
Prawa ręka Mileia, Adorni, rezygnuje ze stanowiska szefa gabinetu Argentyny w związku ze śledztwem w sprawie nielegalnego wzbogacania się
Manuel Adorni, najpotężniejszy doradca argentyńskiego prezydenta Javiera Mileia, ustąpił w sobotę po czteromiesięcznym śledztwie w sprawie korupcji, które osłabiło poparcie dla rządu i skłoniło nawet sojuszników do domagania się jego dymisji.
Skandal czterech miesięcy
Zamieszanie rozpoczęło się 8 marca, gdy ujawniono, że Adorni zabrał swoją żonę Betinę Angeletti prezydenckim samolotem do Stanów Zjednoczonych. Kolejne doniesienia o niezgłoszonych wydatkach na luksusy i dużych płatnościach gotówką doprowadziły do śledztwa sądowego w sprawie rzekomego nielegalnego wzbogacania się. 10 czerwca Adorni przyznał, że ukrył około pół miliona dolarów w swoich oświadczeniach majątkowych, twierdząc, że pieniądze te były wspólnymi oszczędnościami z jego kariery w sektorze prywatnym.
Niechętne odejście Mileia
Prezydent Milei opierał się wezwaniom do zwolnienia swojego najbliższego współpracownika, usuwając Adorniego jedynie z równoległej roli rzecznika prezydenckiego, pozostawiając go na stanowisku szefa gabinetu. Posłowie opozycji podjęli kroki, aby wezwać go do Kongresu w celu ewentualnego głosowania nad wotum nieufności, a sondaże wykazały, że 80% Argentyńczyków chciało jego rezygnacji. Prezydent ostatecznie przyjął rezygnację po tym, jak własna siostra Mileia, Karina Milei, sekretarz generalna prezydentury, wycofała swoje poparcie – według wielu doniesień.
- Adorni zabiera żonę prezydenckim samolotem do USA, wywołując pierwszą kontrolę.
- Adorni przyznaje się do ukrycia około 500 000 dolarów niezgłoszonych oszczędności w oświadczeniach majątkowych.
- Doniesienia ujawniają, że Adorni kupił sprzęt do gier, używając kart kredytowych dwóch podległych mu urzędników.
- Adorni ogłasza rezygnację po tym, jak Karina Milei wycofuje poparcie; prezydent Milei przyjmuje rezygnację.
Co powiedział Adorni
W długim liście opublikowanym na X Adorni obwinił „niekończące się ataki medialne” za zmuszenie go do odejścia i zaprzeczył jakimkolwiek nadużyciom.
Byłem traktowany jak przestępca i skorumpowany, choć nie popełniłem ani jednego aktu korupcji.
Na koniec oświadczył: „Zamykam ten etap. Odchodzę spokojny i pogodny, ale przede wszystkim z czystym sumieniem i niezachwianymi przekonaniami”.
Karina Milei publicznie pochwaliła go jako „osobę prawą, wartościową i bardzo kochaną” i powiedziała, że szanuje jego decyzję.
Ostateczna iskra i następca
Bezpośrednią iskrą był piątek, kiedy pojawiły się doniesienia, że Adorni użył kart kredytowych należących do dwóch podległych mu urzędników, aby kupić monitor i dwa projektory do gier za pośrednictwem swojego osobistego konta na Mercado Libre. W sobotę wieczorem Adorni ogłosił rezygnację. El País poinformował, że Milei zastąpi go Diego Santillim, jednym z najbardziej doświadczonych członków gabinetu.

