
Rosyjski atak w rejonie buczańskim: 37 ofiar śmiertelnych i śledztwo w sprawie zaniedbań urzędniczych
Rosyjski atak na skład amunicji w Myle zabił co najmniej 37 osób, a 42 zostały ranne. Wydarzenie doprowadziło do ewakuacji mieszkańców oraz wszczęcia rządowego śledztwa w sprawie zaniedbań urzędniczych.
Atak na magazyn w Myle i wtórne eksplozje
Siły rosyjskie zaatakowały rejon buczański w obwodzie kijowskim w nocy z piątku 28 sierpnia na sobotę 29 sierpnia, uderzając w teren magazynowy przedsiębiorstwa we wsi Myla pod Buczą. Ukraińskie media, w tym portal NV oraz Ukraińska Prawda, podały, że w komercyjnym obiekcie przechowywano amunicję. Uderzenie wywołało w piątek późnym wieczorem potężny pożar, który doprowadził do serii wtórnych detonacji trwających przez kilka godzin w całej okolicy. Eksplozje spowodowały zniszczenia konstrukcyjne pobliskiej infrastruktury cywilnej, poważnie uszkadzając lokalny dom opieki oraz kilka prywatnych domów mieszkalnych. Służby ratunkowe, policja i personel techniczny przystąpili do walki z ogniem, a władze transportowe zamknęły odcinek kluczowej autostrady M-06 Kijów-Czop, aby umożliwić dojazd ratownikom i zapewnić bezpieczeństwo publiczne.
Bilans ofiar i ewakuacje w rejonie buczańskim
Ataki i wtórne eksplozje zabiły co najmniej 37 osób, a 42 zostały ranne w rejonie buczańskim, jak poinformował na Telegramie Tymur Tkaczenko, szef administracji obwodu kijowskiego. W sobotę wczesnym rankiem oficjalny bilans ofiar wynosił 27, jednak zespoły ratunkowe odnalazły kolejne ciała podczas odgruzowywania terenu. Tkaczenko ostrzegał podczas początkowych działań, że liczba ofiar wzrośnie, gdy ekipy ratunkowe dotrą do zawalonych budynków. Wśród 42 rannych cywilów było co najmniej czworo dzieci, a lokalne władze potwierdziły, że w ataku zginął Taras Dydycz, szef hromady dmitrowskiej. Służby ewakuowały około 400 mieszkańców z dotkniętego sektora rejonu buczańskiego, podczas gdy akcja gaśnicza i poszukiwawcza trwały przez całą sobotę.
- Wybucha pożar w magazynie przedsiębiorstwa w Myle, wywołując wielogodzinne wtórne eksplozje
- Władze zgłaszają 27 ofiar śmiertelnych, zamykają autostradę M-06 i rozpoczynają ewakuację
- Administracja regionalna podnosi bilans ofiar do 37, prokuratorzy wszczynają śledztwo w sprawie zaniedbań
Śledztwo w sprawie zaniedbań i reakcja rządu
Po potwierdzeniu eksplozji na miejscu zdarzenia, Prokuratura Generalna wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności wybuchu na terenie obiektu komercyjnego. Prokuratorzy badają potencjalne zaniedbania urzędnicze ze strony funkcjonariuszy publicznych obwodu kijowskiego odpowiedzialnych za nadzór. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do incydentu w sobotę, podkreślając, że przepisy państwowe wyraźnie zabraniają składowania amunicji w pobliżu terenów mieszkalnych i obiecując szybkie wyciągnięcie konsekwencji.
Obowiązują jasne zasady: amunicja nie może znajdować się w pobliżu domów ani innych budynków mieszkalnych. Konsekwencje z pewnością zostaną wyciągnięte.
Śledczy sprawdzają, w jaki sposób materiały wybuchowe znalazły się na terenie przedsiębiorstwa oraz czy władze miejskie nie dopełniły obowiązku egzekwowania przepisów bezpieczeństwa mających chronić ludność cywilną przed zagrożeniami wojskowymi.
Nocne ataki w dziesięciu obwodach
Atak na obwód kijowski nastąpił w czasie, gdy rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły w nocy uderzenia w 10 z 24 obwodów Ukrainy, atakując obwód odeski na południu, sumski na północnym wschodzie oraz chersoński na południowym wschodzie. W Chersoniu rosyjskie ataki dronów zabiły jedną osobę i raniły trzy kolejne, a bezzałogowe statki powietrzne uderzyły w wiele obiektów cywilnych, w tym w placówkę medyczną. Ołeksandr Prokudin, szef Chersońskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, poinformował, że siły rosyjskie użyły dronów kamikadze oraz dronów FPV na terenie miasta. Chersoń od czasu wyzwolenia spod rosyjskiej okupacji pod koniec 2022 roku mierzy się z ciągłym ostrzałem powietrznym i artyleryjskim. Władze regionalne powtórzyły, że rosyjscy operatorzy wojskowi systematycznie obierają za cel cywilów przy użyciu dronów FPV, opisując tę praktykę jako celowe polowania na ludzi w dzielnicach przyfrontowych.
- Ofiary śmiertelne w rejonie buczańskim
- 37 osoby
- Ranni w rejonie buczańskim
- 42 osoby
- Ofiary śmiertelne w Chersoniu
- 1 osoby
- Ranni w Chersoniu
- 3 osoby


