
Prokuratura ZEA: Drugi pilot FlyDubai planował atak terrorystyczny po napaści w kokpicie
Drugi pilot lotu FlyDubai FZ1073 próbował przeprowadzić atak terrorystyczny, atakując kapitana siekierą awaryjną, zanim został obezwładniony przez załogę i pasażerów.
Napaść w kokpicie podczas lotu
W środę, 30 września 2026 r., lot FlyDubai FZ1073 z Dubaju do Tel Awiwu został przerwany, gdy drugi pilot zaatakował kapitana wewnątrz kokpitu. Napastnik użył pokładowej siekiery awaryjnej i próbował przejąć kontrolę nad Boeingiem 737, wprowadzając maszynę w stromy lot nurkowy. Na pokładzie znajdowało się od 174 do 182 osób, w zależności od źródła.
Mimo poważnych obrażeń kapitan, obywatel Indii Smit Machchhar, zdołał odblokować drzwi do kokpitu z poziomu podłogi. Umożliwiło to pasażerom i członkom załogi wtargnięcie do kabiny i obezwładnienie napastnika. Rezerwowa załoga FlyDubai podróżująca na pokładzie przejęła stery i bezpiecznie skierowała samolot na lotnisko w Tabuk w północno-zachodniej Arabii Saudyjskiej.
Rozmawiając z łóżka szpitalnego w Abu Zabi podczas wideokonferencji z premierem Indii Narendrą Modim, Machchhar opisał zdarzenie:
Miałem wiele ran. Upadłem. Walczyłem o życie. W pewnym momencie zrozumiałem, że jeśli nie wstanę... pasażerowie zginą.
Oficjalne śledztwo w sprawie terroryzmu i profil podejrzanego
W sobotę, 3 października 2026 r., prokurator generalny Zjednoczonych Emiratów Arabskich Hamad Saif Al Shamsi ogłosił, że drugi pilot planował akt terroryzmu. Podejrzanym jest 29-letni obywatel Omanu Hamam al-Hammami. Po zatrzymaniu przez władze saudyjskie po lądowaniu w Tabuk, podejrzany został przekazany stronie emirackiej w czwartek, 1 października 2026 r.
Śledczy z ZEA analizują dowody fizyczne i cyfrowe, aby ustalić motywy oraz powiązania podejrzanego. Izraelscy urzędnicy poinformowali, że izraelscy śledczy biorą udział w dochodzeniu prowadzonym przez ZEA. Dziewięć godzin po incydencie na profilu LinkedIn pod nazwiskiem podejrzanego pojawiły się dwa wpisy, które następnie usunięto: jeden zawierał nagranie z kokpitu Boeinga 737 Max pokazujące izraelskie samoloty wraz z wizerunkiem byłego lidera Al-Kaidy Ajmana az-Zawahiriego, a drugi przedstawiał zdjęcia Mekki, Medyny i Jerozolimy.
- Drugi pilot atakuje kapitana na pokładzie lotu FZ1073 przed przekierowaniem samolotu do Tabuk w Arabii Saudyjskiej
- Podejrzany zostaje przekazany z aresztu w Arabii Saudyjskiej do Zjednoczonych Emiratów Arabskich
- Kapitan Smit Machchhar relacjonuje walkę ze szpitala w Abu Zabi
- Prokurator ZEA ogłasza śledztwo terrorystyczne, pierwszy lot repatriacyjny dociera do Tel Awiwu
Wcześniejsze ostrzeżenia i historia zatrudnienia
Drugi pilot miał wcześniej zakaz latania nałożony przez władze Omanu z powodu obaw o jego radykalne poglądy ideologiczne, jak podaje ANSA za Wall Street Journal. FlyDubai zatrudniło go mimo tego zakazu i przydzieliło do obsługi tras między Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi a Izraelem. Nie potwierdzono, czy władze Omanu przekazały swoje obawy dotyczące bezpieczeństwa rządom innych państw lub innym przewoźnikom lotniczym.
Były członek załogi linii lotniczej zauważył, że FlyDubai poddaje wszystkich pilotów kontrolom bezpieczeństwa przed lotem oraz corocznym badaniom lekarskim. Linia przeprowadza również oceny psychologiczne, gdy pierwsi oficerowie awansują na stopień kapitana. Nie ustalono jednak, czy podejrzany przeszedł tę konkretną ocenę psychologiczną.
Wznowienie lotów i skutki dyplomatyczne
Loty komercyjne między Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi a Izraelem zostały natychmiast zawieszone po incydencie. W piątek, 2 października 2026 r., izraelski przewoźnik Arkia wykonał pierwszy lot repatriacyjny, aby sprowadzić do kraju obywateli Izraela, którzy utknęli w Emiratach. Samolot wylądował na lotnisku Ben Guriona pod Tel Awiwem krótko po godzinie 1:00 w sobotę.
Repatriacja nastąpiła po tym, jak FlyDubai wstrzymało obsługę trasy do Tel Awiwu, a El Al odwołało zaplanowane loty powrotne. Izraelscy urzędnicy zauważyli, że Izrael od dawna wnioskował do władz lotniska w Dubaju o zaostrzenie środków bezpieczeństwa dla lotów do Tel Awiwu. Wniosek ten był następstwem wcześniejszych sezonowych ograniczeń nałożonych przez Izrael na loty do Dubaju ze względu na szersze warunki bezpieczeństwa w regionie.

