
Mieczysław Nowicki przejmuje tymczasowe stery w PKOl po aresztowaniu prezesa Radosława Piesiewicza
Wiceprezes Mieczysław Nowicki objął tymczasowe kierownictwo w Polskim Komitecie Olimpijskim po tym, jak sąd w Katowicach aresztował prezesa Radosława Piesiewicza na trzy miesiące w związku z zarzutami korupcyjnymi.
Przejęcie tymczasowych obowiązków
Mieczysław Nowicki przejął zarządzanie Polskim Komitetem Olimpijskim (PKOl) po aresztowaniu prezesa Radosława Piesiewicza. 75-letni wiceprezes i medalista olimpijski w kolarstwie powołał się na artykuł 50 statutu komitetu, który nakłada na wyznaczonego wiceprezesa obowiązek pełnienia funkcji prezesa podczas jego nieobecności. Nowicki skorzystał z pisemnego upoważnienia podpisanego przez Piesiewicza w 2025 roku, które do czasu kryzysu pozostawało w uśpieniu. Nowicki w latach 2000–2001 pełnił funkcję prezesa Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki, gdzie nadzorował wprowadzenie państwowych emerytur dla medalistów olimpijskich. W 1976 roku na igrzyskach w Montrealu zdobył srebrny medal w wyścigu drużynowym na 100 km oraz brązowy w indywidualnym wyścigu szosowym.
Zarzuty karne i areszt sądowy
Funkcjonariusze zatrzymali Piesiewicza w Warszawie w czwartek, przewożąc go do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Prokuratorzy postawili mu zarzuty płatnej protekcji oraz działania na szkodę wierzycieli w związku z platformą kryptowalutową Zondacrypto. Śledczy twierdzą, że w 2025 roku Piesiewicz powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), wynikające ze znajomości z byłym premierem, przyjmując od szefa Zondacrypto Przemysława Krala luksusowy zegarek o wartości blisko 170 000 PLN (około 40 000 EUR). Drugi zarzut dotyczy nakłonienia w kwietniu 2026 roku członka zarządu operatora BB Trade Estonia OU do wypłacenia 195 000 PLN oraz 100 000 EUR wybranym wierzycielom w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością. Sąd Rejonowy w Katowicach w sobotę rano zatwierdził trzymiesięczny areszt tymczasowy, wskazując na ryzyko matactwa procesowego. Piesiewicz nie przyznał się do winy w obu przypadkach.
Reakcje rządu i środowiska międzynarodowego
Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki w poniedziałek formalnie zwrócił się do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) o pomoc w podjęciu działań naprawczych. Rutnicki wcześniej wzywał zarząd PKOl do podjęcia kroków w celu przywrócenia zaufania publicznego. MKOl poinformował, że monitoruje sytuację bezpośrednio w kontakcie z krajowymi urzędnikami, aby chronić standardy zarządzania w polskich organizacjach sportowych.
Otrzymałem upoważnienie od prezesa w 2025 roku. Nigdy nie było używane. Chcemy pokazać, że PKOl funkcjonuje. Teraz moja rola sprowadza się do zwołania prezydium zarządu.
Były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski, który pełnił funkcję prezesa PKOl w latach 1988–1991, zauważył, że od czasu objęcia urzędu przez Piesiewicza w kwietniu 2023 roku wokół kierownictwa narastały tarcia polityczne. Kwaśniewski podkreślił, że środowisko sportowe musi szybko rozwiązać kryzys administracyjny.
Ludzie ze środowiska olimpijskiego muszą teraz jak najszybciej podjąć właściwe decyzje, aby nie zaprzepaścić prestiżu polskiego sportu olimpijskiego.
- Radosław Piesiewicz obejmuje urząd prezesa PKOl
- Piesiewicz podpisuje upoważnienie delegujące uprawnienia prezesa na Mieczysława Nowickiego
- Domniemane bezprawne transfery na rzecz wierzycieli u operatora Zondacrypto, BB Trade Estonia OU
- Piesiewicz zostaje zatrzymany w Warszawie i usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz oszustw na szkodę wierzycieli
- Sąd w Katowicach aresztuje Piesiewicza na trzy miesiące
- Nowicki przejmuje tymczasowe kierownictwo PKOl na podstawie artykułu 50 statutu
- Zaplanowane posiedzenie 16-osobowego prezydium PKOl w celu ustalenia procedur zarządzania
Program prezydium i ład organizacyjny
Nowicki zwołał formalne posiedzenie 16-osobowego prezydium PKOl na 8 września 2026 roku. Prezydium, w skład którego wchodzi ośmiu wiceprezesów oraz kierownictwo wykonawcze, ustali datę pełnego posiedzenia zarządu w celu omówienia sytuacji aresztowanego prezesa. Choć wiceprezes Tomasz Chamera wyraził obawy dotyczące możliwych sankcji ze strony MKOl, rzeczniczka prasowa PKOl Katarzyna Kochaniak wyjaśniła, że sekretarz generalny Marek Pałus pozostaje w stałym kontakcie z Lozanną, aby zapewnić ciągłość operacyjną. Posiedzenie prezydium 8 września formalnie rozstrzygnie, czy pełny zarząd zainicjuje procedury wyboru nowego prezesa, czy utrzyma tymczasowe zarządzanie na czas trzymiesięcznego postępowania sądowego.


