Skandynawskie linie SAS zapowiedziały odwołanie 1000 lotów w kwietniu 2026 roku po gwałtownym wzroście cen paliwa lotniczego. Przewoźnik wiąże decyzję z wojną USA i Izraela przeciw Iranowi oraz zamknięciem Cieśniny Ormuz. Norwegian Air uruchamia dodatkowe połączenia, a skutki konfliktu są widoczne także w Polsce – od rynku lotniczego po ceny paliw i oczekiwania inflacyjne.
SAS odwoła 1000 lotów
Skandynawski przewoźnik ogranicza siatkę w kwietniu 2026 roku z powodu gwałtownego wzrostu cen paliwa lotniczego po eskalacji konfliktu z Iranem.
Norwegian Air dodaje 120 rejsów
Linia zwiększa liczbę połączeń między 27 marca a 12 kwietnia 2026 roku, aby przejąć część pasażerów po cięciach SAS.
Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta
Przez ten szlak przechodzi około 20 proc. światowych przepływów ropy i LNG, co wpływa na ceny energii i transportu.
LOT wydłuża zawieszenie połączeń
Polski przewoźnik nadal nie lata do Tel Awiwu i Dubaju, powołując się na utrzymującą się niepewność w regionie.
Skutki konfliktu docierają do Polski
Rosną ceny paliw i gazu, zwiększają się oczekiwania inflacyjne, a wraca dyskusja o opłacalności samochodów elektrycznych.
Banki centralne korygują plany
Nowy wzrost cen energii utrudnia decyzje o obniżkach, utrzymaniu lub podwyżkach stóp procentowych w Europie i poza nią.
SAS, wspólny narodowy przewoźnik Danii, Norwegii i Szwecji, poinformował, że odwoła 1000 lotów w kwietniu 2026 roku z powodu gwałtownego wzrostu cen paliwa lotniczego. Podwyżki są skutkiem trwającej wojny USA i Izraela przeciw Iranowi oraz zamknięcia Cieśniny Ormuz. Norwegian Air, drugi co do wielkości przewoźnik w Skandynawii i czwarta co do wielkości tania linia lotnicza w Europie, odpowiedział, dodając 120 dodatkowych lotów między 27 marca a 12 kwietnia 2026 roku, aby przejąć część popytu po cięciach w SAS. Zakłócenia w lotnictwie są jednym z najbardziej widocznych sygnałów szerszego wstrząsu gospodarczego, który rozlewa się po Europie, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie zmienia sytuację na rynkach energii. Ceny paliwa lotniczego wzrosły po eskalacji z około 85–90 dolarów za baryłkę do przedziału 150–200 dolarów za baryłkę. Delta Air Lines podały osobno, że sam wzrost kosztów paliwa lotniczego zwiększył ich wydatki w marcu o 400 mln dolarów, wynika z rezultatów wyszukiwania w internecie. Prezes SAS Anko van der Werff kieruje linią w okresie, który analitycy określają jako jedno z najtrudniejszych środowisk kosztowych dla paliwa w najnowszej historii lotnictwa. Cieśnina Ormuz, przez którą przechodzi około 20 proc. światowych przepływów ropy i LNG, pozostaje w dużej mierze zamknięta.
Operacja wojskowa USA i Izraela przeciw Iranowi, określana jako Operation Epic Fury, rozpoczęła się 28 lutego 2026 roku i już w pierwszych uderzeniach doprowadziła do śmierci najwyższego przywódcy Alego Chameneia. 9 marca 2026 roku na stanowisko najwyższego przywódcy powołano jego syna, Mojtabę Chameneia. Konflikt poważnie zakłócił żeglugę w Zatoce Perskiej, a zamknięcie Cieśniny Ormuz odcięło jeden z głównych korytarzy światowych dostaw energii. Europejskie linie lotnicze mierzyły się z kryzysami kosztów paliwa już wcześniej, ale obecny skok cen – z około 85–90 do 150–200 dolarów za baryłkę – należy według cytowanych źródeł do najsilniejszych krótkoterminowych wzrostów notowanych w ostatnich latach.
Wpływ konfliktu z Iranem na ceny paliwa lotniczego: Cena paliwa lotniczego za baryłkę (before: $85–$90 (przed konfliktem), after: $150–$200 (po eskalacji))
LOT bezterminowo zawiesza połączenia do Tel Awiwu i Dubaju LOT przedłużył zawieszenie lotów do i z Tel Awiwu oraz Dubaju – podała Polska Agencja Prasowa. Polski przewoźnik narodowy wcześniej wstrzymał te trasy po wybuchu działań zbrojnych, a obecna decyzja odzwierciedla utrzymującą się niepewność co do bezpieczeństwa i kosztów operacji w regionie. Szerzej w Europie linie lotnicze odwołują setki rejsów – informuje RMF24 – ponieważ rekordowe ceny paliwa sprawiają, że część połączeń przestaje się ekonomicznie bilansować. Zamknięcie Cieśniny Ormuz nie tylko podniosło koszty paliwa lotniczego, ale także wyraźnie zwiększyło ceny gazu ziemnego w Europie, wzmacniając presję inflacyjną zarówno na linie lotnicze, jak i na konsumentów. Konflikt skłonił arabskie państwa Zatoki do ponownej oceny swoich stanowisk dyplomatycznych. Iran ma zabiegać o przegląd relacji z sąsiadami z regionu Zatoki i jednocześnie zaprzecza odpowiedzialności za ataki na saudyjską infrastrukturę naftową, wynika z rezultatów wyszukiwania w internecie. Teheran oskarżył też Zjednoczone Emiraty Arabskie o umożliwienie wykorzystania ich terytorium do przeprowadzenia uderzeń przeciw Iranowi. Władze ZEA odrzuciły te zarzuty. Zakłócenia obejmujące lotnictwo, energię i dyplomację pokazują, jak szybko konflikt zmienił warunki działania w wielu sektorach jednocześnie.
W Polsce rośnie zainteresowanie autami elektrycznymi wraz z cenami paliw W Polsce wzrost cen paliw wywołał nową falę obaw wśród konsumentów i uruchomił dyskusję, czy drożyzna na stacjach może przyspieszyć zwrot w stronę samochodów elektrycznych – wynika z publikacji auto.dziennik.pl i „Parkietu”. Polacy ponownie mierzą się z obawami przed trwałym wzrostem cen, co przypomina wcześniejsze epizody inflacyjne związane z zaburzeniami na rynkach energii. Dziennik „Parkiet” napisał, że skutki konfliktu z Iranem są bezpośrednio odczuwalne na polskich stacjach paliw, gdzie ceny rosną, a nastroje konsumentów się pogarszają. Perspektywa trwałego przesunięcia w stronę pojazdów elektrycznych znów znalazła się w centrum uwagi, choć analitycy zaznaczają, że wysoki koszt zakupu takich aut nadal pozostaje barierą dla wielu polskich gospodarstw domowych. Szersza reakcja rynku w Polsce obejmuje wzrost cen gazu i wyższe oczekiwania inflacyjne – podał portal wGospodarce.pl. Konflikt w praktyce skrócił rozłożoną na lata debatę o transformacji energetycznej do perspektywy kilku tygodni, gdy konsumenci zestawiają bieżące koszty paliwa z długoterminowymi alternatywami.
20 (percent) — udział światowych przepływów ropy i LNG przechodzących przez Cieśninę Ormuz
Banki centralne zmieniają scenariusze stóp pod wpływem wojny i inflacji Banki centralne w Europie i poza nią ponownie oceniają swoje strategie dotyczące stóp procentowych w odpowiedzi na zakłócenia gospodarcze wywołane konfliktem z Iranem – podała Interia.pl Biznes. Gwałtowny wzrost cen energii ponownie zwiększył presję inflacyjną w gospodarkach, w których dynamika cen dopiero zaczynała słabnąć. To komplikuje decyzje o tym, czy stopy obniżać, utrzymywać, czy podnosić. Konflikt zmienił założenia makroekonomiczne, na których decydenci opierali się jeszcze na początku 2026 roku. Rosnące ceny gazu w Europie, napędzane zamknięciem Cieśniny Ormuz i jego wpływem na łańcuchy dostaw LNG, przekładają się na rachunki gospodarstw domowych za energię i na koszty przemysłu. Portal ŚwiatOZE.pl podał, że konflikt w Zatoce Perskiej podnosi prognozy cen gazu dla Europy i Polski, a kluczową zmienną dla wszystkich przewidywań pozostaje długość zamknięcia cieśniny. Na 18 marca 2026 roku nie było potwierdzonego terminu ponownego otwarcia szlaku wodnego. Połączenie zakłóceń w lotnictwie, skoku cen paliw i niepewności wokół decyzji banków centralnych doprowadziło do szerokiej i szybkiej reakcji rynków, którą opisywały liczne polskie i europejskie media. Konflikt rozpoczął się niespełna trzy tygodnie wcześniej.
Mentioned People
- Anko van der Werff — prezes i dyrektor generalny SAS (Scandinavian Airlines System)