Liczba ofiar handlu ludźmi w Niemczech wzrosła do 958, rząd przygotowuje reformę prawa
Dane niemieckiego MSW wskazują, że w ubiegłym roku zidentyfikowano 958 ofiar handlu ludźmi. Die Linke apeluje o zwiększenie wsparcia dla poszkodowanych, podczas gdy ustawodawcy pracują nad reformą prawa karnego.
Wzrost liczby zidentyfikowanych ofiar na przestrzeni dekady
Liczba zidentyfikowanych ofiar handlu ludźmi i wyzysku w Niemczech osiągnęła w ubiegłym roku 958, jak wynika z pisma Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych skierowanego do parlamentarzysty Die Linke, Cema Ince. Dane wskazują na stały wzrost w porównaniu z ostatnią dekadą, z 469 ofiar w 2015 r. i 656 w 2016 r. Od 2021 r. władze rejestrują co najmniej 800 ofiar w każdym roku kalendarzowym. Kobiety stanowią większość zarejestrowanych ofiar w Niemczech, a przymusowa prostytucja stanowi znaczną część zidentyfikowanych spraw. Poza wyzyskiem seksualnym udokumentowane przypadki dotyczą obcokrajowców pracujących na budowach oraz w kuchniach restauracyjnych w warunkach przymusu i niskich płac.
- 2015
- 469
- 2016
- 656
- 2025
- 958
Spadek liczby skierowań do wsparcia
Oficjalne rejestry ujawniają jednoczesny spadek odsetka ofiar kierowanych do zewnętrznych służb pomocowych. W ciągu ostatnich dwóch lat władze kierowały do instytucji doradczych około 23% zidentyfikowanych ofiar. W poprzednich okresach sprawozdawczych odsetek ten był wyższy i wynosił zazwyczaj od 27% do 35%. Większość konsultacji organizowano za pośrednictwem urzędów ds. młodzieży lub wyspecjalizowanych pozarządowych centrów wsparcia, przy czym w pojedynczych przypadkach skierowania otrzymywały związki zawodowe. Ustawodawcy i rzecznicy zauważają, że duża liczba ofiar pozostaje niewykryta w nieudokumentowanych sektorach z obawy przed odwetem ze strony handlarzy.
Te liczby to sygnał alarmowy dla ochrony ofiar.
Ince zażądał, aby rząd federalny zapewnił długoterminowe i niezawodne finansowanie dla wyspecjalizowanych centrów doradczych, aby zagwarantować, że ofiary poznają swoje prawa i uzyskają pomoc.
Mechanizmy przymusu i bariery w egzekwowaniu prawa
Sprawcy zazwyczaj obierają za cel obcokrajowców, wykorzystując ich trudną sytuację osobistą, ubóstwo lub brak świadomości. Metody przymusu udokumentowane przez władze obejmują przemoc fizyczną, porwania oraz groźby kierowane wobec krewnych w krajach pochodzenia ofiar. Postępowania karne często utykają w martwym punkcie, ponieważ ofiary odmawiają składania zeznań z obawy przed represjami, a istniejące przepisy wymagają rygorystycznego udowodnienia zamiaru. Zgodnie z obecnym niemieckim prawem prokuratorzy muszą wykazać, że sprawcy działali z chęci zysku, co jest standardem prawnym skutkującym bardzo niewielką liczbą wyroków skazujących. Badanie przeprowadzone w 2021 r. przez Instytut Badań Kryminologicznych Dolnej Saksonii wykazało, że te kryteria ustawowe są w praktyce niewykonalne, a policja wykrywa bardzo niewiele siatek handlarzy poprzez proaktywne dochodzenia.
Reforma rządu i proponowana odpowiedzialność
W odpowiedzi na te przeszkody proceduralne rząd federalny zatwierdził w maju projekt reformy mającej na celu przebudowę ustawowych przestępstw związanych z handlem ludźmi. Projekt ustawy eliminuje wymóg udowodnienia chęci zysku, przenosząc punkt ciężkości na ogólne warunki przymusu, w jakich przebywały ofiary. Ustawa rozszerza również odpowiedzialność karną na klientów komercyjnych korzystających z usług świadczonych przez wyzyskiwanych pracowników. Zgodnie z obecnym prawem takie kary dla klientów dotyczą wyłącznie osób płacących za usługi seksualne ofiarom przymusowej prostytucji. Projekt reformy wymaga formalnej debaty i zatwierdzenia w Bundestagu przed wejściem w życie.
- Niemieckie władze rejestrują 469 ofiar handlu ludźmi
- Liczba zarejestrowanych ofiar wzrasta do 656 osób
- Badanie instytutu w Dolnej Saksonii uznaje przepisy karne za nieskuteczne w proaktywnych działaniach policji
- Rząd federalny przyjmuje projekt ustawy łagodzący standardy ścigania i karzący klientów

