
Administracja Trumpa w obliczu orzeczenia Sądu Najwyższego, podwyżki stóp procentowych i pozwów wyborczych
Sąd Najwyższy zablokował ograniczenia Białego Domu dotyczące głosowania korespondencyjnego, a Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe. Jednocześnie grupy broniące praw obywatelskich i organizacje nadzorcze złożyły nowe pozwy.
Sprzeciw sądowy i monetarny
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stosunkiem głosów 7-2 odrzucił próbę wykorzystania przez prezydenta Donalda Trumpa poczty do ograniczenia głosowania korespondencyjnego przed nadchodzącymi wyborami środka kadencji. Orzeczenie to nastąpiło po wcześniejszych decyzjach sądowych, które uchyliły wprowadzone przez administrację szerokie cła na handel zagraniczny oraz ograniczenia dotyczące obywatelstwa przez urodzenie. Po ogłoszeniu decyzji Trump wyraził niezadowolenie z konserwatywnej większości w Sądzie Najwyższym na swojej platformie Truth Social.
To nie są ludzie, z którymi przeprowadzałem rozmowy kwalifikacyjne do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Są jedynie cieniem swoich dawnych ja.
Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh nadzorował jednocześnie podwyżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych do przedziału 3,75–4%, co stanowi pierwszą taką decyzję banku centralnego od trzech lat. Decydenci przypisali ten ruch utrzymującej się inflacji napędzanej przez cła, masowe deportacje oraz wojnę w Iranie po uszkodzeniu rurociągu na Bliskim Wschodzie. Trump skrytykował zarząd Rezerwy Federalnej jako wrogi i upolityczniony, twierdząc jednocześnie, że doradzał Warshowi głosowanie zgodnie z linią zarządu.
- Sąd Najwyższy orzeka 7-2 przeciwko ograniczeniom pocztowym w głosowaniu korespondencyjnym
- George F. Will popiera Demokratkę Annie Andrews w wyścigu do Senatu w Karolinie Południowej
- Koalicja praw obywatelskich składa pozew federalny kwestionujący obecność uzbrojonych osób w lokalach wyborczych
Skarga organizacji nadzorującej finansowanie kampanii
Organizacja Campaign Legal Center złożyła formalną skargę do Federalnej Komisji Wyborczej w związku z publicznymi wypowiedziami Trumpa dotyczącymi super PAC MAGA Inc., dysponującego kwotą 400 mln USD. Prawo federalne zabrania osobom sprawującym urzędy federalne kierowania wydatkami organizacji politycznych działających bez limitów składek. Podczas komentarzy w Gabinecie Owalnym oraz wywiadu dla Punchbowl News, Trump stwierdził, że osobiście kontroluje fundusze komitetu politycznego i zamierza wydać każdą niezbędną kwotę. Saurav Ghosh, dyrektor ds. finansowania kampanii, który podpisał skargę, określił te działania jako bezpośrednie naruszenie federalnego prawa wyborczego.
Jak to często bywa w przypadku Donalda Trumpa, mówi on głośno o rzeczach, o których powinno się milczeć. To wyraźna granica, którą przekroczył.
Skarga regulacyjna napotyka przeszkody proceduralne, ponieważ Federalnej Komisji Wyborczej brakuje obecnie wystarczającej liczby zatwierdzonych członków, aby móc obradować lub formalnie rozpatrywać zarzuty.
Wyzwania prawne dotyczące nadzoru wyborczego
Koalicja organizacji praw obywatelskich i związków zawodowych, w tym NAACP oraz Service Employees International Union, złożyła pozew w Sądzie Dystryktowym Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Kolumbii. Skarga zarzuca, że praktyki administracji w zakresie egzekwowania przepisów imigracyjnych oraz sugestie, że uzbrojony personel może pojawić się w lokalach wyborczych, naruszają sekcję 11(b) ustawy o prawach wyborczych (Voting Rights Act). Powodowie argumentują, że retoryka dotycząca głosowania osób niebędących obywatelami oraz wzmożone kontrole wywołują strach wśród wyborców z mniejszości. Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego Markwayne Mullin zaprzeczył, jakoby Urząd Imigracyjny i Celny zamierzał patrolować lokale wyborcze.
Jedynym powodem, dla którego moglibyśmy być w lokalach wyborczych, jest zagrożenie dla danego lokalu lub konieczność wykonania nakazu sądowego.
Podziały wśród konserwatystów
Znani konserwatywni komentatorzy i politycy ogłosili sprzeciw wobec kandydatów popieranych przez administrację przed wyborami środka kadencji. Felietonista George F. Will wezwał wyborców z Karoliny Południowej do poparcia demokratycznej kandydatki Annie Andrews zamiast protegowanej Trumpa, Darline Graham, w wyścigu do Senatu USA. Strateg republikański Karl Rove oświadczył, że zagłosuje na kandydata Demokratów zamiast na nominowanego przez Republikanów w Teksasie komisarza ds. kolei Bo Frencha, po jego uwłaczających komentarzach pod adresem studentów z Azji Południowej na Uniwersytecie Teksańskim. W kwestii polityki zdrowotnej nominowana na stanowisko naczelnego lekarza kraju Nicole Saphier powiedziała podczas przesłuchania w Senacie, że nie wierzy, iż szczepionki dla dzieci powodują autyzm, co stanowi zerwanie z publicznymi wypowiedziami urzędników zdrowia z administracji.


