HistoriaAlarm przeciwlotniczy w Arabii Saudyjskiej

Konflikty · Janbu, Taif i Sana

Arabia Saudyjska przechwytuje sześć rakiet Huti, rebelianci grożą atakiem na cele USA

Saudyjska obrona przeciwlotnicza przechwyciła 24 września sześć pocisków balistycznych wystrzelonych w kierunku Janbu i Taif. Przedstawiciele Huti zagrozili atakiem na amerykańskie cele w przypadku interwencji Waszyngtonu.

Tekst AI na podstawie relacji Le Monde.fr, Bloomberg Business, SudOuest.fr i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Janbu, Taif, Sana, Rijad · Arabia Saudyjska, Jemen
Jak do tego doszło
  1. 19.09Siły Huti wystrzeliwują rakiety balistyczne w stronę Rijadu
  2. 23.09Saudyjskie naloty zabijają co najmniej dziesięciu cywilów w prowincjach Taizz i Al-Dżauf
  3. 24.09Siły koalicji saudyjskiej przechwytują sześć rakiet balistycznych wystrzelonych w stronę Janbu i Taif

Przechwycenie rakiet nad terytorium Arabii Saudyjskiej

Koalicja wojskowa pod wodzą Arabii Saudyjskiej ogłosiła w czwartek 24 września, że przechwyciła sześć pocisków balistycznych wystrzelonych z Jemenu przez siły Huti. Władze saudyjskie wydały wcześniej tego samego ranka ostrzeżenia przed zagrożeniem w wielu regionach. Rakiety wycelowano w port Janbu nad Morzem Czerwonym oraz miasto Taif. Ostrzał nastąpił po środowych komunikatach saudyjskiej obrony cywilnej dotyczących południowo-zachodnich regionów przygranicznych Dżizan i Nadżran, które często są celem ataków z północnego Jemenu. W poprzednią sobotę siły Huti wystrzeliły również rakiety w stronę Rijadu, stolicy Arabii Saudyjskiej, jednocześnie utrzymując blokadę morską saudyjskich jednostek na Morzu Czerwonym.

Ostrzeżenia Huti przed amerykańską interwencją

Oprócz ataków rakietowych, przedstawiciele Huti wystosowali bezpośrednie groźby wobec amerykańskich celów na Bliskim Wschodzie. Abed Mohammed al-Thawr, doradca ministra obrony w samozwańczym rządzie Huti, stwierdził we wtorkowym wywiadzie w Sanie, że Waszyngton musi powstrzymać się od wspierania Rijadu. Ostrzeżenie pojawiło się po doniesieniach w mediach amerykańskich, jakoby Arabia Saudyjska wielokrotnie prosiła USA o interwencję w celu powstrzymania postępów terytorialnych Huti. Al-Thawr uznał każdą zagraniczną operację wojskową w cieśninie Bab al-Mandab za czerwoną linię, deklarując, że siły Huti i Iran tworzą jeden blok. Jego wypowiedź była odpowiedzią na niedzielne słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który powiedział stacji Fox News, że Huti zgodzili się nie atakować amerykańskich interesów.

„Jeśli Stany Zjednoczone odważyłyby się wesprzeć Arabię Saudyjską nalotami lub wsparciem powietrznym, uznalibyśmy wszystkie amerykańskie interesy wokół nas za cele.”

Abed Mohammed al-Thawr

Walki o nadmorskie wzniesienia i strategiczne miasta

Walki między siłami Huti a uznawanym międzynarodowo rządem Jemenu z siedzibą w Adenie wznowiono w lipcu 2026 roku po latach względnego spokoju. Bojownicy Huti przejęli kontrolę nad zachodnim wybrzeżem Jemenu nad Morzem Czerwonym, umacniając swoją pozycję w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab, która łączy szlaki handlowe między Azją a Europą przez Kanał Sueski. Po nowej ofensywie na początku września walki skupiły się wokół góry Qafran, strategicznego wzniesienia górującego nad cieśniną. Siły rządowe ogłosiły pełną kontrolę nad szczytem, który Huti chcieli zająć jako naturalną barierę obronną dla swoich pozycji nadbrzeżnych. Starcie trwały również wokół kontrolowanych przez rząd miast Taizz i Marib, gdzie jemeńscy urzędnicy oskarżyli Huti o ostrzał dzielnic mieszkalnych, podczas gdy źródła rebelianckie poinformowały o 19 saudyjskich nalotach wspierających lokalne wojska lądowe.

Naloty i rosnąca liczba ofiar cywilnych

Szersza wymiana ataków powietrznych i artyleryjskich spowodowała liczne ofiary wśród ludności cywilnej w północnych i zachodnich prowincjach. Rzecznik wojskowy Huti, Yahya Saree, poinformował w środę, że saudyjskie lotnictwo przeprowadziło 52 naloty na Jemen w ciągu 24 godzin. Kontrolowana przez Huti stacja telewizyjna Almasirah podała, że saudyjskie ataki w prowincjach Taizz i Al-Dżauf zabiły 23 września co najmniej dziesięciu cywilów, a 14 osób zostało rannych. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia wznowienie walk spowodowało 647 ofiar śmiertelnych i blisko 3000 rannych w ciągu niespełna dwóch miesięcy. Władze jemeńskie odnotowały również ponad 158 000 przesiedleńców od początku września, gdy rodziny uciekają z aktywnych linii frontu.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Organizacje
Unia Europejska

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar