
Belgia pokonuje Francję 3:2 w meczu otwarcia hokejowych mistrzostw świata w Wavre
Belgijskie Red Lions dwukrotnie odrabiały straty, by ostatecznie pokonać Francję 3:2 w swoim pierwszym meczu hokejowych mistrzostw świata w Wavre. Zwycięstwo w grupie B zapewniły gole z krótkich rogów Romana Duvekota i Alexandra Hendrickxa.
Przebieg meczu
Belgijskie Red Lions rozpoczęły kampanię w hokejowych mistrzostwach świata na własnym terenie od zwycięstwa 3:2 nad Francją w sobotni wieczór na Hockey Arena w Wavre. Belgowie dwukrotnie przegrywali, jednak w drugiej połowie zdołali odwrócić losy spotkania dzięki skutecznym krótkim rogom. Decydujące bramki zdobyli Roman Duvekot oraz Alexander Hendrickx. Wygrana zrównuje Belgię z Niemcami na szczycie tabeli grupy B, po tym jak obrońcy tytułu pokonali wcześniej Malezję 5:1.
Jak rozwijało się spotkanie
Francja objęła prowadzenie już w 4. minucie za sprawą Eliota Curty'ego, wywierając presję na gospodarzach. Belgia odpowiedziała w drugiej kwarcie, gdy w 18. minucie do siatki trafił Nelson Onana, jednak prowadzenie trwało zaledwie minutę, ponieważ w 19. minucie przewagę Francji przywrócił Florent Vaal. Francuzi, prowadzeni przez trenera Johna-Johna Dohmena, skutecznie bronili się przez trzecią kwartę. Przełamanie dla Belgii nastąpiło w 45. minucie po krótkim rogu wykorzystanym przez Romana Duvekota, a zwycięstwo przypieczętował Alexander Hendrickx w 57. minucie.
- Eliot Curty strzela dla Francji (0:1)
- Nelson Onana wyrównuje dla Belgii (1:1)
- Florent Vaal przywraca prowadzenie Francji (1:2)
- Roman Duvekot strzela z krótkiego rogu (2:2)
- Alexander Hendrickx strzela z krótkiego rogu (3:2)
Reakcje zawodników
Lucas Balthazar, 20-letni pomocnik rozgrywający swój pierwszy turniej o mistrzostwo świata, opisał atmosferę jako niezwykłą. Stadion był wyprzedany, a kibiców zabawiał DJ Henri PFR w otoczeniu 80 tancerzy-hokeistów z pałeczkami świetlnymi.
To było szaleństwo. Atmosfera była naprawdę świetna, grało się niesamowicie. Wszyscy zgodnie przyznaliśmy, że to jeden z najlepszych tłumów, przed jakimi kiedykolwiek występowaliśmy. Wchodząc na boisko, mieliśmy gęsią skórkę.
Balthazar podkreślił, że zespół zachował spokój mimo dwukrotnej straty bramki. W przerwie, jak zaznaczył, drużyna była zdeterminowana i nie obawiała się wyniku. Maxime Luycx po meczu stwierdził, że Belgowie poczuli się "całkowicie wyzwoleni" po zapewnieniu sobie zwycięstwa.
Perspektywa francuska
Trener Francji John-John Dohmen, rekordzista pod względem liczby występów w barwach Red Lions, wyraził dumę ze swoich zawodników mimo porażki.
Plan na mecz został wykonany perfekcyjnie, zarówno w defensywie, jak i ofensywie, choć stworzyliśmy zbyt mało okazji z krótkich rogów.
Dohmen przyznał, że jest rozczarowany brakiem wykorzystania przewagi w trzeciej kwarcie, co mogło przynieść trzecią bramkę, jednak uznał, że Belgia przejęła kontrolę i zasłużenie zdobyła zwycięskiego gola.
Co dalej
Podopieczni Shane'a McLeoda zmierzą się z Niemcami w poniedziałek o 20:30 w meczu, który może zadecydować o pierwszym miejscu w grupie B. Obrońcy tytułu rozpoczęli turniej od wygranej 5:1 z Malezją. Belgia zakończy pierwszą rundę meczem z Malezją w środę o 20:30. Obie drużyny muszą zająć miejsce w pierwszej dwójce grupy B, aby awansować do półfinałów.
Tradycja udanych startów
Red Lions słyną z udanych inauguracji turniejów. W ostatnich mistrzostwach świata pokonali Koreę Południową 5:0 w 2023 r., Kanadę 2:1 w 2018 r. oraz Indie 3:2 w 2014 r. Ostatnia porażka Belgii w meczu otwarcia miała miejsce podczas Euro 2015, gdzie przegrali 0:4 z Niemcami. W turniejach rozgrywanych w Belgii, Red Lions wygrali z Niemcami 2:1 w Boom w 2013 r. oraz z Hiszpanią 5:0 w Antwerpii w 2019 r.
- 2014
- 3 gole
- 2018
- 2 gole
- 2023
- 5 gole
- 2026
- 3 gole


