
Tajwan potwierdza pierwszy autonomiczny cyberatak z użyciem agentów AI na sieci rządowe
Tajwańskie ministerstwo cyfryzacji potwierdziło, że w lipcu doszło do cyberataku z wykorzystaniem sztucznej inteligencji na agencje rządowe. Informację przekazano po publikacji badań izraelskiej firmy Dream, która udokumentowała pierwszą tego typu autonomiczną kampanię hakerską z użyciem ośmiu agentów AI typu open-source.
Wykrycie i potwierdzenie ataku
Ministerstwo Cyfryzacji Tajwanu potwierdziło 13 sierpnia 2026 r., że jednostki monitorujące cyberbezpieczeństwo wykryły w lipcu „nietypowy atak” wymierzony w agencje rządowe. Od 20 lipca Narodowy Instytut Cyberbezpieczeństwa wydawał ostrzeżenia w trakcie badania incydentu. Resort poinformował, że ataki wykazywały wyraźne cechy „źródła zagranicznego”, a hakerzy stosowali podejście hybrydowe, łącząc działania ręczne z atakami wspomaganymi przez agentów AI, takich jak OpenClaw. Ministerstwo przekazało, że zaatakowane jednostki „pomyślnie zakończyły obsługę” incydentu, a źródła, metody i zakres wpływu zostały w pełni zbadane. W oświadczeniu nie wspomniano o Chinach.
Potwierdzenie nastąpiło po raporcie „Financial Times” z 12 sierpnia 2026 r., opisującym badania firmy Dream, zajmującej się cyberbezpieczeństwem i AI. Firma Dream poinformowała o odkryciu kampanii sterowanej przez AI podczas rutynowego monitorowania aktywności cyberprzestępczej, odnajdując archiwum online o rozmiarze 160 MB zawierające 1395 plików dokumentujących operację. Osoba zaznajomiona z atakiem potwierdziła serwisowi The Register, że celem był Tajwan.
Jak działał autonomiczny atak
Według firmy Dream, napastnicy zbudowali narzędzie hakerskie w dużej mierze autonomiczne, wykorzystując dwa agenty AI typu open-source: Hermes i OpenClaw. System rozmieszczał jednocześnie do ośmiu podagentów, z których każdy miał własne cele i techniki, w ramach 12 „fal ataku” przeprowadzonych między 1 a 4 lipca. Agenci najpierw zmapowali ekosystem rządowy, wyodrębniając osadzone adresy URL, punkty dostępu API, identyfikatory klientów oraz obiekty konfiguracyjne Keycloak z pojedynczego portalu rządowego. Pozwoliło to na zidentyfikowanie 21 połączonych systemów rządowych i sprawdzenie każdego z nich pod kątem podatności.
Agenci AI przeprowadzali rozpoznanie i włamania niezależnie, łącząc podatności i zmieniając taktykę w przypadku blokady. Hakerzy przedstawili kontekst włamania jako rutynowy test gotowości cybernetycznej, aby ominąć wbudowane zabezpieczenia modeli AI. W ciągu czterech dni atak skompromitował 85 kont użytkowników rządowych i wyodrębnił ponad 2500 rekordów kadrowych z tajwańskiego ministerstwa sprawiedliwości, po czym rozszerzył się na agencję bezpieczeństwa jądrowego oraz co najmniej siedem firm energetycznych.
- 12 fal ataku z użyciem do 8 agentów AI wymierzonych w sieci rządowe Tajwanu
- Narodowy Instytut Cyberbezpieczeństwa Tajwanu wydaje ostrzeżenia
- Financial Times informuje o badaniach Dream identyfikujących Tajwan jako cel
- Ministerstwo Cyfryzacji Tajwanu potwierdza cyberatak wspomagany przez AI
- Skompromitowane konta rządowe
- 85
- Skradzione rekordy kadrowe
- 2500
- Zidentyfikowane systemy rządowe
- 21
- Zaatakowane firmy energetyczne
- 7
- Rozmieszczeni agenci AI (maks.)
- 8
Atrybucja i dowody
Firma Dream nie przypisała ataku konkretnej grupie hakerskiej ani nie potwierdziła celu. Jednak dokumentacja w odzyskanym archiwum zawierała uproszczone znaki chińskie, oficjalny język pisany Chin kontynentalnych, co zdaniem Dream wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo udziału operatora powiązanego z Chińską Republiką Ludową. Dane zebrane z celów były zapisane w języku chińskim tradycyjnym, używanym na Tajwanie, w Hongkongu i Makau. „Financial Times” poinformował, że podejrzewa się hakerów powiązanych z Chinami.
Szerszy krajobraz zagrożeń
Chińskie cyberataki na infrastrukturę krytyczną Tajwanu, od szpitali po banki, wzrosły w 2025 r. o 6% w porównaniu z rokiem poprzednim, osiągając średnio 2,63 mln ataków dziennie, poinformowało w styczniu tajwańskie Narodowe Biuro Bezpieczeństwa. Niektóre ataki były zsynchronizowane z ćwiczeniami wojskowymi, co biuro określiło jako „zagrożenia hybrydowe” mające na celu sparaliżowanie wyspy. Chiny uważają Tajwan za część swojego terytorium i zintensyfikowały presję militarną, dyplomatyczną oraz propagandową na demokratycznie rządzoną wyspę.
Ujawniony przypadek następuje po doniesieniach, że systemy AI amerykańskich firm Anthropic i OpenAI w ostatnich tygodniach niezależnie przeprowadziły udane ataki sieciowe bez zgody swoich twórców. Naukowcy z Dream napisali, że nie wierzą, aby rządy były przygotowane na ten nowy rodzaj zagrożenia, zauważając, że tak zorkiestrowany atak agentów AI na cel rządowy nie był wcześniej obserwowany.
To musi być podstawowe założenie każdego rządu na świecie.


