Sąd Rejonowy we Wrocławiu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 31-letniego Bartłomieja Z., który jest podejrzany o brutalny atak na kobietę w zaawansowanej ciąży. Mężczyzna miał bić ofiarę młotkiem, dusić ją oraz przypalać jej ciało zapalniczką. Napastnik działał w warunkach recydywy, co znacząco zaostrza wymiar potencjalnej kary. Prokuratura postawiła mu zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania gróźb bezprawnych.

Brutalne tortury we Wrocławiu

31-letni Bartłomiej Z. bił kobietę w 7. miesiącu ciąży młotkiem i przypalał ją zapalniczką, co wywołało powszechne oburzenie.

Zarzuty i surowa kara

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku; jako recydywiście grozi mu do 30 lat więzienia.

Areszt tymczasowy

Sąd we Wrocławiu przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował podejrzanego na trzy miesiące.

Wstrząsające wydarzenia rozegrały się we Wrocławiu, gdzie 31-letni Bartłomiej Z. dokonał brutalnej napaści na kobietę będącą w siódmym miesiącu ciąży. Do pierwszego ataku doszło 8 lutego 2026 roku, a skala stosowanej przemocy zszokowała nawet doświadczonych śledczych. Podejrzany miał wielokrotnie uderzać ofiarę młotkiem, dusić ją oraz zadawać ból poprzez przypalanie brzucha i innych części ciała zapalniczką. Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Psie Pole sformułowała zarzuty obejmujące usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz groźby karalne. Sąd Rejonowy XII Wydział Karny dla Wrocławia-Fabryczna przychylił się do wniosku o areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy. Sytuacja sprawcy jest szczególnie trudna ze względu na fakt, iż czynu tego dopuścił się w warunkach recydywy. Zgodnie z polskim kodeksem karnym, powrót do przestępczości pozwala na wymierzenie kary rygorystyczniejszej niż standardowo przewidziana dla danego typu czynu. W tym przypadku Bartłomiejowi Z. grozi kara pozbawienia wolności do 30 lat. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej, Karolina Stocka-Mycek, potwierdziła, że śledczy badają wszelkie okoliczności tej makabrycznej sprawy, w tym motywy działania sprawcy oraz stan zdrowia pokrzywdzonej i jej dziecka. W Polsce problem przemocy domowej i agresji wobec kobiet jest regulowany m.in. przez tzw. ustawę antyprzemocową, która od 2020 roku pozwala na szybkie odizolowanie sprawcy od ofiary bez konieczności czekania na wyrok sądu. Osobny wątek kryminalny pochodzi z Lubartowa, gdzie tamtejszy sąd również zastosował areszt wobec 59-latka znęcającego się nad żoną. Choć oba przypadki dotyczą przemocy domowej, zdarzenie wrocławskie wyróżnia się wyjątkowym sadyzmem. Eksperci podkreślają, że ataki na kobiety w ciąży są traktowane przez sądy z najwyższą surowością, ze względu na narażenie życia nienarodzonego dziecka i bezbronność ofiary. Śledztwo we Wrocławiu pozostaje w toku, a stan zdrowia kobiety jest monitorowany przez służby medyczne. „Podejrzany, przewidując możliwość spowodowania u pokrzywdzonej ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, wiedząc, że kobieta jest w siódmym miesiącu ciąży, bił ją młotkiem i dusił.” — Karolina Stocka-Mycek 30 lat — więzienia grozi recydywiście za torturowanie ciężarnej

Mentioned People

  • Bartłomiej Z. — 31-letni recydywista podejrzany o brutalny atak na kobietę w siódmym miesiącu ciąży we Wrocławiu.
  • Karolina Stocka-Mycek — Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Sources: 8 articles from 8 sources