
Rosyjski atak rakietowy na Ukrainę: co najmniej 20 ofiar śmiertelnych
Rosyjski atak rakietowy i dronowy z 7 października 2026 roku uderzył w 11 regionów Ukrainy, niszcząc budynki mieszkalne oraz infrastrukturę energetyczną i powodując śmierć co najmniej 20 osób.
Zmasowany atak rakietowy i dronowy
Siły rosyjskie przeprowadziły skoordynowany atak z użyciem 70 rakiet i 46 dronów w 11 ukraińskich regionach wczesnym rankiem 7 października 2026 roku. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że atak zbiegł się z 74. urodzinami Władimira Putina i był wymierzony w infrastrukturę energetyczną przed nadchodzącą zimą. Ukraińskie Siły Powietrzne przechwyciły ponad 80% z 46 dronów odrzutowych, co stanowi wzrost w porównaniu z poprzednią średnią skutecznością na poziomie 50–60%. W Kijowie nocne eksplozje zmusiły mieszkańców do szukania schronienia w podziemnych stacjach metra. W południowo-wschodniej dzielnicy Darnycja spadające szczątki i wywołane nimi pożary zabiły dwie osoby.
Wołodymyr Zełenski odniósł się do skali porannych uderzeń w mediach społecznościowych.
To był jeden z najbardziej haniebnych ataków: łącznie 70 rakiet, z których wiele to pociski balistyczne. Jednym z głównych celów była nasza infrastruktura energetyczna. Rosjanie chcieli uderzyć w sposób bolesny i demonstracyjny.
Ofiary cywilne w Pryłukach i regionach centralnych
Najtragiczniejszy w skutkach atak miał miejsce w Pryłukach, w północnym obwodzie czernihowskim, gdzie pocisk balistyczny uderzył w pięciopiętrowy budynek mieszkalny. Zawaliły się dwie klatki schodowe, grzebiąc mieszkańców w ich mieszkaniach. Zginęło co najmniej 14 osób, w tym czworo dzieci, a ponad 50 zostało rannych. Ekipy ratunkowe przez całą środę przeszukiwały gruzy przy użyciu ciężkiego sprzętu. Dodatkowe uderzenia rakietowe w centralnych miastach, Aleksandrii i Krzemieńczuku, zabiły czworo cywilów, co zwiększyło ogólnokrajowy bilans ofiar do co najmniej 20 osób w środowe popołudnie. W Zaporożu szef regionalnej administracji wojskowej Mychajło Semykin poinformował o uszkodzeniach infrastruktury transportowej oraz uderzeniach w obiekty portowe w Odessie.
- Pryłuki
- 14 osoby
- Aleksandria i Krzemieńczuk
- 4 osoby
- Kijów
- 2 osoby
Oświadczenia wojskowe i reakcja dyplomatyczna
Rosyjskie Ministerstwo Obrony stwierdziło, że jego jednostki przeprowadziły precyzyjne uderzenie w ukraińskie obiekty przemysłu obronnego z platform lądowych, morskich i powietrznych. Rosyjscy urzędnicy podali, że celem były obiekty firmy Fire Point, produkującej i przechowującej pociski manewrujące Flamingo oraz drony średniego i dalekiego zasięgu w Kijowie, Czernihowie, Kirowohradzie, Dniepropietrowsku, Połtawie i Charkowie. Rosyjski resort nie wspomniał o zniszczonym budynku mieszkalnym w Pryłukach ani o ofiarach cywilnych. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha określił ataki mianem zbrodni wojennych popełnionych z okazji urodzin Putina i wezwał do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. Zełenski ponowił pilną prośbę o dostarczenie amerykańskich systemów obrony powietrznej Patriot w celu przeciwdziałania nadlatującym pociskom balistycznym.
- Rakiety
- 70 sztuki
- Drony
- 46 sztuki
Obciążenie infrastruktury przed zimą
Ataki nastąpiły w czasie, gdy ukraińscy operatorzy energetyczni zmagają się z utrzymaniem stabilności sieci pod wpływem powtarzających się uderzeń. Operator sieci DTEK wprowadził ograniczenia w dostawach prądu w wielu regionach po uszkodzeniu kluczowych instalacji energetycznych. Władze miejskie Kijowa, gdzie mer Witalij Kliczko wcześniej informował o zwiększonym obciążeniu usług miejskich, zauważyły, że regularne alarmy nadal zakłócają aktywność gospodarczą. Pracownicy i mieszkańcy ewakuowali obiekty komercyjne do podziemnych schronów w godzinach porannych. Akcje ratunkowe w Czernihowie i regionach centralnych trwały do środowego wieczora.


