
Sąd w Sosnowcu skazał księdza Jacka K. na 14 lat więzienia za wykorzystywanie seksualne siedmiu dziewczynek
Sąd Okręgowy w Sosnowcu uznał katolickiego księdza Jacka K. za winnego dziesięciu zarzucanych mu czynów, wymierzając karę 14 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz pracy z dziećmi oraz nakaz wypłaty ponad 300 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz ofiar.
Wyrok i wymiar kary w Sosnowcu
9 września 2026 r. Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał katolickiego księdza Jacka K. na 14 lat więzienia za przestępstwa seksualne wobec siedmiu dziewczynek. Sędzia Piotr Głogowski ogłosił wyrok po procesie toczącym się za zamkniętymi drzwiami w celu ochrony ofiar. 64-letni duchowny nie został doprowadzony z aresztu na ogłoszenie wyroku, nieobecny był również jego obrońca. Po publicznym odczytaniu sentencji sąd przedstawił uzasadnienie prawne stronom bez udziału mediów. Oprócz kary 14 lat więzienia sąd orzekł dożywotni zakaz pracy w edukacji, wychowaniu, opiece i leczeniu małoletnich. Jacek K. otrzymał również 15-letni zakaz wstępu do placówek oświatowych i opiekuńczych, zakazy zbliżania się do ofiar na okres od 10 do 15 lat oraz nakaz wypłaty ponad 300 tys. zł zadośćuczynienia, przy czym kwoty indywidualne wahają się od 13 tys. zł do 100 tys. zł.
- Początek okresu przestępstw seksualnych w parafiach
- Jacek K. rozpoczyna posługę proboszcza w Mostku
- Policja zatrzymuje Jacka K. w ramach śledztwa w diecezji sosnowieckiej
- Prokuratura w Sosnowcu kieruje do sądu akt oskarżenia z dziesięcioma zarzutami
- Sąd Okręgowy w Sosnowcu rozpoczyna proces za zamkniętymi drzwiami
- Sąd skazuje Jacka K. na 14 lat więzienia
Zakres aktu oskarżenia i śledztwa
Akt oskarżenia przeciwko Jackowi K. wpłynął do Sądu Okręgowego w Sosnowcu 5 grudnia 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu zarzuciła duchownemu dziesięć przestępstw, w tym dziewięć przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich oraz jeden przypadek posiadania nielegalnych treści pornograficznych i materiałów pedofilskich. Zgodnie z polskim prawem księdzu groziła kara do 30 lat pozbawienia wolności. Organy ścigania początkowo postawiły dwa zarzuty w momencie zatrzymania duchownego w październiku 2024 r., jednak dowody zebrane w toku śledztwa wykazały siedem ofiar, z których kilka jest już pełnoletnich. Prokurator Bartosz Kilian opisał zakres działań księdza na początku postępowania sądowego.
Działalność przestępcza oskarżonego trwała przez wiele lat, między 2008 a 2024 rokiem. Badane przestępstwa były związane z miejscami, w których oskarżony pełnił posługę duszpasterską i nauczał religii.
- Wykorzystywanie seksualne dzieci
- 9 zarzuty
- Posiadanie nielegalnej pornografii
- 1 zarzuty
Mechanizm nadużyć w parafiach
Śledczy ustalili, że do przestępstw dochodziło w kościołach, na plebaniach i terenach parafialnych w kilku placówkach diecezji sosnowieckiej. Jacek K. pełnił wcześniej funkcję proboszcza w Bukownie w powiecie olkuskim, a od 2013 r. przez około 12 lat prowadził parafię w Mostku koło Wolbromia, ucząc jednocześnie religii w szkole w Gołczy. Mieszkańcy Mostka wspominali, że ksiądz rozdawał dzieciom słodycze podczas spotkań, nadzorował remonty kościoła i organizował wspólne zgromadzenia. Władze diecezjalne wielokrotnie przenosiły duchownego między parafiami, co było praktyką administracyjną stosowaną w celu wyciszenia napływających zgłoszeń dotyczących jego zachowania. Prokurator Kilian szczegółowo opisał metodę, którą duchowny stosował, by typować ofiary w społeczności.
Oskarżony wykorzystywał zaufanie i głęboką wiarę swoich ofiar. Wybierał osoby zagubione, niedostosowane, przeżywające trudności osobiste, które nie potrafiły odnaleźć swojego miejsca w otoczeniu.
Szerszy kontekst w diecezji
Skazanie Jacka K. jest częścią wielowątkowego śledztwa Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu dotyczącego wykorzystywania seksualnego przez duchownych w diecezji. Jacek K. jest jednym z trzech czynnych księży zatrzymanych w ramach szerszego postępowania. Akta sądowe szczegółowo opisują przypadki przymusu fizycznego, w tym incydent, w którym ksiądz przytrzymywał, szarpał i próbował wymusić kontakt seksualny na ofierze, której udało się uciec i zamknąć w łazience. Proces rozpoczął się 17 lutego 2026 r. i zakończył po kilkunastu niejawnych rozprawach, kończąc się wyrokiem 14 lat więzienia.


