Dokument FIA wymienia 16 nowych części, w tym podłogę, sekcje boczne, nos, skrzydła, pokrywę silnika, dyfuzor i tylne zawieszenie.
Adrian Newey zapowiedział, że po weekendowym GP Węgier kolejne etapy modernizacji nastąpią w Zandvoort, Monzy i Baku.
Alex Albon z Williamsa stwierdził, że Aston Martin będzie szybszy w wolnych zakrętach na Węgrzech i jest zespołem do pokonania w kwalifikacjach.
Fernando Alonso zakończył FP1 ze stratą 2,4 sekundy do lidera, co jest drugą najmniejszą stratą w sezonie po średniej 3,8 sekundy w ostatnich wyścigach.
Aston Martin przywiózł na Grand Prix Węgier szeroki pakiet poprawek, stanowiący pierwszą istotną modernizację w sezonie 2026. Dokument opublikowany przez FIA w piątek wymienia 16 nowych elementów, obejmujących podłogę, nadwozie, sekcje boczne, pokrywę silnika, dyfuzor, nos, przednie i tylne skrzydło, wloty chłodzące oraz tylne zawieszenie. Zespół z Silverstone przez pół roku pracował nad bolidem, który był zbyt ciężki, aerodynamicznie słaby i ograniczony przez awaryjną jednostkę napędową Hondy.
„Pakiet poprawek składa się z gruntownej optymalizacji aerodynamicznej oraz redukcji masy. To jest klucz, a właściwie punkt krytyczny.”
Adrian Newey opisał pakiet węgierski jedynie jako pierwszy ruch. Po piątkowym pierwszym treningu stwierdził, że wstępne wyniki są zachęcające.
„Wstępne wyniki są obiecujące. To tylko część pakietu, więc wykonamy kolejne kroki w Zandvoort, a następnie w Monzy i Baku. To pierwsza część naszej planowanej modernizacji.”
Wyznaczył on cel krótkoterminowy: przynajmniej jeden punkt i odzyskanie szacunku. „Pierwsze wyścigi były prawdziwym koszmarem; mam nadzieję, że uda nam się zdobyć przynajmniej punkt i trochę godności” – dodał Newey. Dziesiąte miejsce Fernando Alonso w Monako, wywalczone dzięki karom dla rywali, pozostaje jedynym punktem Aston Martina w tym sezonie.
Kierowca Williamsa, Alex Albon, wskazał zmodernizowanego Astona jako zespół do pokonania w kwalifikacjach. Przyznał, że zielony bolid będzie szybszy w wolniejszych zakrętach Hungaroringu, podczas gdy Williams zachowuje przewagę na prostych.
„Aston Martin wykonał duży krok naprzód, więc najprawdopodobniej w wielu zakrętach będą od nas szybsi. Nawet w kwalifikacjach w ten weekend Aston Martin jest bez wątpienia zespołem, który musimy spróbować pokonać.”
Albon stwierdził, że osiągi w zakrętach „przerażają go, ponieważ minęło dużo czasu, odkąd nam się to udawało”.
Hiszpan w przyszłym tygodniu skończy 45 lat, z czego 23 spędził w Formule 1. Jego dwa tytuły mistrza świata z Renault to odległe wspomnienie, a pobyt w Aston Martinie nie przyniósł jeszcze odrodzenia, na które wielu liczyło po ośmiu podiach w 2023 roku. Alonso ma kontrakt na przyszły rok i zapewnia, że zostaje. „Mam kontrakt, więc nigdzie się nie wybieram” – powiedział w Budapeszcie. Węgierski tor to miejsce, gdzie 23 lata temu odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Grand Prix; ten weekend pokaże, czy AMR26B może dostarczyć coś więcej niż symboliczny powrót.
W pierwszym treningu Alonso zajął 13. miejsce, tracąc 2,4 sekundy do najlepszego czasu Charlesa Leclerca. To najmniejsza strata Aston Martina w sesji FP1 w tym sezonie. Od Barcelony do Spa średnia strata wzrosła do 3,8 sekundy. Częściowa poprawa w piątek sugeruje, że zespół nie tylko krąży po torze, choć prawdziwy test nadejdzie w kwalifikacjach i wyścigu.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarMotorsport · Mogyoród i Silverstone
Zespół Aston Martin pojawił się na torze Hungaroring z bolidem w specyfikacji B, wyposażonym w 16 nowych komponentów. To pierwsza poważna aktualizacja w trakcie trudnego sezonu. Adrian Newey ocenił pierwsze treningi jako obiecujące i stwierdził, że celem jest zakończenie jedynie uczestnictwa w wyścigach na rzecz rywalizacji z godnością.
Tekst AI na podstawie relacji LaSexta, La Razón, EL PAÍS i innych wydawców. Opublikowany .