Amnesty International oskarża hiszpańskie jednostki wojskowe o torturowanie i znęcanie się nad migrantami w Ceucie
Amnesty International udokumentowała przypadki przemocy fizycznej i poniżającego traktowania migrantów przez hiszpańskich żołnierzy w Ceucie, wzywając premiera Pedro Sáncheza do podjęcia interwencji.
Badania terenowe w Ceucie
Amnesty International wysłała delegację badawczą do miasta autonomicznego Ceuta w dniach 10–15 września 2026 r. Wizyta była następstwem przybycia od 70 000 do 80 000 migrantów i osób ubiegających się o azyl przez granicę w dniach 30 i 31 lipca. Podczas pięciodniowego pobytu badacze skontrolowali liczne nieformalne miejsca, w których tysiące ludzi żyje na otwartej przestrzeni na terenie enklawy. Zespół przeprowadził spotkania z lokalnymi prokuratorami, dziennikarzami, grupami pozarządowymi oraz przedstawicielami władz autonomicznych Ceuty. Badacze przeprowadzili wywiady z ponad 65 migrantami i osobami ubiegającymi się o azyl z Maroka, Algierii, Somalii i Jemenu. Wśród ankietowanych znalazło się 31 małoletnich bez opieki w wieku od 13 do 17 lat, 26 kobiet, w tym dwie w ciąży, oraz 12 osób, które złożyły lub planowały złożyć formalny wniosek o azyl.
- Od 70 000 do 80 000 migrantów przekracza granicę Ceuty.
- Delegacja Amnesty International rozpoczyna pięciodniową misję badawczą w Ceucie.
- Amnesty International publikuje ustalenia dotyczące nadużyć i wysyła listy do władz hiszpańskich.
Świadectwa napaści fizycznej i nękania
Organizacja zebrała 22 bezpośrednie świadectwa opisujące schemat przemocy fizycznej, poniżającego traktowania i zastraszania stosowanego przez personel hiszpańskich Sił Zbrojnych, przy czym raporty wskazują bezpośrednio na jednostki Regulars i Legion. Rozmówcy zgłaszali, że byli krępowani opaskami zaciskowymi, kneblowani, umieszczani w bagażnikach pojazdów oraz bici pięściami i regulaminowymi pałkami. Jeden z marokańskich migrantów opowiedział, że przez 25 dni nie był w stanie chodzić po tym, jak żołnierze obudzili go przed pustelnią San Antonio i zepchnęli ze stromego nasypu. Inne osoby opisywały urazy głowy powstałe w wyniku uderzeń po tym, jak żołnierze zmusili je do klęknięcia, a kilku muzułmańskich migrantów stwierdziło, że zmuszano ich do klękania i całowania chrześcijańskiego krzyża. Pracownicy Amnesty International byli bezpośrednimi świadkami, jak żołnierze nakazywali osobom o innym kolorze skóry opuszczenie ławek publicznych po uprzednim zapytaniu, czy są miejscowi, przy czym jeden z żołnierzy stwierdził, że wojsko ma rozkaz dbać o to, by migranci nie czuli się komfortowo. Ponadto nagrania wideo i zdjęcia ukazywały zamaskowanych żołnierzy działających w nocy, używających gazu drażniącego, bijących ludzi pałkami i butami po plecach oraz przeprowadzających doraźne wydalenia przez ogrodzenie graniczne Tarajal.
Esteban Beltrán, dyrektor Amnesty International w Hiszpanii, przedstawił ustalenia z dochodzenia delegacji na miejscu.
Uznajemy za wysoce wiarygodny schemat powtarzający się w atakach niektórych żołnierzy na migrantów. Udokumentowaliśmy graficznie i audiowizualnie posiniaczone ciała z obrażeniami, które wydają się spójne z uderzeniami sztywnymi pałkami.
- Małoletni w wieku 13–17 lat
- 31 osoby
- Kobiety
- 26 osoby
- Osoby ubiegające się o azyl
- 12 osoby
- Bezpośrednie świadectwa nadużyć
- 22 osoby
Żądania instytucjonalne i zobowiązania prawne
Po publikacji ustaleń Amnesty International wysłała oficjalne listy do premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza oraz prezydenta Ceuty Juana Jesúsa Vivasa z prośbą o pilny plan humanitarny. Organizacja pozarządowa wezwała do zapewnienia odpowiedniej infrastruktury recepcyjnej i specjalistycznej ochrony dla grup szczególnie wrażliwych, w tym kobiet i dzieci, zarówno na terenie enklawy, jak i poprzez zorganizowane transfery do kontynentalnej Hiszpanii. W listach wezwano wspólnoty autonomiczne Hiszpanii do przestrzegania istniejących ram prawnych poprzez ułatwienie relokacji małoletnich bez opieki zamiast blokowania przyjazdów. W swojej komunikacji organizacja wyraziła solidarność z mieszkańcami Ceuty i uznała złożone warunki operacyjne, z jakimi mierzą się służby bezpieczeństwa, zauważając, że władze aresztowały ponad 30 migrantów za rzekome napaści fizyczne na personel wojskowy. Organizacja podsumowała, że jednostki wojskowe, funkcjonariusze Policji Narodowej i Gwardii Cywilnej muszą przestrzegać konwencji międzynarodowych oraz krajowych przepisów dotyczących praw człowieka niezależnie od presji na granicach.

