
Czterech propalestyńskich aktywistów w Wielkiej Brytanii skazanych na kary do 7 lat i 8 miesięcy po tym, jak sędzia uznał, że napad na fabrykę broni izraelskiej miał związek z terroryzmem
Wyroki o łącznej wysokości ponad 20 lat zostały wydane w Woolwich Crown Court po włamaniu w sierpniu 2024 r., które spowodowało szkody o wartości 1,2 mln funtów i pozostawiło policjantkę ze złamanym kręgosłupem.
Napad i zniszczenia
6 sierpnia 2024 r. czterech członków Palestine Action użyło starego więziennego vana, aby wjechać w bramy fabryki Elbit Systems w pobliżu Bristolu w południowo-zachodniej Anglii. Ubrani w czerwone kombinezony, poruszali się po terenie z młotami i łomami, niszcząc komputery, drony i inny sprzęt. Grupa później oświadczyła, że ich celem było zdemontowanie broni, która ich zdaniem miała być używana do zabijania ludzi w Gazie. Elbit poinformował sąd, że otrzymał od ubezpieczycieli prawie 1,2 miliona funtów (około 1,4 miliona euro) na pokrycie szkód.
Podczas napadu Samuel Corner uderzył policjantkę, sierżant Kate Evans, dwukrotnie w plecy siedmiofuntowym młotem, gdy próbowała zatrzymać innego aktywistę. Evans doznała złamania kręgosłupa i powiedziała sądowi, że musiała zrezygnować ze stopnia sierżanta, prawie dwa lata później nadal była poddawana leczeniu i miała zaburzenia snu. W oświadczeniu powiedziała:
Emocjonalny wpływ tego zdarzenia był głęboki i trwały. Mam zaburzenia snu, często budzę się w stanie paniki lub po niepokojących snach.
Wyroki i stwierdzenie związku z terroryzmem
W Woolwich Crown Court 12 czerwca 2026 r. sędzia Jeremy Johnson orzekł, że wszystkie cztery przestępstwa miały związek z terroryzmem. Stwierdził, że napad miał na celu wpłynięcie na politykę brytyjskiego rządu wobec Izraela oraz zastraszenie Elbit i innych firm współpracujących z izraelskim przemysłem zbrojeniowym.
Jestem zobowiązany stwierdzić, że przestępstwo w każdym przypadku miało związek z terroryzmem i zastosować to jako okoliczność obciążającą zwiększającą wagę przestępstwa.
Corner, 23-letni były student Oksfordu, otrzymał najdłuższy wyrok: siedem lat i osiem miesięcy za zniszczenie mienia i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Charlotte Head (30), która prowadziła vana, i Leona Kamio (30) zostały skazane na pięć lat każda. Fatema Rajwani (21) otrzymała cztery lata i osiem miesięcy. Cała czwórka spędzi dodatkowy rok na zwolnieniu warunkowym po wyjściu na wolność. Head otrzymała również roczny zakaz prowadzenia pojazdów. Ze względu na stwierdzenie związku z terroryzmem, skazani nie kwalifikują się do wcześniejszego zwolnienia, a Komisja ds. Zwolnień Warunkowych oceni ich ryzyko przed podjęciem decyzji o możliwości zwolnienia.
Batalia prawna o delegalizację Palestine Action
Palestine Action została formalnie zdelegalizowana jako organizacja terrorystyczna na mocy ustawy o terroryzmie z 2000 r. 5 lipca 2025 r., po aktach wandalizmu, w tym napadzie w Bristolu i ataku na bazę Królewskich Sił Powietrznych. Członkostwo w grupie lub organizowanie wydarzeń na jej poparcie może skutkować karą pozbawienia wolności do 14 lat. Od czasu zakazu zatrzymano ponad 3000 zwolenników podczas demonstracji.
Jednak w lutym 2026 r. Wysoki Trybunał w Londynie uznał delegalizację za niezgodną z prawem, nazywając ją nieproporcjonalną. Zakaz pozostaje w mocy, podczas gdy rząd się odwołuje, a dalsze orzeczenie Wysokiego Trybunału spodziewane jest w poniedziałek 15 czerwca 2026 r.
Reakcje i protesty
Około 500 osób zebrało się przed sądem w dniu ogłoszenia wyroków. Policja Metropolitalna aresztowała 72 protestujących za wywieszanie znaków poparcia dla Palestine Action. Komitet Obrony Filton 25 nazwał wyroki pomyłką wymiaru sprawiedliwości.
Czworo protestujących skazanych dzisiaj zniszczyło ponad 40 izraelskich sztuk broni, w tym drony bojowe, które są używane w prawie każdej masakrze Palestyńczyków w Gazie. Podejmując bezpośrednie działania, uratowali życie. To nie terroryzm, to obowiązek.
W sali sądowej Head i Rajwani płakały, gdy sędzia ogłaszał wyrok. Obrońcy argumentowali, że zastosowanie związku z terroryzmem było bezpodstawne i spodziewana jest apelacja.
- Aktywiści włamują się do fabryki Elbit Systems w Bristolu, powodując szkody o wartości 1,2 mln funtów i raniąc policjantkę.
- Palestine Action zostaje formalnie zdelegalizowana jako organizacja terrorystyczna na mocy ustawy o terroryzmie.
- Wysoki Trybunał uznaje delegalizację za niezgodną z prawem, ale zakaz pozostaje w mocy do czasu apelacji rządu.
- Ława przysięgłych skazuje czworo aktywistów za zniszczenie mienia; Samuel Corner zostaje również uznany winnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- Sędzia skazuje czworo aktywistów, uznając związek z terroryzmem jako okoliczność obciążającą.
- Wysoki Trybunał ma orzec w sprawie apelacji rządu przeciwko uchyleniu delegalizacji.


