewno wyglądał w tych meczach dobrze. Ale czy jest głównym wygranym zgrupowania? Nie uważam, żeby to był piłkarz, który już robi taką wielką różnicę, choć oczywiście jest to zawodnik, który ma duże umiejętności, jest pewny siebie i coś dobrego z niego może być.
Urban po meczu z Rumunią określił Nowaka mianem zawodnika kompletnego, który dobrze wkomponował się w środek pola obok doświadczonych reprezentantów.
Sytuacja w grupie i ostatni mecz
Zwycięstwo 6:0 nad Rumunią pozwoliło Polsce zmniejszyć stratę do lidera grupy 4, Szwecji. Szwedzi stracili punkty w tej samej kolejce, remisując 1:1 na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną. Polska zakończy czteromeczowe okno w poniedziałek 5 października 2026 roku, wyjazdowym spotkaniem w Zenicy przeciwko Bośni i Hercegowinie o godzinie 20:45.
- Polska remisuje 0:0 z Bośnią i Hercegowiną
- Polska przegrywa 1:3 ze Szwecją
- Polska pokonuje Rumunię 6:0 na Stadionie Narodowym
- Polska gra na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy o 20:45
- vs Bośnia i Hercegowina
- 0 gole
- vs Szwecja
- 1 gole
- vs Rumunia
- 6 gole


