Wojskowa kampania USA i Izraela przeciwko Iranowi zaczyna być widoczna także w Polsce. W połowie marca 2026 r. rośnie presja na domowe budżety: drożeje przedświąteczna żywność, pojawiają się ostrzeżenia o możliwych problemach z paliwem, a na rynku hipotek słabnie optymizm kredytobiorców. Niepewność widać też na giełdzie i rynku złota.

Konflikt wpływa na polskie finanse

Kampania USA i Izraela przeciwko Iranowi od 28 lutego 2026 r. zwiększa niepewność na rynkach i przekłada się na budżety polskich gospodarstw domowych oraz rynek hipotek.

Przed Wielkanocą rośnie znaczenie ceny

Klienci ograniczają wydatki i czekają na obniżki w dyskontach, bo ceny żywności rosną przed świętami.

Pojawiły się ostrzeżenia o paliwie

17 marca 2026 r. media informowały o możliwych zakłóceniach dostaw paliw, choć bez wskazania konkretnego terminu ewentualnych niedoborów.

Polacy zmieniają plany urlopowe

Coraz więcej osób wybiera krajowe lub tańsze kierunki wakacyjne z powodu rosnących kosztów życia i globalnej niepewności.

Złoto rośnie, GPW próbuje odbić

Cena złota przebiła ważny poziom oporu, a GPW podejmuje próbę stabilizacji po wcześniejszych zawirowaniach.

Amerykańsko-izraelska kampania wojskowa przeciwko Iranowi, która rozpoczęła się 28 lutego 2026 r., odbija się na polskich rynkach finansowych i budżetach domowych, osłabiając optymizm kredytobiorców hipotecznych i wzmacniając oczekiwania droższych kredytów mieszkaniowych – wynika z ustaleń propertynews.pl. Po pierwszych uderzeniach na Teheran Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela oraz amerykańskich baz w regionie, co wprowadziło nową niepewność na światowe rynki. Stało się to w momencie, gdy polscy konsumenci już przygotowywali się na wyższe wydatki wielkanocne. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie próbowała odrabiać wcześniejsze straty – informował „Parkiet” – natomiast cena złota przebiła ważny poziom, a dalszy kierunek ma zależeć od jednego zbliżającego się wydarzenia, podał Business Insider. Splot wstrząsu geopolitycznego, przedświątecznej presji cenowej i obaw o dostawy paliw tworzy w połowie marca 2026 r. trudny obraz dla polskich gospodarstw domowych.

Przed Wielkanocą klienci szukają promocji, bo ceny rosną Polscy konsumenci wchodzący w sezon zakupów przed Wielkanocą 2026 mierzą się ze wzrostem cen żywności i coraz częściej stawiają koszt ponad wszystkimi innymi kryteriami – wynika z publikacji netTG.pl i „Dziennika”. Jak podał pb.pl, większość kupujących liczy na wybuch wojny cenowej między sieciami dyskontowymi przed świętami, oczekując, że rywalizacja detalistów przełoży się na wyraźne obniżki cen. Dla wielu gospodarstw realnym rachunkiem staje się dziś odpowiedź na pytanie, czy przygotować potrawy wielkanocne samodzielnie, czy skorzystać z cateringu, ponieważ koszty zakupów w supermarketach silnie wpływają na tę decyzję. Według „Dziennika” konsumenci wydają pieniądze ostrożnie, a połączenie ogólnej inflacji i geopolitycznego wstrząsu związanego z konfliktem z Iranem zwiększa przedświąteczne napięcie finansowe. Oczekiwanie na cenową rywalizację dyskontów pokazuje szerszą zmianę zachowań zakupowych w Polsce: przed jednym z okresów w roku, w których wydatki na żywność są najwyższe, decydujące znaczenie ma dziś cena.

Wielkanoc jest w Polsce najważniejszym świętem religijnym i kulturowym. Kraj ma większość katolicką, a okres świąteczny tradycyjnie oznacza wysokie wydatki gospodarstw domowych na żywność, w tym na baranka, jajka, pieczywo i wędliny. Polski handel spożywczy jest zdominowany przez sieci dyskontowe, które w ostatniej dekadzie szybko się rozwijały i regularnie prowadzą promocyjne wojny cenowe przed głównymi świętami. Obecne warunki inflacyjne w Polsce są następstwem kilku lat podwyższonego wzrostu cen w całej Unii Europejskiej, napędzanego kosztami energii, zakłóceniami w łańcuchach dostaw oraz przedłużającą się wojną Rosji z Ukrainą, która rozpoczęła się w lutym 2022 r.

Ostrzeżenia o brakach paliwa zwiększają niepokój gospodarstw domowych 17 marca 2026 r. w polskich mediach pojawiły się ostrzeżenia o możliwych niedoborach paliwa. Cytowani przez TVN24 eksperci apelowali, by w razie zakłóceń dostaw „przygotować się na najgorsze”. Konflikt z udziałem Iranu, który jest znaczącym producentem ropy, zwiększył obawy o stabilność światowych łańcuchów dostaw energii, a skutki pośrednie mogą dotrzeć także do polskich stacji paliw. Operacja Epic Fury już wywołała silne ruchy na światowych rynkach surowców, a Polska – podobnie jak inne państwa europejskie – pozostaje narażona na wahania cen energii. Eksperci nie wskazali dokładnego terminu ewentualnych niedoborów, jednak ostrzegawczy ton tych wypowiedzi sugeruje, że sytuacja jest uważnie monitorowana przez analityków i instytucje. Obawy o paliwo wzmacniają presję na konsumentów, którzy równocześnie mierzą się z wyższymi cenami żywności i mniej stabilnym rynkiem kredytów hipotecznych.

Polacy zmieniają plany na lato pod presją kosztów Jak podał geekweek.interia.pl, coraz więcej Polaków rezygnuje z zagranicznych wakacji na rzecz krajowych kierunków albo innych, tańszych miejsc letniego wypoczynku. Ten trend wynika z narastającej presji ekonomicznej na kilku polach jednocześnie. Nowe krajowe kierunki stają się wakacyjnym przebojem 2026 r., ponieważ słabsze perspektywy wydatkowe, wyższe koszty życia i globalna niestabilność ograniczają atrakcyjność drogich podróży międzynarodowych. Polski rynek hipotek także odczuwa skutki napięć. Konflikt z Iranem osłabia optymizm kredytobiorców, a rynek zaczyna wyceniać droższe kredyty mieszkaniowe – podał propertynews.pl. Tymczasem cena złota przebiła ważny poziom oporu – informował Business Insider – co zwykle oznacza wzrost ostrożności inwestorów i odpływ kapitału do bezpiecznych aktywów w okresach napięcia geopolitycznego. Próba odbicia na warszawskiej giełdzie, o której pisał „Parkiet”, wpisuje się w szersze starania europejskich rynków o stabilizację po pierwszym wstrząsie wywołanym kampanią przeciwko Iranowi. Mimo to kierunek zmian na rynku akcji i surowców pozostaje zależny od dalszego rozwoju konfliktu w najbliższych dniach i tygodniach.