
Benfica pokonuje Sporting 4-3 w 5. meczu i zdobywa 10. tytuł mistrza kraju w futsalu oraz drugie mistrzostwo z rzędu
Benfica pokonało Sporting 4-3 w decydującym piątym meczu finału play-off mistrzostw Portugalii w futsalu w niedzielę, zapewniając sobie drugie z rzędu mistrzostwo ligi po raz pierwszy od sezonu 2008/09.
Decydujący mecz 5 w Pavilhão da Luz
Benfica i Sporting przystąpiły do meczu 5 z finałem play-off remisowym po dwóch zwycięstwach. Wszystkie poprzednie mecze w serii wygrała drużyna gospodarzy, a wierni kibice Luz byli świadkami kolejnego dramatycznego derby. Gospodarze zdobyli dwie bramki w ciągu sześciu minut za sprawą Léo Gugiela i André Coelho. Gugiel, bramkarz grający na zaawansowanej pozycji, oddał spektakularny strzał z daleka, który odbił się od poprzeczki, a Coelho wykorzystał stały fragment gry, podwajając prowadzenie.
Sporting odpowiedziało przed przerwą, gdy Tomás Paçó zmniejszył stratę do 2-1 w 14. minucie po asyście Allana Guilherme. W drugiej połowie goście doprowadzili do remisu 2-2, gdy Diogo Santos wykorzystał błąd obrony w 25. minucie. Benfica odpowiedziała natychmiast: dobitka trafiła do Silvestre Ferreiry, który minutę później przywrócił prowadzenie 3-2. Paçó ponownie wyrównał dla Sportingu minutę po tym, co zapowiadało napięte ostatnie dziesięć minut.
Zwycięska bramka padła z rzutu karnego. Edmilson Kutchy wykorzystał go w 30. minucie, ustalając wynik na 4-3, co ostatecznie zadecydowało o mistrzostwie. Dramaturgię finału podsyciła nieobecność zawieszonego zawodnika Sportingu, Zicky'ego Té, oraz obecność kilku gwiazd piłki nożnej Benfiki obserwujących z trybun, w tym Vangelisa Pavlidisa, Manu Silvy, Tiago Gouvei i dyrektora Simão Sabrosy.
Chronologia bramek
- Léo Gugiel (Benfica) zdobywa bramkę z daleka — 1-0
- André Coelho (Benfica) zdobywa bramkę ze stałego fragmentu gry — 2-0
- Tomás Paçó (Sporting) wykańcza asystę Allana Guilherme — 2-1
- Diogo Santos (Sporting) wyrównuje po błędzie obrony — 2-2
- Silvestre Ferreira (Benfica) dobija z dobitki — 3-2
- Tomás Paçó (Sporting) zdobywa swoją drugą bramkę, ponownie wyrównując — 3-3
- Edmilson Kutchy (Benfica) wykorzystuje rzut karny na zwycięstwo — 4-3
Perspektywa przedmeczowa trenera Cassiano Kleina
Przed meczem trener Benfiki, Cassiano Klein, podkreślił znaczenie energii i intensywności.
Zawsze są pewne korekty, których nie można dokonać z meczu na mecz, ale myślę, że największą nowością będzie intensywność, jaką drużyny włożą w grę, energia. W tych ostatnich czterech meczach mogliśmy dostrzec wielką równowagę, z coraz lepszą intensywnością i organizacją. Mamy szansę na trzy zdobycze w jednym sezonie, co nie jest proste. Z tych wszystkich powodów staje się to również tak wyjątkowym meczem. Będziemy dążyć do tego, aby dać z siebie wszystko i walczyć w tym starciu. Ostatecznie to my przeciwko sobie. Z całym szacunkiem dla drużyny przeciwnej, która ma piękną historię i wielką jakość, ale to my przeciwko sobie. Jeśli damy z siebie wszystko, rzeczy mogą potoczyć się tak, jak chcemy. Szczególnie przed naszymi kibicami, którzy wygenerują ogromną synergię.
Znaczenie historyczne i pożegnanie João Matosa
Tytuł jest 10. mistrzostwem kraju w futsalu Benfiki i jest to pierwszy raz, gdy klub osiągnął zwycięstwa ligowe z rzędu od kampanii 2008/09, kiedy to był trzykrotnym mistrzem. Mecz był również ostatnim występem kapitana Sportingu, João Matosa, który zakończył karierę po karierze, która ustanowiła rekordy pod względem występów i tytułów w klubie zielono-białych. 11. derby w sezonie między tymi dwoma rywalami, w tym pierwsze w historii spotkanie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, podkreśliło intensywność rywalizacji.


