
Anglia prowadzi 2:0 z Francją w meczu o trzecie miejsce mistrzostw świata, Trump krytykuje taktykę Tuchela wobec Kane'a
Anglia szybko objęła prowadzenie 2:0 w meczu o trzecie miejsce mistrzostw świata z Francją w Miami. W tym samym czasie Donald Trump podczas spotkania z prezydentem FIFA Giannim Infantino skrytykował defensywną taktykę Thomasa Tuchela zastosowaną w półfinale.
Szybki początek w Miami
Anglia rozpoczęła mecz o trzecie miejsce na Hard Rock Stadium od dwóch bramek w początkowej fazie spotkania. Declan Rice przejął francuskie podanie w środku pola, poprowadził piłkę i pewnie wykończył akcję, zdobywając gola na 1:0. Był to jego 69. mecz w sezonie, w którym zmagał się z przemęczeniem i urazami ścięgien podkolanowych. Kilka minut później Ezri Konsa podwyższył prowadzenie po strzale głową z rzutu rożnego. Następnie Bukayo Saka zdobył bramkę, która nie została uznana z powodu spalonego po szybkiej kontrze, a strzał Marcusa Rashforda po rykoszecie od Malo Gusto wyszedł na rzut rożny. Pierwsze zagrożenie ze strony Francji stworzył Rayan Cherki, zmuszając do interwencji Deana Hendersona, zazwyczaj rezerwowego bramkarza Anglii.
- Declan Rice przejmuje francuskie podanie, drybluje do przodu i strzela gola na 1:0 dla Anglii.
- Ezri Konsa strzela głową po rzucie rożnym, podwyższając prowadzenie Anglii na 2:0.
- Bukayo Saka kończy kontratak, ale gol nie zostaje uznany z powodu spalonego.
- Strzał Marcusa Rashforda po rykoszecie od Malo Gusto wychodzi na rzut rożny.
- Dean Henderson broni mocny strzał Rayana Cherkiego z krawędzi pola karnego.
Decyzje kadrowe
Obaj trenerzy dokonali rotacji w składach na mecz o trzecie miejsce. Francja wystawiła od początku Kyliana Mbappé i Michaela Olise, podczas gdy Anglia pozostawiła Harry'ego Kane'a i Jude'a Bellinghama na ławce rezerwowych. Ivan Toney po raz drugi w karierze wyszedł w podstawowym składzie Anglii, po tym jak przez większość ostatnich dwóch lat pozostawał poza kadrą po transferze do saudyjskiego klubu Al-Ahli, gdzie w poprzednim sezonie strzelił 32 gole w 32 meczach ligowych. Zajęcie trzeciego miejsca byłoby dla Anglii najlepszym wynikiem w mistrzostwach świata od czasu zdobycia tytułu w 1966 roku; w 1990 i 2018 roku zajmowali czwarte miejsce. Francja przystąpiła do turnieju z dwoma tytułami mistrzowskimi, dwoma wicemistrzostwami i dwoma wcześniejszymi trzecimi miejscami.
Trump zabiera głos
Dzień przed meczem Donald Trump gościł prezydenta FIFA Gianniego Infantino w Trump Tower w Nowym Jorku. Były prezydent USA wykorzystał okazję, by bronić Harry'ego Kane'a, którego określił mianem przyjaciela z pola golfowego, oraz by zakwestionować taktykę Thomasa Tuchela w przegranym 1:2 półfinale Anglii z Argentyną. Anglia prowadziła po golu Gordona, po czym cofnęła się głęboko i straciła bramkę w końcówce.
Harry jest fantastyczny. Myślę, że popełnili błąd, robiąc z niego zawodnika defensywnego. Prowadzili, wzięli swojego najlepszego gracza i ustawili go w obronie. Musimy być trochę bardziej ofensywni, prawda? Co ja tam wiem o piłce nożnej czy trenowaniu? Ale było to nieco nietypowe.
Trump ujawnił również, że dzwonił do Infantino w sprawie zawieszenia amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna, który otrzymał czerwoną kartkę w meczu z Bośnią. Powiedział, że przedstawił swoją rekomendację, a następnie zażartował, że w rzeczywistości nie interweniował, dodając, że wynik był lepszy, ponieważ uniknięto kontrowersji.
Pochwały Infantino
Infantino powiedział Trumpowi, że turniej "przeszedł wszelkie oczekiwania" i spełnił obietnicę złożoną w 2018 roku, że Ameryka będzie gospodarzem świata. Uznał Trumpa za kluczowego dla sukcesu wydarzenia, stwierdzając, że mistrzostwa świata nie byłyby tak niesamowitym sukcesem bez niego. Infantino nie odniósł się do wykluczenia somalijskiego sędziego Omara Artana, któremu zakazano udziału z powodu podejrzanych powiązań z grupami terrorystycznymi.
Co dalej
Mecz o trzecie miejsce trwa w Miami, a Anglia utrzymuje przewagę 2:0 po dominującym początku. Francja potrzebuje szybkiej odpowiedzi, aby uniknąć drugiej porażki z rzędu po przegranym półfinale. Finał między Argentyną a zwycięzcą drugiego półfinału odbędzie się w niedzielę.

