
Ponad dwa miliony ofiar wojny w Ukrainie – siły rosyjskie ponoszą znacznie większe straty – wynika z raportu CSIS
Nowe badanie CSIS szacuje, że od inwazji w 2022 roku łączne straty wojskowe Rosji i Ukrainy przekroczyły dwa miliony zabitych i rannych, przy czym straty rosyjskie znacznie przewyższają ukraińskie.
Szacunki strat przekraczają 2 miliony
Ośrodek Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) opublikował kompleksową ocenę strat wojskowych w wojnie, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku. Łączna liczba zabitych, rannych i zaginionych po obu stronach przekroczyła już dwa miliony – podsumował waszyngtoński think tank 1 lipca 2026 roku. Badanie opiera się na źródłach zachodniego wywiadu oraz oficjalnych danych tam, gdzie były dostępne, zauważając, że ani Moskwa, ani Kijów nie publikują regularnie wiarygodnych danych.
Straty Rosji na Ukrainie są ponad czterokrotnie większe niż wszystkie straty USA we wszystkich wojnach łącznie od II wojny światowej.
Skala ofiar skłoniła do porównań z najkrwawszymi bitwami XX wieku. Analitycy określili tempo strat jako historycznie ekstremalne dla konwencjonalnego konfliktu w epoce nowożytnej.
Rosja ponosi nieproporcjonalnie duże straty
Siły rosyjskie odpowiadają za 1,4 miliona strat wojskowych, w tym 400–450 tysięcy zabitych. Ukraińskie siły zbrojne poniosły od 525 do 625 tysięcy strat, z czego 125–150 tysięcy zabitych w tym samym okresie. Stosunek strat rosyjskich do ukraińskich nie był stały. W pierwszej połowie 2026 roku wzrósł do mniej więcej ośmiu do jednego, co oznacza, że na każdego ukraińskiego żołnierza zabitego, rannego lub zaginionego przypadało ośmiu rosyjskich. Dla porównania, przez większą część wojny stosunek ten wynosił dwa lub trzy do jednego.
Śmiertelność tej wojny jest zdumiewająca. Rosjanie odnotowali na Ukrainie ponad czterokrotnie więcej zgonów niż Stany Zjednoczone we wszystkich wojnach od II wojny światowej i dziewięciokrotnie więcej niż Związek Radziecki i Rosja łącznie we wszystkich konfliktach od 1945 roku.
Analitycy przypisują ostatnią zmianę częściowo postępom Ukrainy w produkcji dronów i ich użyciu na polu walki, co znacznie podniosło koszt rosyjskich operacji ofensywnych.
Postępy terytorialne Rosji zwalniają do pełzania
Rosyjskie zdobycze terytorialne znacznie spowolniły. Instytut Studiów nad Wojną (ISW) obliczył, że między grudniem 2025 a majem 2026 roku siły rosyjskie zdobyły lub przeniknęły na jedynie 40,64 km kwadratowych (7,87 procent terytorium w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku). Po raz pierwszy od lat terytorium kontrolowane przez Moskwę na Ukrainie przestało rosnąć wiosną 2026 roku.
W największych ofensywach pierwszej połowy 2026 roku wojska posuwały się średnio 50–90 metrów dziennie – to zupełnie inna rzeczywistość niż w początkowej fazie wojny w 2022 roku, gdy siły rosyjskie mogły zdobywać od 3000 do ponad 7000 metrów dziennie. Gęste pola minowe, wielowarstwowe fortyfikacje, ciężki ostrzał i nasycone dronami pole walki stworzyły strefę śmierci o szerokości ponad 20 kilometrów, która ogranicza manewry obu stron.
- Rosja rozpoczyna pełnoskalową inwazję na Ukrainę.
- Rosyjskie zdobycze terytorialne zaczynają gwałtownie zwalniać; fortyfikacje obronne i nasycenie dronami dominują na polu walki.
- Ukraina zdobywa więcej terytorium, niż traci, po raz pierwszy od 2023 roku.
- Stosunek strat rosyjskich do ukraińskich wzrasta do 8:1 w pierwszej połowie roku.
Ukraina nasila kontrnacisk
Siły ukraińskie wyszły poza pozycje obronne, przeprowadzając udane lokalne kontrataki, zwiększając użycie robotów naziemnych i dronów krótkiego zasięgu. Raport CSIS podkreśla, że Kijów skutecznie przeniósł wojnę na terytorium Rosji, zadając kosztowne szkody infrastrukturze paliwowej, co spowodowało poważne niedobory w kraju i wzrost niezadowolenia społecznego.
W lutym 2026 roku Ukraina zdobyła więcej terytorium, niż straciła, po raz pierwszy od 2023 roku – podaje NOS, dzięki ofensywie na południu. Z dala od frontu, ciągłe ukraińskie uderzenia na okupowany Krym skłoniły rosyjskie władze do ogłoszenia tam stanu wyjątkowego 2 lipca 2026 roku, tego samego dnia, gdy kolejny atak dronów i rakiet na Kijów zabił podobno co najmniej 17 osób.


