HistoriaAktualności z wojny w Ukrainie

Konflikty · Komyszuwacha

Rosyjskie bomby uderzyły w punkt pomocy humanitarnej w Komyszuwasze, co najmniej 24 ofiary śmiertelne

Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych poinformowała o śmierci co najmniej 24 osób w wyniku ataku na Komyszuwachę, w tym dwóch ratowników i czterech policjantów. Pięć osób zostało rannych. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, zostali trafieni podczas ponownego uderzenia.

Tekst AI na podstawie relacji polsatnews.pl, BBC, Irish Examiner i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

WyjaśnienieGłos syntetyczny (AI)

Kto ucierpiał, gdy bomby spadły na punkt pomocy humanitarnej w Zaporożu?

W skrócie

Komyszuwacha · Ukraina
Jak do tego doszło
  1. Rano, 2 listopadaKilka bomb lotniczych uderza w Komyszuwachę, celem jest szkoła wykorzystywana do dystrybucji pomocy
  2. Po pierwszym bombardowaniuWedług Zełenskiego zrzucono dziewięć kolejnych bomb na schron, w którym ukryli się ludzie
  3. Po przybyciu ratownikówRatownicy i policjanci stają w obliczu zagrożenia ponownym ostrzałem, przenoszą się do schronu, po czym następuje kolejne uderzenie

Atak na Komyszuwachę

Rosyjskie bomby lotnicze uderzyły w Komyszuwachę, wieś w obwodzie zaporoskim położoną około 25 kilometrów na wschód od Zaporoża, w poniedziałek rano, 2 listopada. Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych oszacowała liczbę ofiar śmiertelnych na co najmniej 24 osoby, w tym dwóch ratowników i czterech policjantów, oraz zgłosiła pięć osób rannych. Według niemieckiego raportu, wieś znajduje się nieco ponad kilkanaście kilometrów od linii frontu.

Przebieg ataku

Wołodymyr Zełenski przekazał, że szkoła we wsi była wykorzystywana do celów humanitarnych i w momencie uderzenia ludzie odbierali tam pomoc. Dodał, że po pierwszym bombardowaniu zrzucono dziewięć kolejnych bomb na schron, w którym ukryli się ludzie. Mychajło Semykin, pełniący obowiązki szefa administracji obwodu zaporoskiego, poinformował, że kierowane bomby FAB-3000 uderzyły w centrum wsi, gdy mieszkańcy zbierali pomoc. Służby ratunkowe podały, że ratownicy i policjanci, którzy przybyli na miejsce, byli narażeni na ryzyko ponownego ostrzału, przenieśli się do schronu, a następnie zostali ponownie trafieni. Służba odnotowała zniszczenia hali sportowej, budynku gospodarczego, budynku szkoły oraz pojazdu ratowniczo-gaśniczego.

Bilans ofiar i poszukiwania

Wcześniejszy bilans, wydany w momencie potwierdzenia 18 ofiar śmiertelnych, wymieniał 27 osób zaginionych, jak podała Regina Charczenko, sekretarz rady miejskiej Zaporoża. Semykin przekazał, że ataki dronów wymusiły przerwanie akcji ratunkowej. Zespoły wciąż przeszukują gruzy, a Zełenski ostrzegł, że liczba ofiar może wzrosnąć.

Zgłoszone ofiary śmiertelne w ataku na Komyszuwachę, 2 listopada 2026 r.osoby zabite
Zełenski, wczesny raport
18 osoby zabite
Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, najnowsze dane
24 osoby zabite

Dane z tekstu artykułu

Reakcja Zełenskiego i milczenie Rosji

Zełenski powiązał atak z wcześniejszą operacją humanitarną w Oleszkach, która jego zdaniem otworzyła punkt, w którym kolejne kroki mogłyby wskazywać na postęp w kierunku pokoju.

„Był taki moment, w którym kolejne kroki mogłyby pokazać, że postęp w kierunku pokoju jest możliwy.”

Wołodymyr Zełenski

Argumentował, że atak na Komyszuwachę pokazał coś przeciwnego.

„Tymi zabójstwami Rosja wysyła zupełnie odwrotny sygnał: Rosja liczy na kolejne zabójstwa.”

Wołodymyr Zełenski

Zełenski dodał również, że mieszkańcy, którzy pozostali w Komyszuwasze, co tydzień otrzymywali pomoc humanitarną w tym samym miejscu, i wezwał świat do zdecydowanej reakcji. Rosyjskie wojsko nie skomentowało ataku w momencie publikacji raportów.

Wzorce ataków na Zaporoże

Region w pobliżu frontu był w ostatnich miesiącach wielokrotnie celem ciężkich rosyjskich ataków powietrznych, a raporty różnią się w kwestii wcześniejszego uderzenia na Zaporoże w połowie października. Jeden z opisów wskazywał na co najmniej 17 ofiar śmiertelnych, w tym troje dzieci, podczas gdy inny mówił o 23 zabitych, w tym czworgu nieletnich. Zełenski również po tamtym ataku oskarżył Moskwę.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar