
Wieżowiec na Manhattanie ewakuowany po wyboczeniu słupów nośnych podczas przebudowy na apartamenty
38-piętrowy budynek przebudowywany na apartamenty w pobliżu Grand Central Terminal został we wtorek ewakuowany po wyboczeniu dwóch słupów nośnych, co spowodowało ugięcie się stropów. Nie odnotowano ofiar, ale w ramach środków ostrożności ewakuowano pobliskie budynki, w tym szkołę.
Co się wydarzyło
We wtorek rano, tuż przed godziną 8:00, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o spadających cegłach z wieżowca przy 235 East 42nd Street na Manhattanie. Budynek, 38-piętrowy były biurowiec (niektóre źródła podają 37 pięter), był w trakcie przebudowy na apartamenty. Strażacy po przybyciu na miejsce stwierdzili, że dwa słupy nośne na 21. i 22. piętrze uległy wyboczeniu, a stropy między 21. a 26. piętrem ugięły się. Według władz uszkodzona została również stalowa belka na 21. piętrze.
- Otrzymano zgłoszenie o spadających cegłach
- Strażacy znajdują dwa wyboczone słupy na 21. i 22. piętrze, ugięte stropy
- Rozpoczyna się ewakuacja pracowników budowlanych i pobliskich budynków
- Burmistrz Mamdani odbywa konferencję prasową, informuje o dodatkowym ruchu kolumny
- Inżynierowie kontynuują ocenę, budynek pozostaje niestabilny
Ewakuacja i reakcja
Pracownicy budowlani znajdujący się wewnątrz budynku zostali natychmiast ewakuowani. W ramach środków ostrożności władze oczyściły co najmniej dziewięć pobliskich budynków, w tym szkołę z około 400 dziećmi oraz hotel. Ulice wokół miejsca zdarzenia zostały zamknięte dla pojazdów i pieszych. W akcji wzięło udział ponad 130 strażaków i ratowników, a do oceny szkód użyto drona. Nie odnotowano ofiar.
Od momentu przybycia na miejsce zaobserwowaliśmy dodatkowy ruch w jednej z uszkodzonych kolumn.
Burmistrz Zohran Mamdani określił sytuację jako „niezwykle poważną” i poinformował, że inżynierowie współpracują z inżynierem konstrukcyjnym projektu w celu wzmocnienia budynku. Komisarz ds. budownictwa Ahmed Tigani zauważył, że plan przebudowy został wcześniej poddany „szerokiej, wyczerpującej analizie”.
Projekt przebudowy
Budynek, niegdyś globalna siedziba koncernu farmaceutycznego Pfizer, jest przekształcany w kompleks mieszkaniowy z ponad 1600 apartamentami. Projekt, prowadzony przez dewelopera Metro Loft i David Werner Real Estate we współpracy z biurem architektonicznym Gensler, po ukończeniu (planowanym na 2027 rok) będzie największą w historii Nowego Jorku konwersją biurowca na cele mieszkalne. Plan obejmuje dodanie kilkunastu pięter do oryginalnej wieży oraz przeprojektowanie sąsiedniego skrzydła.
Krytyka i możliwe przyczyny
Clifford Johnsen, przedstawiciel związków zawodowych Steamfitters Local 638, skrytykował prace konwersyjne, twierdząc, że dodanie dodatkowych pięter wywarło nacisk na słupy nośne. Stwierdził, że budowa wydaje się nie być odpowiednio zaplanowana.
Pracuję w budownictwie od 21 lat i nigdy nie widziałem, żeby belka wygięła się w środku w ten sposób – to bardzo niebezpieczne.
Dokładna przyczyna awarii konstrukcyjnej pozostaje niejasna. Nowojorski Departament Budownictwa poinformował, że jego inżynierowie konstrukcyjni są na miejscu i badają „możliwe problemy konstrukcyjne”.
Obecny stan
We wtorek po południu budynek pozostawał niestabilny, a inżynierowie czekali, aż piętro zostanie uznane za bezpieczne, aby wejść i rozpocząć prace wzmacniające. Ulice i pobliskie budynki pozostały zamknięte, a śledztwo trwa.


