
Mirra Andreeva wygrywa French Open, kończąc marsz kwalifikantki Mai Chwalińskiej po pierwszy tytuł wielkoszlemowy
19-letnia Rosjanka pokonała Polkę Maję Chwalińską 6:3, 6:2 w 82 minuty na korcie Philippe'a Chatriera, zostając najmłodszą mistrzynią Roland Garros od czasu Moniki Seles w 1992 roku.
Finał
Mirra Andreeva (WTA 8) zdobyła w sobotę swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy, pokonując polską kwalifikantkę Maję Chwalińską (WTA 114) 6:3, 6:2 w finale French Open. 19-letnia Rosjanka potrzebowała zaledwie 82 minut, aby zamknąć mecz na wietrznym korcie Philippe'a Chatriera, wykorzystując pierwszą piłkę meczową przy serwisie Chwalińskiej. Andreeva wygrała dziewięć gemów z rzędu od stanu 2:3 w pierwszym secie, prowadząc 6:3, 5:0, zanim w końcówce straciła dwa gemy. Natychmiast przełamała rywalkę, przypieczętowując mistrzostwo.
Chcę podziękować sobie za to, że w siebie wierzyłam, że zawsze dawałam z siebie sto procent. Za to, że każdego dnia starałam się być lepszym człowiekiem i zawodniczką, nawet gdy było trudno. I za to, że wierzyłam, że potrafię walczyć z tyloma demonami w sobie.
Bajkowa passa Chwalińskiej dobiega końca
24-letnia Chwalińska dostała się do głównej drabinki przez kwalifikacje i została najniżej notowaną finalistką French Open od czasu wprowadzenia rankingu WTA. Walczyła o to, by zostać dopiero drugą kwalifikantką w historii, która wygrała wielkoszlemowy turniej singlistów, po Emmie Raducanu na US Open w 2021 roku. Leworęczna zawodniczka z krakowskiej dzielnicy na początku sprawiała Andreevie kłopoty wysokimi piłkami, slajsami i dropszotami, ale opadła z sił fizycznie po rozegraniu dziewięciu meczów, wliczając eliminacje. Czek w wysokości 1,4 miliona euro za finał podwoił jej zarobki w karierze, a w poniedziałek awansuje na 21. miejsce na świecie.
Dojrzewanie prodigy
Andreeva jest uznawana za wielką przyszłość tenisa od czasu debiutu w tourze w wieku 15 lat w 2022 roku. W Paryżu dotarła do trzeciej rundy w swoim wielkoszlemowym debiucie w 2023 roku, do półfinału rok później, a w 2025 roku do ćwierćfinałów zarówno Roland Garros, jak i Wimbledonu. Trenowana przez mistrzynię Wimbledonu z 1994 roku, Conchitę Martínez, przygotowuje się w Cannes we Francji. Andreeva jest czwartą Rosjanką, która wygrała Roland Garros, po Anastazji Myskinie (2004), Swietłanie Kuzniecowej (2009) i Marii Szarapowej (2012, 2014). Jest pierwszą nastolatką, która wygrała wielkoszlemowy turniej od czasu Coco Gauff na US Open w 2023 roku.
- Debiutuje w tourze WTA w wieku 15 lat, wygrywa pierwszy mecz na poziomie touru.
- Dociera do trzeciej rundy Roland Garros w debiucie w głównej drabince Wielkiego Szlema.
- Awansuje do półfinału French Open w wieku 17 lat.
- Ćwierćfinalistka Roland Garros i Wimbledonu; awansuje na 5. miejsce na świecie.
- Wygrywa French Open, pokonując Maję Chwalińską 6:3, 6:2 w finale.
Kontrola emocji w centrum uwagi
Dwanaście miesięcy temu opanowanie Andreevy załamało się w ćwierćfinale przeciwko Francuzce Loïs Boisson. Strzeliła piłkę w tłum i ze łzami w oczach poprosiła matkę o opuszczenie stadionu. W sobotę tych emocji nie było. Łzy zachowała na czas po meczu, biegnąc do uścisku z Martínez, matką i psem "Rassy" w loży zawodniczki. Andreeva przypisała swoje zwycięstwo wierze w siebie, mantrze, którą zapożyczyła z przemówienia Snoop Dogga na Hollywood Walk of Fame w 2018 roku, a którą sponsor umieścił później na jej kurtee treningowej.
Co dalej
Andreeva straciła tylko jednego seta w siedmiu meczach w Paryżu, korzystając z wczesnych odpadnięć czterech najwyżej rozstawionych zawodniczek: Aryny Sabalenki, Jeleny Rybakiny, Igi Świątek i broniącej tytułu Coco Gauff. Tytuł, jej szósty w tourze WTA i trzeci w 2026 roku po Adelajdzie i Linzu, wyniesie ją na najwyższe w karierze 6. miejsce na świecie. Jest najmłodszą mistrzynią Roland Garros od czasu, gdy Monica Seles skompletowała swój paryski hat-trick jako 18-latka w 1992 roku.

