
Pożary w Hiszpanii i Francji: 260 tys. osób ewakuowanych, rekordowe zniszczenia
Blisko 260 tys. osób zostało ewakuowanych, głównie w okolicach Bordeaux oraz w regionie Madrytu, w wyniku rekordowych pożarów, które strawiły niemal 100 tys. hektarów we Francji i ponad 126 tys. w Hiszpanii.
Skala katastrofy
Od stycznia pożary zniszczyły we Francji niemal 98 tys. hektarów, co minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez określił mianem "historycznego rekordu". W Hiszpanii bilans jest jeszcze wyższy: między 1 stycznia a 25 lipca spłonęło 126 tys. hektarów, czyli pięciokrotnie więcej niż 24 133 hektary odnotowane w tym samym okresie 2025 roku (dane wstępne Ministerstwa Transformacji Ekologicznej). Liczba dużych pożarów wynosi 32, co znacznie przewyższa średnią z ostatniej dekady dla okresu od stycznia do lipca, wynoszącą dziewięć. W obu krajach wiele ognisk pozostaje niekontrolowanych.
- Francja 2026 (od początku roku)
- 98000 hektary
- Hiszpania 2026 (od początku roku)
- 126000 hektary
- Hiszpania ten sam okres 2025
- 24133 hektary
Ewakuacje i ofiary
Około 260 tys. osób musiało opuścić swoje domy lub miejsca wypoczynku. We Francji minister spraw wewnętrznych stwierdził, że jest to "bardzo prawdopodobnie" największa operacja ewakuacji ludności cywilnej w historii kraju poza okresem konfliktu zbrojnego. Sam departament Gironde odnotował 167 tys. ewakuowanych, podczas gdy w sąsiednich Landes przesiedlono 30 tys. osób. Kolejne 2 tys. osób pozostaje ewakuowanych w Var, gdzie pożar strawił 4 tys. hektarów w ciągu pięciu dni. W Hiszpanii strefy zagrożenia opuściło 70 tys. mieszkańców, z czego 25 tys. w regionie Madrytu w sobotę.
Jedna osoba zginęła w pożarze w pobliżu Walencji, jak podał urząd miasta Manises. We Francji dwóch strażaków zginęło we wtorek podczas akcji gaśniczej w pobliżu lotniska w Bordeaux, a około 40 z 1000 osób zaangażowanych w działania w Cap Ferret odniosło obrażenia.
Nie wiem, jak długo to potrwa. Nie wiem, co z moim domem, czy spłonął.
Warunki pogodowe i prognozy
Premier Sébastien Lecornu ostrzegł w sobotnie popołudnie, że po krótkiej nocnej poprawie prognozy znów stały się niekorzystne.
Po niewielkiej poprawie w nocy i dziś rano, prognozy znów są niekorzystne. Najbliższe godziny mogą być trudne.
W Gironde prefekt Sophie Brocas poinformowała o zniszczeniu 140 domów i zaapelowała do 167 tys. ewakuowanych, aby nie wracali. Opisała, że siła ognia nieco osłabła dzięki niższym temperaturom i wyższej wilgotności, jednak podkreśliła, że zagrożenie pozostaje "bardzo poważne". W Landes 3 tys. osób otrzymało zgodę na powrót do Biscarrosse w sektorach, które zostały "całkowicie ustabilizowane", podała prefektura. Tymczasem w Var w nocy spodziewane były opady deszczu.
- Dwóch strażaków ginie podczas gaszenia pożaru w pobliżu lotniska w Bordeaux.
- Strażacy informują o niewielkiej poprawie; Macron chwali jedność narodową w mediach społecznościowych.
- Premier Lecornu ostrzega przed pogorszeniem prognoz; liczba ewakuowanych w Hiszpanii przekracza 70 tys.
- 3 tys. ewakuowanych w Landes otrzymuje zgodę na powrót; prognozowane opady deszczu w strefie pożaru w Var.
Reakcja rządu i wojska
Prezydent Emmanuel Macron napisał w mediach społecznościowych, że w chwilach, gdy płomienie wystawiają kraj na ciężką próbę, "Francja pokazuje, czym jest: zjednoczonym narodem, wspierającym się nawzajem", i obiecał odbudowę. Jego hiszpański odpowiednik, Pedro Sánchez, odwiedził strefę pożarów na zachód od Madrytu i wezwał do zawarcia paktu państwowego przeciwko kryzysowi klimatycznemu, dodając, że priorytetem jest "ratowanie życia".
Francja skierowała do akcji 1000 żołnierzy oraz wojskowy samolot transportowy A400M wyposażony w zestaw do zrzutu 20 ton środka gaśniczego. Kancelaria premiera obiecała również 1,5 mln masek chroniących przed dymem. Tymczasowe schronienia w szkołach i halach sportowych przyjęły tysiące przesiedlonych mieszkańców i turystów. Oba kraje zwróciły się o pomoc do Unii Europejskiej, a Komisja Europejska wysłała cztery samoloty gaśnicze do Hiszpanii i trzy do Francji.


