
Wesley Bell pokonuje Cori Bush w Missouri, wydatki AIPAC przekroczyły 3 mln dolarów
Kongresmen Wesley Bell pokonał byłą kongresmenkę Cori Bush w rewanżowych prawyborach Demokratów w 1. okręgu wyborczym w St. Louis, korzystając z ponad 3 mln dolarów wsparcia od grup proizraelskich.
Rewanżowe starcie
Kongresmen Wesley Bell pokonał byłą kongresmenkę Cori Bush w prawyborach Demokratów w 1. okręgu wyborczym w Missouri, jak podała agencja Associated Press. Wyścig był bezpośrednim rewanżem za starcie z 2024 roku, które również wygrał Bell, a kampania przyciągnęła niespotykaną skalę zewnętrznych wydatków. Okręg z siedzibą w St. Louis jest silnie demokratyczny; w wyborach powszechnych w 2024 roku Kamala Harris wygrała tam różnicą 57 punktów procentowych, jak wynika z raportu Axios.
Bell, były prokurator hrabstwa, który zyskał rozpoznawalność po protestach w Ferguson w 2014 roku, prowadził różnicą 45 punktów procentowych po przeliczeniu głosów z około jednej czwartej komisji wyborczych we wtorek wieczorem. Jego sztab przedstawiał Bush jako nieefektywną i krytykował jej głos przeciwko ustawie infrastrukturalnej Joe Bidena z 2021 roku. Bush utrzymywała, że sprzeciwiła się ustawie tylko dlatego, że wycofano z niej obiecane wydatki na usługi socjalne, a jej uwagi na temat Bidena i Harris zostały wyrwane z kontekstu.
Jedno z nas jest z ludu, przez lud i dla ludu. Drugie jest opłacone przez AIPAC. Na tym polega różnica.
Zewnętrzne finansowanie
Grupy zewnętrzne wpompowały w wyścig znaczne środki. United Democracy Project, super PAC powiązany z American Israel Public Affairs Committee (AIPAC), wydał ponad 3 mln dolarów na kampanię przeciwko Bush, jak podają Guardian i Axios. POLITICO informowało o kwocie co najmniej 2,1 mln dolarów na reklamę, monitorowanej przez AdImpact. Super PAC centrolewicowej New Democrat Coalition dodał kolejne 1,1 mln dolarów, a powiązany z American Bridge Project 218 wydał 250 000 dolarów, według Axios. Grupy progresywne wspierające Bush, w tym MoveOn i Working Families Party, wydały łącznie nieco ponad 200 000 dolarów.
- UDP / AIPAC
- 3 mln USD
- New Democrat Coalition
- 1.1 mln USD
- Project 218
- 0.25 mln USD
- Grupy progresywne (MoveOn, WFP)
- 0.2 mln USD
Finanse kandydatów
Bell zebrał i wydał znacznie więcej środków niż Bush. Do 15 lipca Bell zebrał blisko 3,6 mln dolarów i wydał ponad 2,9 mln dolarów. Bush zebrała 1,3 mln dolarów i wydała 1,2 mln dolarów w tym samym okresie. Bell uzyskał poparcie kierownictwa Demokratów w Izbie Reprezentantów oraz Congressional Black Caucus. Bush wspierali senator Bernie Sanders oraz organizacje lewicowe, w szczególności Democratic Socialists of America i Justice Democrats.
- Bell
- 3.6 mln USD
- Bush
- 1.3 mln USD
Izrael a fala progresywna
Bush była jedną z pierwszych urzędujących członkiń Kongresu, które określiły działania militarne Izraela w Strefie Gazy mianem "ludobójstwa". Według POLITICO, stanowisko to zyskuje poparcie wśród elektoratu Demokratów. Około połowa dorosłych identyfikujących się jako Demokraci uważa, że Izrael dopuścił się ludobójstwa na Palestyńczykach, wynika z lipcowego sondażu AP-NORC cytowanego przez POLITICO. Bell określił się jako zwolennik Izraela, jednocześnie sprzeciwiając się rządowi premiera Benjamina Netanjahu.
Wynik ten stanowi niepowodzenie dla serii zwycięstw kandydatów progresywnych i socjalistycznych w prawyborach. W czerwcu kandydaci socjalistyczni pokonali trzech urzędujących Demokratów, w tym przewodniczącego Congressional Hispanic Caucus, jak podał New York Times. Porażka Bush w St. Louis zahamowała ten trend.
Wyścig ten nie był jedynym wtorkowym starciem sprawdzającym skrzydło partyjnego establishmentu. W Michigan wyborcy głosowali w prawyborach do Senatu, w których zmierzyli się progresywny Abdul El-Sayed i umiarkowana kongresmenka Haley Stevens. POLITICO opisało to starcie jako kolejny sprawdzian postaw wyborców wobec zaangażowania AIPAC.


