
Kimi Antonelli wygrywa Grand Prix Belgii, George Russell i Lewis Hamilton zderzają się na pierwszym okrążeniu
Kimi Antonelli zamienił pole position na pewne zwycięstwo w niedzielnym wyścigu na torze Spa-Francorchamps. Jego zespołowy partner z Mercedesa i główny rywal w walce o tytuł, George Russell, wycofał się z rywalizacji na pierwszym okrążeniu po kolizji z Lewisem Hamiltonem.
Kimi Antonelli odniósł zwycięstwo w Grand Prix Belgii 19 lipca, powiększając swoją przewagę w klasyfikacji generalnej Formuły 1 do 45 punktów. Wyścig został przerwany dla jego partnera z zespołu, George'a Russella, już na pierwszym okrążeniu. 19-letni Włoch, którego przewaga w poprzednich trzech rundach stopniała z 66 do 25 punktów, odniósł swoje szóste zwycięstwo w 10 wyścigach tego sezonu.
Koszmarny początek dla Russella
Russell startował z trzeciego pola, ale stracił pozycję na prostej startowej, spadając na szóste miejsce. Walcząc o odrobienie strat, zrównał się z byłym partnerem z zespołu, Lewisem Hamiltonem, w sekcji Les Combes. Kierowca Ferrari zahaczył o tylne koło Mercedesa, co spowodowało, że bolid Russella wpadł w poślizg, utknął w żwirze i zakończył wyścig. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, a sędziowie rozpoczęli dochodzenie.
Bolid przejechał prosto przede mną.
Russell przyznał później dziennikarzom, że kolizja nie była winą Hamiltona, wskazując na problem z baterią, który uczynił go bezbronnym. "Dotarłem na szczyt Eau Rouge z 0 procentami baterii. Szczerze mówiąc, to było niebezpieczne" – powiedział, opisując zdarzenie jako incydent wyścigowy. Hamilton otrzymał karę pięciu sekund, a Ferrari ukarano grzywną w wysokości 30 000 euro za niebezpieczne wypuszczenie kierowcy z boksu podczas późniejszego pit stopu.
Antonelli kontroluje wyścig
Choć Antonelli na chwilę stracił prowadzenie na rzecz Maxa Verstappena w drodze do Eau Rouge, odzyskał pozycję na prostej Kemmel i kontrolował tempo z przodu stawki. Charles Leclerc, który dobrze wystartował i jechał na drugiej pozycji, przejął prowadzenie podczas wirtualnego samochodu bezpieczeństwa na 20. okrążeniu, pozostając na torze o dwa okrążenia dłużej niż Antonelli przed zjazdem do boksu. Włoch odzyskał prowadzenie na 10 okrążeń przed końcem i przekroczył linię mety z przewagą 1,952 sekundy nad kierowcą Ferrari.
- Antonelli prowadzi po starcie z pole position; Verstappen na chwilę obejmuje prowadzenie w Eau Rouge.
- Kolizja Russella i Hamiltona; Russell wpada w żwir i wycofuje się. Wyjazd samochodu bezpieczeństwa.
- Okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa. Leclerc zjeżdża do boksu i wraca przed Lando Norrisem, obejmując prowadzenie.
- Antonelli odzyskuje prowadzenie od Leclerca.
- Antonelli wygrywa z przewagą 1,952 sekundy. Leclerc drugi, Verstappen trzeci, Hamilton czwarty.
Przełom po słabym 2025 roku
Zwycięstwo Antonellego stanowiło wyraźny kontrast wobec weekendu w Belgii w 2025 roku, kiedy to zakwalifikował się na 18. miejscu, startował z alei serwisowej i ukończył wyścig na 16. pozycji. W tamtym czasie miał na koncie cztery wycofania w sześciu wyścigach i tylko jeden punkt. Po ceremonii na podium odniósł się do tej zmiany.
W zeszłym roku w tym miejscu prawdopodobnie osiągnąłem dno. To był dla mnie bardzo trudny weekend pod względem psychicznym. Ale ten rok był zdecydowanie lepszy.
Szef zespołu Mercedesa, Toto Wolff, przypisał tę zmianę poprawie nastawienia Antonellego, opisując jego sposób analizy wyścigu jako "całkowicie rzeczowy" i zwracając uwagę na jego spokój niezależnie od przebiegu sesji.
Leclerc, Verstappen i sytuacja w mistrzostwach
Leclerc zajął drugie miejsce po agresywnej jeździe, kontynuując dobrą passę od czasu zwycięstwa na Silverstone. Verstappen uzupełnił podium, zajmując trzecie miejsce po samotnym wyścigu, w którym przez chwilę prowadził, ale zabrakło mu tempa, by utrzymać się za czołową dwójką. Hamilton zajął czwarte miejsce, co plasuje go na drugiej pozycji w klasyfikacji kierowców, 45 punktów za Antonellim.
- Antonelli nad Hamiltonem
- 45 przewaga punktowa
- Przewaga przed wyścigiem nad Hamiltonem
- 25 przewaga punktowa
Spekulacje wokół Mercedesa i rekordu najmłodszego mistrza
Problemy Russella wywołały pytania w padoku. Sugerował on, że nieujawniony problem z bolidem Mercedesa może go ograniczać, ale wyraźna przewaga osiągów zespołu pod wodzą Antonellego podsyciła spekulacje, czy ekipa nie pozycjonuje Włocha jako przyszłego najmłodszego mistrza świata w historii sportu. 25 sierpnia kończy 20 lat.


