
5 700-słowny esej Blaira wywołuje spór w Partii Pracy. Burnham oskarża byłego premiera o ignorowanie nierówności
Obszerna krytyka rządu Keira Starmera przez byłego premiera Tony'ego Blaira i jego wezwania do przyjęcia „Radykalnego Centrum” spotkały się z ostrą ripostą ze strony działaczy partyjnych, w tym pretendenta do przywództwa Andy’ego Burnhama, który stwierdził, że Blair „ani razu nie wspomniał o nierównościach”.
Atak Blaira
Tony Blair przeprowadził szeroko zakrojony atak na kierunek obrany przez Partię Pracy w 5700-słownym eseju opublikowanym 26 maja, oskarżając rząd o brak „spójnego planu” i ostrzegając przed „zmianą przywództwa bez debaty politycznej”. Wezwał partię do przyjęcia „Radykalnego Centrum”, argumentując, że przesunięcie się w lewo lub odwrócenie Brexitu zniweczy jej szanse wyborcze.
Niezależnie od tego, czy nastąpi zmiana przywództwa, czy nie, jest to bez znaczenia, jeśli nie zacznie się od debaty politycznej.
Esej, opublikowany za pośrednictwem Instytutu Tony'ego Blaira, wymierzony był zarówno w premiera Keira Starmera, jak i potencjalnych rywali, odrzucając trwające spekulacje na temat przywództwa jako „retro-rozrywkę z XX wieku”.
Burnham odpowiada w kwestii nierówności
Andy Burnham, burmistrz Wielkiego Manchesteru i główny kandydat do rzucenia wyzwania Starmerowi, szybko zareagował, mówiąc „Observerowi”, że Blair „ani razu nie wspomniał o nierównościach”. Argumentował, że były premier zasadniczo nie rozumie przyczyn gniewu wyborców.
Ludzie nie uważają, że centrum spełniło ich oczekiwania w kwestii ich życia, dlatego przenieśli się na skrajności.
Burnham zapowiedział „przemyślaną odpowiedź” na 28 maja, co dodaje dramatyzmu przed wyborami uzupełniającymi w okręgu Makerfield 18 czerwca, w których startuje i których zwycięstwo może wywołać natychmiastową próbę objęcia przywództwa.
Propozycje polityczne spotykają się z ostrzałem
Esej Blaira opowiadał się za daleko idącymi zmianami, w tym porzuceniem celów zerowej emisji netto, ograniczeniem opieki społecznej, wspieraniem wzrostu napędzanego przez sztuczną inteligencję oraz zacieśnianiem więzi z administracją Donalda Trumpa. Skrytykował podwyżki składek na ubezpieczenie społeczne (National Insurance) i płacy minimalnej, nazywając je szkodliwymi dla zaufania biznesu.
Propozycje te spotkały się z ostrą ripostą Torstena Bella, ministra ds. emerytur, który stwierdził, że esej „nie ma projektu, który choćby w niewielkim stopniu pasowałby do czasu i miejsca, w którym żyjemy”.
Mówienie „sztuczna inteligencja” to nie to samo, co posiadanie planu dla Wielkiej Brytanii.
Bell przyznał, że Blair ma słuszne punkty dotyczące reformy planowania, ale stwierdził, że tekstowi brakuje głębokiego zaangażowania w realia współczesnej Brytanii.
Wybór czasu zaostrza napięcia wewnętrzne
Interwencja miała miejsce w momencie, gdy Partia Pracy szykuje się na potencjalnie przełomowe wybory uzupełniające w Makerfield, gdzie Burnham stara się o powrót do Westminsteru. Blair pochwalił zarówno Burnhama, jak i Wesa Streetinga, ale ostrzegł przed „płytką polityką personalną”. Esej już zdenerwował wielu w partii, a jedno źródło powiedziało „Irish Times”, że Blair „staje się coraz mniej istotny”.
- Blair publikuje 5700-słowny esej za pośrednictwem Instytutu Tony’ego Blaira
- Burnham tweetuje obietnicę odpowiedzi; udziela wywiadu „Observerowi”, potępiając Blaira
- Oczekuje się, że Burnham przedstawi formalną odpowiedź
- Wybory uzupełniające w Makerfield; potencjalna walka o przywództwo
Ponieważ interwencja Blaira dominuje w nagłówkach, partia stoi przed trudnymi pytaniami dotyczącymi swojej tożsamości ideologicznej i strategii wyborczej, co zapowiada lato intensywnej debaty.


