
Ambasador USA przywołuje Powstanie Warszawskie, by ostrzec przeciwników Polski: „Polska nigdy się nie poddaje”
Ambasador Tom Rose uczcił 82. rocznicę Powstania Warszawskiego nagraniem wideo, w którym ostrzegł, że skoro Hitler i Stalin nie zdołali złamać Polski, nie uda się to żadnemu współczesnemu przeciwnikowi. Przemówił w imieniu prezydenta Donalda Trumpa i narodu amerykańskiego.
W przeddzień 82. rocznicy Powstania Warszawskiego ambasador USA Tom Rose opublikował nagranie wideo zarejestrowane na warszawskich bulwarach wiślanych w pobliżu pomnika Syreny, wplatając historię w ostrzeżenie o charakterze współczesnym. Przemawiając w imieniu prezydenta Donalda Trumpa i narodu amerykańskiego, Rose wziął dzień wcześniej udział w uroczystościach pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich i udostępnił swoje przesłanie na platformie X.
- Wybuch powstania; do walki przystępuje 40–50 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej.
- Żołnierze 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki przekraczają Wisłę, próbując nieść pomoc miastu; 3500 żołnierzy ginie.
- Powstanie zostaje stłumione; blisko 250 000 warszawiaków nie żyje. Siły nazistowskie systematycznie burzą Warszawę ulica po ulicy.
- Pół miliona żołnierzy Armii Czerwonej pod dowództwem Stalina zatrzymuje się na wschodnim brzegu Wisły; Stalin blokuje lotniska aliantów, uniemożliwiając pomoc.
Powstanie 1944 roku w liczbach
Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku, gdy około 40–50 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej wystąpiło przeciwko niemieckiemu okupantowi. Zaplanowany na kilka dni zryw przerodził się w 63-dniową bitwę. Powstańcy rozumieli, że walka toczy się bardziej o honor niż o zwycięstwo i że większość z nich zginie. Po stłumieniu powstania siły nazistowskie metodycznie burzyły Warszawę ulica po ulicy. Dane o ofiarach są rozbieżne: niektóre źródła podają około 18 000 zabitych żołnierzy i 25 000 rannych, przy czym liczbę ofiar cywilnych szacuje się na 180 000; inne raporty mówią o blisko ćwierci miliona zabitych. We wrześniu 1944 roku 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki próbowała przeprawić się przez Wisłę, by nieść pomoc, tracąc 3500 żołnierzy. Pół miliona ocalałych wypędzono, a miasto pozostawiono w ruinach.
Po stłumieniu powstania i śmierci blisko ćwierci miliona warszawiaków, naziści dokonali ostatecznego aktu okrucieństwa i systematycznie zniszczyli Warszawę. Ulica po ulicy, budynek po budynku, dom po domu, aż całe miasto stało się stertą gruzów.
Zdrada Stalina
Rose obarczył bezpośrednią winą Józefa Stalina, którego pół miliona żołnierzy Armii Czerwonej zatrzymało natarcie na wschodnim brzegu Wisły i biernie przyglądało się płonącemu miastu. „Stalin nie tylko nie kiwnął palcem, by pomóc cywilom w Warszawie” – powiedział ambasador. „Uniemożliwił też pomoc wszystkim innym, odmawiając aliantom korzystania z lotnisk dla samolotów z zaopatrzeniem”. Argumentował, że Stalin celowo pozwolił nazistom zniszczyć polski ruch oporu i zabić patriotów, by dopiero później wkroczyć i narzucić niemal pół wieku komunistycznych rządów.
Lekcja na dziś
Ambasador przekuł następnie historię w wyraźne przesłanie geopolityczne. Ostrzegł, że jeśli Adolf Hitler i Józef Stalin nie zdołali podbić Polski, nie uda się to żadnemu współczesnemu przeciwnikowi. Podkreślił, że Polskę można najechać, okupować, a nawet zdobyć, ale nigdy nie można zmusić jej do kapitulacji. „Polska nie poddała się wtedy i nie podda się teraz” – powiedział Rose, łącząc ofiarę z 1944 roku z obecną sytuacją bezpieczeństwa.
Jeśli Adolf Hitler i Józef Stalin nie zdołali podbić Polski, to nikt inny też nie zdoła. Polskę można najechać, Polskę można okupować, a nawet zdobyć, ale Polska nigdy się nie poddaje. Polska nie poddała się wtedy i nie podda się teraz.
Od hołdu do inspiracji
Rose przekazał wyrazy szacunku od prezydenta Trumpa i narodu amerykańskiego. Mówił o niezłomnym duchu Polaków i bohaterach powstania, dodając, że ich przykład inspiruje wszystkich ceniących wolność i daje siłę do ciągłej walki o nią. Nagranie zakończył dwoma słowami w języku polskim: „Cześć bohaterom”.
Prezydent Donald Trump i naród amerykański – w tym dniu oddajemy hołd i pamiętamy o niezwykłej ofierze, o niezwykłym, niezłomnym duchu narodu polskiego i bohaterach Powstania Warszawskiego.
Miasto odbudowane
Warszawa powstała z gruzów, stając się nowoczesnym miastem, jednak powstanie pozostaje definiującym symbolem oporu. Przesłanie Rose'a wykorzystało tragedię z 1944 roku, by podkreślić, że obecne zagrożenia napotkają tę samą niezłomną wolę.
- Zabici powstańcy
- 18000 osoby
- Ranni powstańcy
- 25000 osoby
- Ofiary cywilne
- 180000 osoby
- Zabici żołnierze Dywizji Kościuszki
- 3500 osoby


