
Liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi w Wenezueli wzrosła do 3685, narasta gniew społeczny wobec reakcji rządu
Oficjalna liczba ofiar śmiertelnych podwójnego trzęsienia ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca, wzrosła do 3685, a rannych jest prawie 17 000, podczas gdy gniew społeczny z powodu reakcji rządu na katastrofę sięga zenitu.
Liczba ofiar i zniszczenia
Podwójne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5, które nawiedziło północną Wenezuelę 24 czerwca, zabiło co najmniej 3685 osób i raniło 16 740, według najnowszego biuletynu rządowego z 7 lipca. Nadmorski stan La Guaira pozostaje najbardziej dotknięty – 190 budynków całkowicie się zawaliło, a kolejne 856 zostało uszkodzonych. Ponad 17 900 osób straciło dach nad głową, a utworzono 87 tymczasowych obozów. Katastrofa jest najtragiczniejszym trzęsieniem ziemi w Wenezueli od stu lat, znacznie przewyższającym trzęsienie w Caracas w 1967 roku, które zabiło 245 osób.
Akcje ratunkowe i osoby zaginione
Zespoły ratownicze wydobyły spod gruzów 6462 żywych osób – liczba ta nie zmienia się od 2 lipca. Rozmieszczono 29 567 żołnierzy i funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, 28 362 wolontariuszy oraz 4388 międzynarodowych ratowników. Rząd rozdał 9603 tony żywności i ponad 8,3 miliona litrów wody. Jednak inicjatywa obywatelska „Desaparecidos Terremoto Venezuela” zarejestrowała ponad 30 000 zgłoszeń o osobach, których miejsca pobytu nie udało się potwierdzić, podczas gdy władze nie zaktualizowały oficjalnej liczby zaginionych od 25 czerwca, kiedy wynosiła 157. W La Guaira odnaleziono 2400 ciał, a 231 zwłok pozostaje nieodebranych; tymczasowy cmentarz o nazwie La Esperanza wykopał groby dla ponad 150 niezidentyfikowanych ofiar.
Dopóki nie odnajdziemy ciał, nie ruszamy się stąd. Gdyby reakcja sprzętowa była lepsza, wszystko potoczyłoby się inaczej.
- Podwójne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5 nawiedza północną Wenezuelę, pustosząc stan La Guaira.
- Rząd podaje, że 157 osób zaginęło; inicjatywa obywatelska odnotowuje później ponad 30 000 zgłoszeń o zaginionych.
- Liczba uratowanych sięga 6462 i pozostaje niezmieniona w kolejnych dniach.
- Pełniąca obowiązki prezydent Delcy Rodríguez mówi, że kontaktuje się z krajami w celu pomocy w odbudowie lotniska.
- Liczba ofiar śmiertelnych zaktualizowana do 3685; Rodríguez ogłasza plan wznowienia lotów komercyjnych na pasie równoległym.
Plan ponownego otwarcia lotniska
Międzynarodowy port lotniczy im. Simóna Bolívara w Maiquetíi, obsługujący Caracas i położony w strefie katastrofy, jest częściowo otwarty tylko dla lotów humanitarnych z powodu znacznych uszkodzeń infrastruktury. Pełniąca obowiązki prezydent Delcy Rodríguez ogłosiła 7 lipca „natychmiastowe uruchomienie alternatywnego planu, który pozwoli wkrótce wznowić loty komercyjne na pasie równoległym”. Amerykańskie samoloty wojskowe korzystają z lotniska do dostarczania pomocy, a amerykański chargé d’affaires John Barrett poinformował, że urzędnicy prowadzą już rozmowy z amerykańskimi liniami lotniczymi w sprawie wznowienia połączeń.
Gniew społeczny i konsekwencje polityczne
W całym stanie La Guaira pogrążeni w żałobie obywatele wykrzykują obelgi pod adresem policji i Gwardii Narodowej, oskarżając ich o bezczynność, podczas gdy cywile i międzynarodowi ratownicy kopią w poszukiwaniu ocalałych. W wywiadach Wenezuelczycy otwarcie krytykują partię rządzącą i Rodríguez – coś, co jeszcze rok temu było nie do pomyślenia. „Dlaczego miałbym się bać, skoro urodziłem się, by umrzeć?” – powiedział José Silva, 47-latek, który przez dziesięć dni wyciągał ciała spod gruzów. Oskarżył rząd o wysyłanie tylko „drugorzędnych” narzędzi. Gniew skierowany jest również przeciwko administracji Trumpa, która ułatwiła dojście Rodríguez do władzy po tym, jak siły amerykańskie pojmały Nicolása Maduro w styczniu, i która popiera jej zarządzanie katastrofą.
Dlaczego miałbym się bać, skoro urodziłem się, by umrzeć?
Pomoc międzynarodowa i debata o sankcjach
Francja, Portugalia i Chiny nadal wysyłają pomoc humanitarną. Rodríguez poprosiła „kraje sejsmiczne” – Japonię, Peru i Chile – o wysłanie specjalistów. Tymczasem 113 ekonomistów, w tym Jeffrey Sachs i Isabella Weber, podpisało list wzywający Departament Skarbu USA do zniesienia szeroko zakrojonych sankcji gospodarczych wobec Wenezueli, aby odblokować fundusze na odbudowę. „To barbarzyński akt, że Stany Zjednoczone i Europa wstrzymują miliardy dolarów należących do Wenezueli, których kraj ten rozpaczliwie potrzebuje” – powiedział Mark Weisbrot z Center for Economic and Policy Research.
To barbarzyński akt, że Stany Zjednoczone i Europa wstrzymują miliardy dolarów należących do Wenezueli, których kraj ten rozpaczliwie potrzebuje.


