
Sąd w Warszawie utrzymuje nakaz aresztowania Zbigniewa Ziobry, ekstradycja z USA będzie możliwa
Sąd Okręgowy w Warszawie 1 lipca utrzymał w mocy tymczasowy areszt wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, któremu postawiono 26 zarzutów w aferze Funduszu Sprawiedliwości, a który obecnie przebywa w Stanach Zjednoczonych. Orzeczenie otwiera Polsce drogę do wystąpienia o jego ekstradycję.
Co orzekł sąd
Po trwającej cały dzień sesji, która rozpoczęła się o 9:30 i zakończyła po 19:00, trzyosobowy skład Sądu Okręgowego w Warszawie – w osobach sędziów Adama Chocholaka, Danuty Grunwald i Anny Szymachy-Zwolińskiej – oddalił zażalenia obrony Zbigniewa Ziobry na postanowienie o tymczasowym areszcie z 5 lutego. Rzeczniczka sądu, sędzia Anna Ptaszek, poinformowała dziennikarzy, że „wszystkie przesłanki do zastosowania aresztu zostały spełnione – w tym obawa matactwa, grożąca surowa kara oraz ryzyko ucieczki i ukrywania się”.
Sąd uznał, że najpoważniejsze zarzuty – te dotyczące znacznej szkody dla Skarbu Państwa – są dostatecznie uprawdopodobnione, podczas gdy kilka mniej istotnych zarzutów nie zostało potwierdzonych. „Sąd nie orzekał na tym etapie o winie lub niewinności” – podkreśliła Ptaszek. Pisemne uzasadnienie decyzji odroczono o siedem dni.
Sąd uznał, że najważniejsze zarzuty, dotyczące najpoważniejszych przestępstw, w których wystąpiła znaczna szkoda dla Skarbu Państwa, zostały uprawdopodobnione.
- Ziobro opuszcza Polskę; później uzyskuje azyl polityczny na Węgrzech za rządów Viktora Orbána.
- Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wydaje postanowienie o tymczasowym areszcie.
- Ziobro ogłasza, że przeniósł się do Stanów Zjednoczonych.
- Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymuje nakaz aresztowania, otwierając drogę do ekstradycji.
Zarzuty i afera Funduszu Sprawiedliwości
Prokuratorzy zarzucają Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużycie stanowiska ministra w celu kierowania środków z Funduszu Sprawiedliwości – państwowego programu – do wybranych podmiotów. Akt oskarżenia obejmuje 26 czynów karalnych, w tym wydawanie podwładnym poleceń łamania prawa, manipulowanie konkursami grantowymi oraz zatwierdzanie płatności dla niekwalifikujących się beneficjentów. Śledztwo szacuje nieprawidłowości na około 150 milionów złotych.
Obrońca Bartosz Lewandowski nazwał zarzuty „politycznie motywowanymi” i zauważył, że sam sąd uznał osiem z nich za niedostatecznie uprawdopodobnione. Mimo to skład orzekający uznał, że rdzeń sprawy uzasadnia zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego.
Te zarzuty są politycznie motywowane.
Droga Ziobry do Stanów Zjednoczonych
Pod koniec 2025 roku Ziobro opuścił Polskę i uzyskał azyl polityczny na Węgrzech za rządów Viktora Orbána. Po utracie władzy przez Orbána Ziobro ogłosił 10 maja, że przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Utrzymuje, że nie jest zbiegiem i podróżuje na dokumencie związanym z jego węgierskim statusem azylowym. W USA rozpoczął współpracę z TV Republika.
Prokurator Piotr Woźniak określił pobyt Ziobry za granicą jako „ukrywanie się” i stwierdził, że brak powrotu do Polski wzmacnia argument o ryzyku ucieczki.
Co dalej: ekstradycja
Po uprawomocnieniu się nakazu aresztowania Prokuratura Krajowa przygotuje wniosek o ekstradycję do Stanów Zjednoczonych. „Wniosek ekstradycyjny zostanie sporządzony niezwłocznie” – powiedział Woźniak, sugerując, że może poczekać na pisemne uzasadnienie, aby wzmocnić dokumentację. Zaznaczył, że w praktyce amerykańskiej wnioski bez ostatecznego krajowego nakazu aresztowania „mają niewielkie szanse powodzenia”.
Osobno toczy się postępowanie w sprawie europejskiego nakazu aresztowania. Tego samego dnia Sąd Apelacyjny w Warszawie wyłączył sędziego Dariusza Drajewicza z tej sprawy po tym, jak prokuratura wyraziła wątpliwości co do jego bezstronności – Drajewicz był delegowany do sądów wyższych za kadencji Ziobry i nominowany do Krajowej Rady Sądownictwa przez posłów PiS. Wcześniej wyłączono już sędzię Annę Nowakowską.
Reakcje
Ziobro wydał oświadczenie, w którym nazwał decyzję „polityczną decyzją udającą orzeczenie”. Zarzucił, że wynik był z góry przesądzony, krytykując skład za odmowę wyłączenia sędziego, który wcześniej prowadził powiązaną sprawę, i podkreślając, że delegacja jednego z członków została niedawno przedłużona przez obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka – który sam jest prokuratorem pomocniczym w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Decyzja o utrzymaniu tymczasowego aresztu została podjęta jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia. Dzisiejsze postępowanie było czystą fasadą i dostarczyło konkretnych przykładów nadużyć i podwójnych standardów.
Poseł PO Roman Giertych z zadowoleniem przyjął orzeczenie w mediach społecznościowych, pisząc: „Zbigniew Ziobro został legalnie aresztowany. Orzeczenie jest prawomocne. Teraz czas na europejski nakaz aresztowania i wniosek o deportację podejrzanego do Polski. Wszyscy na niego czekamy!”


