
Arsenal pokonuje Chelsea 2:1 w derbach Londynu i dołącza do Manchesteru City na szczycie Premier League
Bramki Kaia Havertza i Martina Odegaarda pozwoliły Arsenalowi odrobić straty po wczesnym trafieniu Morgana Rogersa i wygrać z Chelsea 2:1 na Emirates Stadium, co zapewniło gospodarzom trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu.
Wczesne prowadzenie Chelsea i odpowiedź Arsenalu
Chelsea objęła prowadzenie na Emirates Stadium już w 80. sekundzie meczu, gdy nowy nabytek Morgan Rogers zdobył bramkę w drugiej minucie gry. Był to pierwszy gol stracony przez Arsenal w tym sezonie Premier League. Gospodarze odpowiedzieli silną presją ofensywną, przyspieszając tempo podań, aby przełamać linię obrony Chelsea. Obrońca Riccardo Calafiori wyrównał w 12. minucie, jednak sędzia nie uznał gola. Arsenal kontynuował ataki i doprowadził do remisu w 25. minucie za sprawą Kaia Havertza, który wykończył akcję precyzyjnym strzałem po indywidualnym rajdzie między obrońcami Chelsea.
- Morgan Rogers strzela gola w 80. sekundzie i wyprowadza Chelsea na prowadzenie
- Gol wyrównujący Riccardo Calafioriego dla Arsenalu nieuznany
- Kai Havertz strzela gola po indywidualnym rajdzie
- Martin Odegaard zdobywa zwycięską bramkę po dośrodkowaniu Christosa Tzolisa
- Emiliano Martinez broni strzał Bukayo Saki po podaniu Kaia Havertza
Odegaard pieczętuje zwycięstwo w drugiej połowie
Gospodarze utrzymali kontrolę po przerwie i skompletowali powrót do gry pięć minut po wznowieniu meczu. W 50. minucie kapitan Martin Odegaard zdobył swojego drugiego gola w sezonie, wykorzystując sytuację po tym, jak Havertz przepuścił dośrodkowanie Christosa Tzolisa w pole karne. Arsenal nadal stwarzał okazje bramkowe. W 69. minucie Havertz wyłożył piłkę Bukayo Sace, jednak strzał skrzydłowego obronił bramkarz Chelsea Emiliano Martinez. Pomocnik Chelsea Romeo Lavia grał przez godzinę, zanim został zmieniony, ale goście mieli trudności ze stworzeniem zagrożenia pod bramką Arsenalu. Zwycięstwo 2:1 zapewniło obrońcom tytułu trzy punkty przed własną publicznością.
- Manchester City
- 9 pkt
- Arsenal
- 9 pkt
- Chelsea
- 6 pkt
Wpływ na tabelę i rywalizacja menedżerów
Po tym wyniku Arsenal ma dziewięć punktów po trzech kolejkach Premier League i zrównał się w tabeli z Manchesterem City. Manchester City pozostaje na pierwszym miejscu dzięki lepszemu bilansowi bramek, mając na koncie o jedno trafienie więcej niż Arsenal. Dla Chelsea była to pierwsza porażka w lidze, co pozostawia zespół z sześcioma punktami po trzech meczach. Spotkanie było również pierwszym starciem menedżerów Mikela Artety i Xabiego Alonso, których łączy wieloletnia przyjaźń. Przed meczem Arteta podkreślał, że osobiste relacje nie mają znaczenia w rywalizacji sportowej. Porażka ta była pierwszą przegraną Alonso w Premier League od czasu objęcia Chelsea po sukcesach w Bundeslidze.
Wyrównanie w doliczonym czasie gry w Liverpoolu
W drugim niedzielnym meczu Manchester United stracił punkty, remisując 2:2 na wyjeździe z Evertonem po bezbramkowej pierwszej połowie. Bryan Mbeumo wyprowadził Manchester United na prowadzenie w 47. minucie strzałem tuż po przerwie. Everton wyrównał w 83. minucie za sprawą młodego napastnika Tyrique'a George'a, co zapowiadało emocjonującą końcówkę. Manchester United ponownie wyszedł na prowadzenie, ale Everton przeprowadził skuteczny atak w doliczonym czasie gry. Ainsley Maitland-Niles zdobył wyrównującą bramkę dla Evertonu w 96. minucie, ustalając wynik na 2:2 na zakończenie trzeciej kolejki.

