
USA i Rosja oskarżają przewodniczącą Zgromadzenia Ogólnego ONZ Annalenę Baerbock o przekroczenie uprawnień w procesie wyboru sekretarza generalnego
Waszyngton i Moskwa oskarżyły przewodniczącą Zgromadzenia Ogólnego ONZ Annalenę Baerbock o ingerencję w proces wyboru nowego sekretarza generalnego, który należy do kompetencji Rady Bezpieczeństwa.
Sprzeciw Waszyngtonu i Moskwy
Stany Zjednoczone i Rosja wspólnie skrytykowały przewodniczącą Zgromadzenia Ogólnego ONZ Annalenę Baerbock, oskarżając ją o przekroczenie uprawnień w procesie wyboru następcy sekretarza generalnego ONZ. Ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Niebienzia stwierdził w Nowym Jorku, że Moskwa jest zaniepokojona rolą, jaką przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego próbuje sobie przypisać. Niebienzia poparł zastrzeżenia zgłoszone dzień wcześniej przez przedstawicieli USA, którzy zarzucili Baerbock nadużycia proceduralne i hipokryzję. Spór dotyczy sposobu, w jaki Baerbock zarządza procesem wyboru następcy António Guterresa. Guterres ma ustąpić ze stanowiska sekretarza generalnego z końcem roku. Niemiecka polityk partii Zielonych pełni roczną funkcję przewodniczącej Zgromadzenia Ogólnego od końca 2025 roku, a jej kadencja kończy się na początku września 2026 roku.
Przesłuchania kandydatów i głosowanie publiczności
O stanowisko sekretarza generalnego ONZ ubiega się obecnie ośmiu kandydatów. W ramach procesu sukcesji Baerbock zorganizowała publiczne przesłuchania kandydatów i wysłała listy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w których przedstawiła oczekiwania proceduralne. Podczas przesłuchań obecna publiczność głosowała na kandydatów, co dyplomaci określili jako pierwszy przypadek przeprowadzenia takiej ankiety. Baerbock wezwała również Radę Bezpieczeństwa do nieuwzględniania kandydatów, którzy nie wzięli udziału w interaktywnym dialogu ze Zgromadzeniem Ogólnym. Niemiecka polityk wielokrotnie podkreślała, że dąży do przejrzystego, inkluzywnego, ustrukturyzowanego i wiarygodnego procesu wyboru, mówiąc dziennikowi Süddeutsche Zeitung, że nadszedł czas, aby stanowisko to objęła kobieta.
- Wysłannicy USA i Rosji kwestionują procedury Zgromadzenia Ogólnego dotyczące weryfikacji 8 kandydatów
- Annalena Baerbock kończy roczną kadencję przewodniczącej Zgromadzenia Ogólnego
- António Guterres ustępuje ze stanowiska sekretarza generalnego ONZ
Uprawnienia Rady Bezpieczeństwa w procesie wyboru
Decydująca rekomendacja w sprawie stanowiska sekretarza generalnego należy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, która wybiera kandydata w drodze niepublicznych głosowań. Po uzgodnieniu nominacji przez Radę Bezpieczeństwa, kandydat jest formalnie mianowany przez Zgromadzenie Ogólne, w skład którego wchodzą 193 państwa członkowskie. Jako stali członkowie Rady Bezpieczeństwa, Stany Zjednoczone i Rosja posiadają prawo weta wobec każdej kandydatury. Dyplomaci z obu krajów argumentują, że inicjatywy Zgromadzenia Ogólnego nie mogą prawnie ograniczać grona kandydatów ani narzucać Radzie Bezpieczeństwa, kogo ma ona oceniać podczas zamkniętych obrad.
Sprzeciw wysłanników USA i Rosji
Zastępczyni ambasadora USA Jennifer Locetta nazwała interwencję Baerbock przekroczeniem uprawnień i działaniem nieodpowiedzialnym. Locetta podkreśliła, że Rada Bezpieczeństwa ma prawo rozważać kandydatury osób, które nigdy nie uczestniczyły w dialogu ze Zgromadzeniem Ogólnym. Dodała, że Baerbock postrzega siebie jako „dyplomatyczną supergwiazdę” i pośrednio oskarżyła Radę Bezpieczeństwa o niewłaściwe działanie.
Postępowanie przewodniczącej ujawnia hipokryzję i rzuca złe światło na pracę Zgromadzenia Ogólnego.
Baerbock kończy swoją roczną kadencję na stanowisku przewodniczącej Zgromadzenia Ogólnego ONZ na początku września. Proces wyboru spośród ośmiu kandydatów będzie kontynuowany w Radzie Bezpieczeństwa przed planowanym odejściem Guterresa z końcem roku.

