
Pożar w Biscarrosse: 2500 hektarów lasu spłonęło, 18 tys. osób ewakuowanych
Potężny pożar wywołany przez awarię samochodu dostawczego strawił ponad 2500 hektarów lasu sosnowego i wymusił ewakuację 18 tys. mieszkańców oraz turystów z Biscarrosse w południowo-zachodniej Francji. Strażacy walczą o ocalenie domów, podczas gdy ogień nadal się rozprzestrzenia.
Przyczyna i szybkie rozprzestrzenianie się ognia
Pożar wybuchł 23 lipca około godziny 16:00, gdy w pobliżu Biscarrosse w departamencie Landes w południowo-zachodniej Francji zapalił się zepsuty samochód dostawczy. Płomienie natychmiast zajęły wysuszoną roślinność lasu Landes de Gascogne. Pułkownik Arnaud Fabre, dyrektor straży pożarnej w Landes (SDIS 40), przekazał, że ogień rozprzestrzeniał się bardzo gwałtownie. Do godziny 19:00 spłonęło 200 hektarów. W ciągu kilku godzin ogień przeskoczył przez polany, tworząc wiele frontów. Pułkownik Romain Moutard, zastępca dyrektora SDIS 40, opisał sytuację jako apokaliptyczną, w której każdy przeskok ognia tworzył niemal osobne ognisko pożaru. O północy prefektura informowała o ponad 1000 hektarów spalonej powierzchni, a sytuacja pozostawała bardzo niekorzystna ze względu na zmieniające się wiatry.
Ewakuacje i skutki społeczne
Władze zarządziły ewakuację 9000 osób w czwartek wieczorem, a liczba ta wzrosła do 18 000 w nocy z 23 na 24 lipca. Opróżniono całe miasto Biscarrosse-Bourg, w tym 6000 mieszkańców i 3000 wczasowiczów z czterech kempingów w sąsiednim Parentis-en-Born: Calède, Les cottages, le Pison oraz le Pipiou. Ewakuowani schronili się w centrum kultury Arcanson, gdzie przygotowano materace, oraz w halach miejskich w Parentis-en-Born.
Widziałem nadchodzące ściany ognia.
Patricia, mieszkająca w okolicy od ponad 40 lat, porównała sytuację do pożaru w Landiras z 2022 roku: "Wtedy widzieliśmy stąd tylko trochę dymu, ale to nie ma z tym nic wspólnego. To, co widzę przed sobą, przeraża mnie". Mieszkańcy domu spokojnej starości musieli czekać do piątkowego poranka na transport medyczny.
Działania gaśnicze
Do akcji skierowano około 300 strażaków z Landes i sąsiednich departamentów, wspieranych przez środki powietrzne, w tym dwa samoloty gaśnicze Canadair, samolot Dash oraz śmigłowiec Dragon 64 czerpiący wodę z pobliskiego jeziora. Kapitan Philippe Torres, strażak z departamentu Gard, wyjaśnił strategię działań.
Naszą misją jest ochrona domów. Ogień jest tuż za nimi. Na razie budynki są bezpieczne. Potem zmienimy lokalizację i będziemy chronić kolejne obiekty.
Prefekt Gilles Clavreul nazwał akcję długotrwałą walką po nocy spędzonej na koordynacji operacji i ewakuacji.
Solidarność w Biscarrosse-Plage
Podczas gdy Biscarrosse-Bourg płonęło, nadmorski kurort Biscarrosse-Plage stał się miejscem schronienia. Restaurator Sylvain Girard, sam ewakuowany, otworzył swój drugi lokal, L'Esprit Gourmet, o 3:00 nad ranem, oferując darmową kawę, rogaliki, wodę i dostęp do toalet. Sąsiedzi przynosili skrzynki owoców. Carole, właścicielka baru Le Crapaud qui fume, zastała na swoim tarasie 80 osób o 7:00 rano i spędziła poranek na wypiekaniu ciast. Ratusz wyznaczył osiem punktów przyjęć obsługiwanych przez 60 ratowników, zapewniając pierwszą pomoc, leki i ofertę zakwaterowania. Plaże zostały zamknięte. Uruchomiono kod QR w celu koordynacji inicjatyw solidarnościowych.
Zniszczenia i trwające zagrożenie
Do piątkowego poranka pożar strawił ponad 2500 hektarów lasu sosnowego. Zniszczeniu uległo około 100 budynków, w tym sklep Jardi Leclerc, strefa przemysłowa i odizolowane domy. 24 lipca ogień nadal się rozprzestrzeniał, zagrażając pozostałym konstrukcjom. Strażacy kontynuowali obronę domów w miarę postępu pożaru.
- Pożar samochodu zapala roślinność w pobliżu Biscarrosse
- Spalone 200 hektarów
- Ponad 1000 hektarów spalone, 9000 ewakuowanych
- 18 000 ewakuowanych, ogień dociera do miasta
- 2500 hektarów spalone, pożar nadal się rozprzestrzenia


