Izrael upamiętnia 1000 dni od ataku z 7 października, a protestujący domagają się państwowej komisji śledczej w sprawie zaniedbań bezpieczeństwa
Izraelczycy zebrali się w czwartek w ponad 50 miejscach w całym kraju, aby upamiętnić 1000 dni od ataku Hamasu z 7 października 2023 roku, domagając się państwowej komisji śledczej w sprawie największej w historii kraju porażki w dziedzinie bezpieczeństwa.
Uroczystości i protesty
Uroczystości upamiętniające rozpoczęły się o 6:29 rano, dokładnie o godzinie rozpoczęcia ataku, minutą ciszy w ponad 50 punktach w całym Izraelu. Główny wiec odbył się na Placu Zakładników w Tel Awiwie, niedawno przemianowanym na Plac Pamięci, gdzie rodziny ofiar i zakładników przemawiały do tłumu. Protestujący zablokowali później główną autostradę w Tel Awiwie, a niektórzy zebrali się przed Knesetem w Jerozolimie, trzymając transparenty z napisem „1000 dni porzucenia, zaniedbania, tuszowania i porażki”.
Tysiąc dni po wydarzeniu wciąż jesteśmy w jego środku. To, co można było zrobić, aby odwrócić kartę, nie zostało zrobione: prawdziwa komisja śledcza, prawdziwa odpowiedzialność, wyciągnięcie wniosków na dobre.
Żądania państwowej komisji śledczej
Rada Październikowa, grupa zrzeszająca około 1500 rodzin ofiar i zakładników, przewodzi wezwaniu do niezależnej państwowej komisji śledczej. Zgodnie z izraelskim prawem taka komisja musi być powołana przez prezesa Sądu Najwyższego, a nie przez polityków. Premier Benjamin Netanjahu zaproponował natomiast „specjalną” komisję wybraną przez parlamentarzystów, co zdaniem krytyków ma go chronić przed kontrolą.
Tysiąc dni i niczego się nie nauczyłeś, ale jak możesz się uczyć, skoro wciąż sprzeciwiasz się państwowej komisji śledczej? I nie tylko sprzeciwiasz się badaniu prawdy, ale nieustannie pracujesz nad jej wypaczeniem i wybielaniem.
Netanjahu pod presją
Netanjahu, który w październiku stanie przed wyborami, nie przyjął osobistej odpowiedzialności za zaniedbania bezpieczeństwa. Opozycja oskarża go o umożliwienie Hamasowi umocnienia się w Strefie Gazy i otrzymywania przez lata setek milionów dolarów od Kataru. Podczas ceremonii w rezydencji prezydenta, prezydent Jicchak Herzog nazwał ten dzień „kamieniem milowym, który przypomina o zdolności Izraela do wyjścia z kryzysu i niewyobrażalnego bólu”.
Pomimo niewyobrażalnego cierpienia, przez które przeszliśmy, przez 1000 dni nie otrzymaliśmy nic poza wyobcowaniem, kłamstwami, podżeganiem i opuszczeniem. To opuszczenie przejawia się w próbach tuszowania porażek i tworzenia alternatywnej narracji, która uwalnia Netanjahu od odpowiedzialności.
Bilans w Strefie Gazy
Atak Hamasu zabił od 1200 do 1221 osób, według oficjalnych danych izraelskich, a 251 zakładników wywieziono do Strefy Gazy. Izraelska kampania wojskowa w odwecie zabiła ponad 73 000 osób w enklawie, według ministerstwa zdrowia w Gazie. Komisja śledcza ONZ oskarżyła Izrael o celowe atakowanie dzieci, co stanowi ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne.
- Ofiary śmiertelne w Izraelu (atak z 7 października)
- 1221 osoby
- Ofiary śmiertelne Palestyńczyków w Gazie (od 7 października)
- 73000 osoby
Naród podzielony
Zawieszenie broni obowiązuje od października 2025 roku, ale rząd Netanjahu planuje rozszerzenie strefy bezpieczeństwa na 70% Strefy Gazy, co – jak ostrzega ONZ – zwiększy ryzyko dla cywilów i jeszcze bardziej ograniczy działania humanitarne. Milenium 1000 dni obnażyło głębokie podziały w izraelskim społeczeństwie, a protestujący zapowiadają kontynuację protestów do czasu powołania państwowej komisji śledczej i odejścia obecnego rządu.
- Atak Hamasu zabija ponad 1200 Izraelczyków i bierze 251 zakładników.
- Zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem wchodzi w życie.
- Izrael upamiętnia 1000 dni od ataku ogólnokrajowymi protestami.

