
Huti atakują Rijad i instalacje Aramco w Janbu przy użyciu rakiet i dronów
Jemeńska milicja Huti wystrzeliła dziesiątki rakiet i dronów w stronę Rijadu oraz saudyjskich instalacji naftowych nad Morzem Czerwonym. Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej poinformowała o przechwyceniu części pocisków, podczas gdy w starciach w prowincji Marib zginęło 12 bojowników.
Ataki na Rijad i Janbu
Jemeńska milicja Huti przyznała się 19 września 2026 roku do wystrzelenia dziesiątek rakiet balistycznych i dronów w stronę celów na terenie Arabii Saudyjskiej. Grupa ogłosiła, że operacja objęła obiekty w stolicy, Rijadzie, oraz instalacje należące do państwowego koncernu naftowego Aramco w porcie Janbu nad Morzem Czerwonym. Według oświadczeń Huti, zmasowany atak doprowadził do wybuchu wielu pożarów w zaatakowanych obiektach. Świadkowie w Rijadzie zgłaszali pożar zbiornika paliwa na lotnisku, co spowodowało czasowe wstrzymanie operacji lotniczych, choć władze saudyjskie nie potwierdziły natychmiast przyczyny tego zdarzenia. Saudyjskie jednostki obrony powietrznej przechwyciły i zniszczyły rakietę wystrzeloną w stronę Rijadu w godzinach porannych, jak przekazał rzecznik koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej, Turki al-Malki. Dodał on, że ataki na Janbu i inne miasta zostały skutecznie odparte.
Odwet i walki na froncie w Marib
Ruch Huti przedstawił transgraniczne uderzenia jako bezpośredni odwet za ponad 700 saudyjskich nalotów przeprowadzonych wewnątrz Jemenu. Równolegle z atakami rakietowymi i dronami doszło do starć na lądzie. Siły sprzymierzone z uznawanym międzynarodowo rządem Jemenu poinformowały w serwisie X o odparciu próby infiltracji przez Huti w południowej części bogatej w ropę prowincji Marib. Jemeńscy urzędnicy wojskowi podali, że w starciu zginęło 12 bojowników Huti, a kilku zostało rannych, po czym pozostali napastnicy wycofali się z obszaru. Walki lądowe są częścią szerszego odrodzenia konfliktu po załamaniu się zawieszenia broni, które obowiązywało od 2022 roku. Rozejm ten przestał obowiązywać, gdy Arabia Saudyjska zablokowała lot pasażerski między Teheranem a Saną.
- Strony konfliktu w Jemenie uzgadniają zawieszenie broni
- Huti ogłaszają blokadę morską Arabii Saudyjskiej
- Ofensywa Huti przejmuje jemeńskie wybrzeże wzdłuż cieśniny Bab al-Mandab
- Saudyjska obrona powietrzna przechwytuje rakietę Huti wystrzeloną w stronę Rijadu
- Siły rządu Jemenu odpierają infiltrację Huti w południowym Marib
Kontrola nad korytarzem morskim Bab al-Mandab
Ostatnia fala ataków powietrznych i lądowych następuje po zmianach terytorialnych wzdłuż zachodniego wybrzeża Jemenu. W lipcu władze Huti ogłosiły blokadę morską Arabii Saudyjskiej i rozpoczęły regularne ataki na cele w królestwie. Około tydzień przed ostatnią salwą rakietową bojownicy Huti zakończyli ofensywę przeciwko wojskom rządowym, zabezpieczając kontrolę nad rozległymi odcinkami jemeńskiego wybrzeża graniczącego z cieśniną Bab al-Mandab. Droga wodna łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i Oceanem Indyjskim, służąc jako arteria dla handlu morskiego i regionalnych przepływów energii. Arabia Saudyjska nadal wspiera uznawany międzynarodowo rząd Jemenu w przedłużającym się konflikcie z ruchem Huti.
Wyzwania dla tranzytu energii przez regionalne szlaki wodne
Postępy Huti wzdłuż punktu kontrolnego Bab al-Mandab wywierają presję na logistykę naftową Arabii Saudyjskiej. Cieśnina zyskała dodatkowe znaczenie operacyjne po ograniczeniach tranzytowych w cieśninie Ormuz w Zatoce Perskiej. Arabia Saudyjska starała się przekierować część eksportu ropy naftowej do Azji przez porty nad Morzem Czerwonym, takie jak Janbu, co czyni niezakłócony dostęp do Bab al-Mandab istotnym dla tych przekierowanych dostaw. Przejęcie linii brzegowej daje siłom Huti bezpośredni fizyczny dostęp do ruchu morskiego wchodzącego na Morze Czerwone, co komplikuje szlaki transportu morskiego i zwiększa tarcie operacyjne dla żeglugi komercyjnej w południowym basenie Morza Czerwonego.


