
Hat-trick Raphinhi zapewnia Barcelonie zwycięstwo 3:1 nad Sevillą i utrzymanie kompletu punktów
Barcelona odrobiła straty w sobotnim meczu na stadionie Ramón Sánchez-Pizjuán, a Raphinha zdobył trzy bramki, co oznacza, że Brazylijczyk ma już na koncie 12 goli w siedmiu ligowych spotkaniach.
Raphinha prowadzi do odrobienia strat w Sewilli
Barcelona utrzymała komplet punktów w krajowych rozgrywkach, wygrywając w sobotę 1:3 z Sevillą na stadionie Ramón Sánchez-Pizjuán. Drużyna Hansiego Flicka odniosła siódme zwycięstwo z rzędu w LaLiga EA Sports i po 7. kolejce pozostaje samodzielnym liderem tabeli. Brazylijski napastnik Raphinha zdobył wszystkie trzy bramki dla gości, kompletując swój drugi hat-trick z rzędu i powiększając dorobek sezonu do 12 goli w siedmiu występach. Występujący jako środkowy napastnik i kapitan Raphinha kontynuował skuteczną współpracę ze skrzydłowym Lamine Yamalem, co pozwoliło odwrócić losy meczu po wczesnej stracie bramki. Przed tym spotkaniem Barcelona przegrywała w całym sezonie ligowym zaledwie przez siedem minut, podczas wcześniejszego meczu z Rayo Vallecano.
Sevilla strzela pierwsza, Barcelona odpowiada
Mecz rozpoczął się od przewagi gości, gdy w 8. minucie Lamine Yamal trafił w słupek po uderzeniu lewą nogą po zejściu ze skrzydła. Sevilla, zorganizowana przez trenera Garcíę Plazę, zakłócała grę Barcelony agresywnym pressingiem i wykorzystała swoją szansę w 19. minucie. Po stracie piłki z autu Félix Correia poprowadził akcję lewą stroną i dośrodkował do Youssoufa Fofany, który strzałem głową z bliskiej odległości otworzył wynik. Barcelona wyrównała w 22. minucie, gdy Andreas Christensen posłał długie podanie po ziemi do Raphinhi. Brazylijczyk minął obrońcę Arounę Sangante i wykończył akcję niskim strzałem prawą nogą obok bramkarza Odysseasa Vlachodimosa.
- Lamine Yamal trafia w słupek po uderzeniu lewą nogą
- Youssouf Fofana strzela głową po dośrodkowaniu Félixa Correi, otwierając wynik dla Sevilli
- Raphinha wyrównuje dla Barcelony po podaniu Andreasa Christensena
- Raphinha wyprowadza Barcelonę na prowadzenie po strzale głową po dośrodkowaniu Lamine Yamala
- Raphinha kompletuje hat-tricka, ustalając wynik na 1:3
Kontrola w drugiej połowie i wymuszona zmiana
Do przerwy wynik pozostawał sprawą otwartą, a Eric Garcia w 30. minucie strzelał nad poprzeczką, natomiast w 39. minucie obronę Sevilli sprawdzał Pedri. Sevilla odpowiedziała uderzeniem głową Giorgiego Kochorashviliego w 40. minucie oraz akcją Juana Iglesiasa, po której strzał Correi otarł się o słupek. Barcelona odzyskała kontrolę na początku drugiej połowy dzięki Yamalowi, który w 52. minucie ograł Kochorashviliego na skraju pola karnego i dośrodkował prawą nogą na krótki słupek, gdzie Raphinha skierował piłkę do siatki głową. Flick dokonał zmiany obronnej, gdy Christensen opuścił boisko z powodu urazu mięśnia czworogłowego, a zastąpił go Gerard Martín. W 69. minucie Raphinha zdobył swoją trzecią bramkę, podwyższając prowadzenie na 1:3 i pieczętując zwycięstwo.
Rotacje w składzie i rekordy strzeleckie
Mecz przyniósł kilka zmian w składzie Flicka, w tym wystawienie Dominika Livakovicia w bramce po kontuzji podstawowego golkipera Joana Garcii. Livakovic zagrał w miejsce Wojciecha Szczęsnego, który podczas rozgrzewki przedmeczowej przywitał się z chorwackim bramkarzem po analizie poprzedniego spotkania z Racingiem de Santander. Pau Cubarsí wrócił do środka obrony, a Rodri kierował grą w pomocy wraz z Pedrim i Fermínem przeciwko parze środkowych pomocników Sevilli, Lucienowi Agoumé i Fofanie. Anthony Gordon rozpoczął mecz na lewym skrzydle w miejsce Karima Adeyemiego, w składzie pojawił się również João Cancelo. Dorobek 12 goli Raphinhi w pierwszych siedmiu kolejkach wyrównuje wynik osiągnięty przez Quiniego w sezonie 1979–1980. W historii LaLiga więcej goli w pierwszych siedmiu meczach zdobył jedynie Cristiano Ronaldo, który w sezonie 2014–2015 strzelił 13 bramek.
- Cristiano Ronaldo (2014–2015)
- 13 gole
- Quini (1979–1980)
- 12 gole
- Raphinha (2026–2027)
- 12 gole


