
Policja w Bukareszcie zatrzymała nietrzeźwego mężczyznę po użyciu gazu pieprzowego przed cukiernią Patiseria Amzei
52-letni żebrak został w niedzielę zakuty w kajdanki i przewieziony do szpitala w Bukareszcie po tym, jak próbował zaatakować kobietę stojącą w tłumie przed cukiernią przy Piața Amzei.
Awantura w kolejce przy Piața Amzei
W niedzielę 23 sierpnia 2026 r. funkcjonariusze 1. komisariatu policji w Bukareszcie zostali wysłani na ulicę w sektorze 1 po otrzymaniu zgłoszenia przez numer alarmowy 112. Do zdarzenia doszło przy Piața Amzei przed cukiernią Patiseria Amzei, gdzie na chodniku czekały dziesiątki klientów. Wstępne ustalenia policji wskazują, że nietrzeźwy 52-latek podszedł do dwóch kobiet w kolejce, domagając się pieniędzy. Po wyzwiskach skierowanych w stronę kobiet, mężczyzna zaostrzył konflikt, gdy jedna z nich odmówiła przekazania gotówki. Następnie 52-latek próbował fizycznie zaatakować kobietę.
Użycie gazu pieprzowego i reakcja policji
Widząc zagrożenie, partner kobiety zainterweniował, odpychając nietrzeźwego napastnika. Podczas szamotaniny kobieta użyła gazu pieprzowego, aby się bronić. Świadkami zdarzenia byli liczni klienci cukierni, zanim na miejsce dotarła policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy przebadali uczestników zajścia, jednak wszyscy stwierdzili, że nie odnieśli obrażeń i nie wymagają pomocy medycznej. Ofiary poinformowały funkcjonariuszy, że nie chcą składać formalnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Policja w Bukareszcie opisała podjęte środki bezpieczeństwa w oficjalnym komunikacie.
Aby wyeliminować zagrożenie i zapobiec dalszym incydentom, funkcjonariusze obezwładnili i zakuli w kajdanki mężczyznę, który następnie został przetransportowany do placówki medycznej w celu uzyskania specjalistycznej pomocy.
- Przedstawiciel La Mița Biciclista krytykuje wypieki z Patiseria Amzei w nagraniu online
- Edmond Niculușcă przeprasza po fali krytyki za swoje porównania kulinarne
- Setki klientów ustawiają się w długich kolejkach przed cukiernią z czasów komunistycznych, by okazać wsparcie
- Policja zatrzymuje 52-latka przed cukiernią po awanturze z użyciem gazu pieprzowego
Trwające dochodzenie i zabezpieczanie dowodów
Policjanci zabezpieczyli pojemnik z gazem pieprzowym użyty podczas szamotaniny jako dowód w toczącym się postępowaniu. Funkcjonariusze z 1. komisariatu prowadzą czynności wyjaśniające, aby ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia i podjąć odpowiednie kroki prawne. Awantura przyciągnęła uwagę mieszkańców stolicy ze względu na duży tłum klientów zgromadzony przed cukiernią w niedzielne popołudnie.
Internetowy spór o wypieki i wojna o merdenele
Długa kolejka przed Patiseria Amzei, prowadzoną przez Nea Mihaia, powstała w wyniku internetowej kontrowersji określanej lokalnie jako wojna o merdenele. Cukiernia działa w tym miejscu od czasów komunistycznych i jest regularnie odwiedzana przez uczniów oraz studentów. Kilka dni przed zajściem Edmond Niculușcă, przedstawiciel pobliskiej brasserie La Mița Biciclista, opublikował nagranie promocyjne dotyczące standardów kulinarnych w okolicy. W filmie porównał on osoby jedzące tradycyjne merdenele z margaryną i serem do klientów restauracji gourmet, którzy preferują potrawy na maśle.
Solidarność klientów i tłumy na chodnikach
Po fali krytyki w mediach społecznościowych, Niculușcă wystosował przeprosiny dotyczące tradycyjnej cukierni. Jego wcześniejsze komentarze zmotywowały jednak setki mieszkańców Bukaresztu do odwiedzenia Piața Amzei w weekend 22–23 sierpnia 2026 r., aby okazać wsparcie dla lokalu. Duży napływ klientów spowodował długie kolejki na deptaku, co doprowadziło do tłoku, w którym 52-latek zaczepiał przechodniów i próbował dokonać ataku.


