
Barcelona gromi Elche 5:0 na inaugurację La Liga, dublety Raphinhi i Fermina
Hansi Flick wystawił Raphinhę jako kapitana i środkowego napastnika w wygranym 5:0 meczu na Estadio Martinez Valero, jednak wynik przyćmiła kontuzja kolana Gaviego.
Raphinha liderem eksperymentalnego ataku
Hansi Flick rozpoczął kampanię Barcelony w La Liga 2026-27 na Estadio Manuel Martinez Valero bez nominalnego środkowego napastnika po odejściu Ferrana Torresa do Paris Saint-Germain i niedostępności Roberta Lewandowskiego. Wobec wykluczenia Juliana Alvareza i pozostawienia na ławce młodego egipskiego napastnika Hamzy Abdelkarima, Flick mianował Raphinhę kapitanem i ustawił go w roli centralnego atakującego. Brazylijczyk otworzył wynik w 14. minucie, wywalczywszy rzut karny po faulu obrońcy Elche Victora Chusta i pewnie pokonując bramkarza Matiasa Dituro. Raphinha uczcił gola gestem Spider-Mana dedykowanym synowi, nadając ton wertykalnemu systemowi kontrataków Barcelony. Zmiana taktyczna zapewniła Barcelonie kontrolę mimo eksperymentalnego składu, w którym na lewej obronie zagrał wychowanek Xavi Espart, zastępując Alejandro Balde.
- Raphinha wykorzystuje rzut karny wywalczony przeciwko Victorowi Chustowi
- Karim Adeyemi strzela gola po podaniu Raphinhi
- Anthony Gordon zmienia Lamine'a Yamala
- Fermin Lopez zdobywa drugiego gola, ustalając wynik 5:0
Skuteczne kontrataki podwyższają prowadzenie
Elche, prowadzone przez Martina Anselmiego w jego drugim oficjalnym meczu po zastąpieniu Edera Sarabii, utrzymywało się przy piłce przez pierwszą godzinę dzięki pomocnikom Villarowi i Marcowi Aguado. Anselmi ustawił agresywną, wysoką linię obrony, co pozostawiło wolną przestrzeń za plecami defensorów, którą Barcelona wykorzystywała poprzez szybkie przejścia. W doliczonym czasie pierwszej połowy Lamine Yamal współpracował z Raphinhą, który wyłożył piłkę nowemu nabytkowi Karimowi Adeyemiemu, a ten zdobył debiutanckiego gola strzałem prawą nogą. Adeyemi operował na lewej flance, podczas gdy Lamine Yamal grał na prawym skrzydle, uzupełniając atak wspierany przez Marca Bernala, Gaviego i Fermina Lopeza. Bramkarz Joan Garcia oraz obrońca Eric Garcia powstrzymali próby Elche przed przerwą.
- Raphinha
- 2 gole
- Fermin Lopez
- 2 gole
- Karim Adeyemi
- 1 gole
Dominacja w drugiej połowie i wpływ rezerwowych
Spotkanie rozstrzygnęło się w ostatnich trzydziestu minutach, gdy Flick wprowadził w 66. minucie Anthony'ego Gordona w miejsce Lamine'a Yamala. Angielski skrzydłowy szybko zanotował dwie asysty, najpierw obsługując Raphinhę przy jego drugim trafieniu. Następnie Gordon podał do Fermina Lopeza, który wykończył akcję z bliskiej odległości, podwyższając prowadzenie na 4:0. Fermin skompletował dublet tuż przed końcem meczu, obracając się z piłką w polu karnym i ustalając wynik na 5:0. Zarówno Gordon, jak i Adeyemi zanotowali bezpośredni udział przy golach w swoich debiutach dla klubu.
Niepokój o kontuzję i nadchodzące mecze
Jedynym negatywnym akcentem dla Barcelony była sytuacja z udziałem pomocnika Gaviego, który starł się z obrońcą Elche Felixem Affengruberem. Gavi upadł na murawę, trzymając się za prawe kolano, a następnie opuścił boisko, by poddać się badaniom obrazowym w celu oceny urazu. Flick rotował składem, pozostawiając Rodriego w Barcelonie obok Balde, podczas gdy Joao Cancelo nie rozpoczął meczu po zaledwie dwóch treningach. Siedmiu członków kadry Hiszpanii na Mistrzostwa Świata otrzymało przed meczem wyróżnienie na Martinez Valero. Barcelona wraca do gry w czwartek, podejmując Athletic Club na Camp Nou w swoim pierwszym meczu domowym sezonu.


